BoUnTy Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Nefra rozpierdzieliłą sobie łapę - nie wiem jak, nie wiem gdzie, nie na opuszcce, a nad - do samej warsty miesniowej. W 2 miesjcach. Jedna nie do szycia, druga nadaje się do szycia, ale u mnie już żaden wet nieczynny, a ja wprawdzie mam nici, igły, narzędzia, ale nie mam nic do znieczulenia i dupa, bo tak to bym sama cos machnęła, w koncu takie same szwy jak normalnie po operacjach zakładam :/ Jutro już do sycia nie bedzie nadawac, bo rana będzie uznawana za zanieczyszczoną, choć może... zobaczymy. Rozwaliła sobie ją w domu. Wyczyściłąm, posmarowałam neomecynką i zawinęłam opatrunkiem, narazie będzie noszona na rękach. Dobrze, że to nie opuszka... Jedyny problem teraz to jakby bardzo krwawiła, ale na szczęście moja apteczka choć spustoszona (co zauważyłam dzisiaj szukając czegokolwiek) ma jeszcze cyklonaminę, wiec jak coś dam radę... ;) Musze apteczkę zrekonstruować bo to jest straszne, że nawet Rivanolu nie mam - wszystko przy poprzednich psach sie pokończyło, a ja nie odnowiłam zapasów... Do jutra musi wytrzymać, dałam jej lek przeciwbólowy - Nurofen dla dzieciaczków, żeby nie kolidował z jutrzejszymi antybiotykami... Ale zaryła paskudnie. Dobrze, że wyjątkowo ten weekend spędzałam w domu, bo ja w przeciwieństwie do mamy nie wpadam w panikę i wiem co robić... Quote
malawaszka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 poszukajcie miejsca gdzie zostawiła krew - lepiej zlokalizować czym tak łapę załatwiła w domu :shake: bidusia - mam nadzieję, ze szybko się wygoi Quote
Jasza Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 malawaszka napisał(a):poszukajcie miejsca gdzie zostawiła krew - lepiej zlokalizować czym tak łapę załatwiła w domu :shake: bidusia - mam nadzieję, ze szybko się wygoi Oj,to współczuję.. My dzisiaj idziemy z Miśką do kontroli, bo już ponad tydzień łapka jej się "paprze". Jest na antybiotykach (kefavet).. Nie wiem ile Nefra waży,ale noszenie Miśki ( ponad 10 kg.) na czwarte piętro tam iz powrotem już mi się nie uśmiechało..na szczęście jest lepiej.. Quote
BoUnTy Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Nefra waży 4 kg. i mieszkam na 1 piętrze. Ja ją od azu zabezpieczyłąm na sterylną rane. Nie miałam leków pod ręką weterynaryjnych. Dzisiaj lecznica od 15. Dam jej betamox i coś przeciwzapalnego... A Kefavet daje się jako podtrzymanie leczenia... Quote
BoUnTy Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 wczoraj rany obie były szyte... doatała tak jak myślałam Betamox i przeciwzapalny Metacam ;) W środę mamy dopiero ściągać opatrunek i zobaczyć jak to będzie wyglądać - miejmy nadzieję, że nie będzie sie ślimaczyć... Po pierwszej nocy było ok. (tzn. wczoraj po ściągnięciu opatrunku), więc może i teraz tak będzie... Quote
paniMysza Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 bounty, masz zapchana skrzynke, wiec psze tutaj. poniedzialek sie zbliza:) czy termin spotkania aktualny? jak lapka malutkiej? pozdrawiamy! Quote
JOMA Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 paniMysza - BoUnTy wyjechała na dwa dni pewno sama się odezwie jak wróci Quote
paniMysza Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 ha! juz maleńka frania u mnie:) razem z boounty bylismy z nia na kontroli u naszego weterynarza. a teraz franka bawi sie na łózku z moja lolą:) zdjęcia będa później. jest fajoska!!!:) Quote
paniMysza Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 kolejny raport:) w poniedziałek franciszka wysiusiała się i skupkała w domu raz, wczoraj wszystko załatwiała na dworze (jestem z niej dumna:)). zobaczymy jak będzie dzisiaj. zamówiłam dla niej dwa ubranka, bo jesień zbliża sie wielkimi krokami, a to straszny zmarzluch. z lolsonem jeszcze cały czas się badają, nieco się siebie obawiają, ale nie przeszkadza im to we wspólnych zabawach i spaniu: :) Quote
paniMysza Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 aha, można zmienić nazwę tematu i chyba gdzieś przesunąć:) Quote
maciaszek Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ale przytulaki :). Temat musi zmienić założycielka wątku, czyli Bounty, a przeniesieniem zajmie się mod, gdy zobaczy, że tema już inny. Quote
malawaszka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 hahah jaka pozycja wypoczynkowa :lol: super, że mała już u Was :klacz: Quote
BoUnTy Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Heh... super... ale my strasznie za nią tęsknimy. Mama cały poniedziałek za nią przeryczała... a psy... no cóż... mają depresje... teraz molestują wszystkich o chwilkę uwagi, bo nie mają 'spoiwa' - Kiba z Fanta same się nie bawią, a z nefrą wymiatały we 3. Strasznie sie przywiązaliśmy (ja najmniej ]:->) Ale to była dobra decyzja... Ni stać nas na kolejnego psa na stałe... Quote
paniMysza Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Lola świetnie przyjęła małą Franię:) Wydaje mi się, że po prostu brakowalo jej towarzystwa psiaka w domu. W czerwcu została przecież sama. Jest bardzo spokojna, taka pani nauczycielka dla tej małej pchełki:) Franka we wszystkim ja naśladuje, nawet drapie sie wtedy, kiedy Lol:) Oto najnowsze zdjęcie malutkiej: Prawda, że urocza?:) Wzięcie jej jest najlepsza moją decyzja w ostatnim czasie! Quote
malawaszka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 ojjj poklepałabym po tej cieplutkiej gołej pupie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.