Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uwaga na pseudohodowle !

Ponieważ ostatnimi czasy na forum pojawia się coraz więcej osób które dopiero szukają bordera dla siebie chciałam wszystkich przestrzec przed pseudohodowlą Modre Gniazdo – nie jestem hodowcą, jestem osoba która dała się nabrać.

- ich suka (choć w chwili obecnej mają już 3…) miewa mioty kila razy pod rząd, wystarczy spojrzeć:
nie wiem dokładnie kiedy 1 miot bez papierów, 2 samce
miot A - 08.12.2006 - papierowy
miot B - 17.06.2007 - papierowy
miot X - 13.12.2007 - bez papierow (miot mojej Lilu)
miot R - 28.12.2008 - papierowy
miot M - 30.05.2009 - papierowy
miot XX - 26.06.2009 - bez papierów
miot XXX - z około końca stycznia, początku lutego (bez papierów)

(wszystkie mioty po jednej suce Only My Venice Blue Energizer i Freddym Super Pracusiu)

- podczas odbioru szczeniaków nie pokazują matki, mówią że jest akurat na pasieniu co jest nieprawdą. Venice nie ma nawet 1% instynktu pasterskiego co zostało potwierdzone u źródła czyli u osoby która szkoleniem pasterskim suki miała się zająć.

- suka nie mieszka nawet u hodowcy ale u całkiem postronnej osoby, tak jak i samiec który został ostatnimi czasy przepisany na siostrę hodowcy

- zarówno Venice jak i Freddy nie są przebadani kompletnie na nic. Nawet na Dysplazję.

- hodowcy w ogóle nie zwracają uwagi na szczeniaki, ich socjalizację itp. przez co większość psiaków od nich ma problemy mniej lub bardziej widoczne + stany lękowe.

- po sprzedaniu szczeniaka mają gdzieś jego dalsze losy.

- wmawiają ludziom jakie to ich psy nie są uzdolnione i wybitne a tak naprawdę nie mają osiągnięć w żadnej dziedzinie

- nie znają się na rasie o czym świadczą wypisywanie przez nich pierdoły
na aukcjach allegro na których sprzedają psiaki - pisza iż mama to typ pracujący, ojciec wystawowy - oba psy są w typie wystawowym a workinga trzeba bardzo daleko szukać i żeby było śmieszniej właśnie w przodkach ojca.

- sprzedażą szczeniaków zazwyczaj zajmuje się siostra hodowcy, Pani Danuta – większość osób hodowcy nawet nie poznaje.

- na miejscu wszystko wygląda różowo, Pani Danuta przesympatyczna, po powrocie ze szczeniakiem do domu kontakt się urywa a my dowiadujemy się całej prawdy.

Ci ludzie nie dbają o dobro psiaków, wystarczy zobaczyć ich zachowanie na pierwszej lepszej wystawie (a jeżdżą na nie tylko po to aby sukom wyrobić hodowlankę i zaraz po tym pokryć). Zero zainteresowania tym kto kupuje od nich szczeniaka, co szczeniak ma w przyszłości robić. Nic.

Najczęściej (i chyba w sumie jako jedyni) sprzedają swoje szczeniaki na
aukcjach allegro – i te z papierami i te bez.

Psy w ich "hodowli" to :
- Only My Venice Blue Energizer (suka blue merle)
- Freddy Super Pracus (samiec b&w)
- Sara Miveco (suka b&w )
- Rita Modre Gniazdo (suka b&w)

Nie dajcie się nabrać !!!

  • 4 months later...
  • 4 months later...
Posted

Witam ,mój pierwszy wpis na forum i niestety w przykrej sprawie .W 100% zgadzam się z Calineczką . Kupiliśmy suczkę po Only My Venice Blue Energizer i Freddy Super Pracuś .Sunia zestresowana ,wystraszona - wzięliśmy ją w nadziei że dobrych domowych warunkach ,otoczona miłością stanie się psem zrównoważonym .Niestety oprócz 4-ech osób z naszej rodziny nietolerowała nikogo więcej - była bardzo agresywna . Po roku zaczęły się ataki padaczkowe ,kilkakrotne zmiany leków na coraz mocniejsze nic nie dawały - ataki co tydzień przez kilka godzin ,następnie dwudobowe stany paczkowe z jedno-dwugodzinnymi przerwami .Pies wymęczony , ledwo chodziła .Ostatni atak ponad godzinę niesamowicie mocny .Kiedy wieżliśmy ją do lecznicy zdechła w samochodzie .Męka suni trwała pół roku .Po tym co przeżyliśmy uważamy że ta hodowla to nie Modre Gniazdo a skażone gniazdo .

  • 1 year later...
  • 8 months later...
  • 1 month later...
Posted

zatem sugerujecie, aby nawet się nie czaić na szczeniaka od nich.... a właśnie jutro miałam wsiadać w pociąg i jechać 11 godzin, żeby jednego z nich odebrać.... na szczęście w porę To zobaczyłam..... Powiedzcie mi teraz w takim razie, gdzie mogę dostać szczeniaka do 1000, który nie będzie miał wad genetycznych?! na więcej mnie niestety nie stać, a to i tak jest w górnej granicy....

Posted

wilky napisał(a):
zatem sugerujecie, aby nawet się nie czaić na szczeniaka od nich.... a właśnie jutro miałam wsiadać w pociąg i jechać 11 godzin, żeby jednego z nich odebrać.... na szczęście w porę To zobaczyłam..... Powiedzcie mi teraz w takim razie, gdzie mogę dostać szczeniaka do 1000, który nie będzie miał wad genetycznych?! na więcej mnie niestety nie stać, a to i tak jest w górnej granicy....

na fb jest do oddania borderka 3 letnia, może adopcja???
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.641104325953491.1073741930.144772008920061&type=1

Posted

wilky napisał(a):
zatem sugerujecie, aby nawet się nie czaić na szczeniaka od nich.... a właśnie jutro miałam wsiadać w pociąg i jechać 11 godzin, żeby jednego z nich odebrać.... na szczęście w porę To zobaczyłam..... Powiedzcie mi teraz w takim razie, gdzie mogę dostać szczeniaka do 1000, który nie będzie miał wad genetycznych?! na więcej mnie niestety nie stać, a to i tak jest w górnej granicy....

Polecam adopcję bordera :)

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='wilky']zatem sugerujecie, aby nawet się nie czaić na szczeniaka od nich.... a właśnie jutro miałam wsiadać w pociąg i jechać 11 godzin, żeby jednego z nich odebrać.... na szczęście w porę To zobaczyłam..... Powiedzcie mi teraz w takim razie, gdzie mogę dostać szczeniaka do 1000, który nie będzie miał wad genetycznych?! na więcej mnie niestety nie stać, a to i tak jest w górnej granicy....

spróbuj tam, suki i psy pasą i Magda jest szkoleniowcem
http://www.lsd-bordercollie.pl/?o-naszej-hodowli,1

  • 2 weeks later...
Posted

Nie ma czegoś takiego jak "wolny od wad genetycznych", wybierając jednak rodziców z dobrymi wynikami badań i z rodowodem nieobciążonym chorobami można znaaacznie zmniejszyć ryzyko. Niestety wymaga to trochę pracy i cierpliwości, czyli przeszukiwania stron hodowli, baz chorób, itd. Bordera z dobrej hodowli, ze zdrowych linii raczej nie znajdziesz do 1000 zł ;) dziwnym by było sprzedawanie szczeniaka po takiej cenie, bo wątpię by to pokryło chociaż koszt odchowania szczeniaka u hodowcy. Czasem trafiają się psy z wadą, która sprawia, że otrzymują wpis NIEHODOWLANY do metryki i wtedy cena jest niższa :) taką wadą może być np. niebieskie oko albo zbyt duża ilość białego. Czasem jest tez tak, że gdy hodowcy bardzo podoba się dana osoba i zależy mu by trafiła do danych rąk to jest wstanie obniżyć cenę. Jak dla mnie jednak najlepiej jest poczekać jeszcze parę miesięcy, odłożyć daną kwotę i mieć tego wymarzonego psa z miotu, który nam się podoba, a nie z pierwszego lepszego bo akurat cena nam pasowała ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...