Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 339
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='conceited']Co to za dobra dusza go glaszcze? Czy autor zdjec moze powiedziec cos wiecej o stanie malucha?[/QUOTE]
W zasadzie Gonia na bieżąco pisała co z małym. Psiak dzisiaj dostał kroplówkę wzmacniającą, glukozę, karsivan i vetmedin w zawiesince. Bardzo chętnie pije wodę, zjada po małych ilościach co 30 minut ze względu na zanik mięśniowy, który utrudnia przeżuwanie. Pysia otwiera tylko delikatnie, dlatego ma odpowiednio formowane jedzonko (puszeczkę RC). Ożywia się gdy usłyszy, że ktoś się do niego zbliża, wtedy podnosi główkę i zaciekawiony patrzy. Ciągle cieknie mu ślina z pysia - efekt podania sterydu.
Na pewno czuje się lepiej niż wczoraj, ale to dopiero drugi dzień leczenia, wiec nie oczekujmy cudów.
Dzisiaj próbował zjeść kota.

Posted

[quote name='Helga&Ares']
Dzisiaj próbował zjeść kota.[/QUOTE]

:crazyeye:
zywego kota? :lol:
jak to sie objawilo ciekawa jestem...wydal jakis glos z siebie? bo wczoraj nawet nie pisnal:shake:

Posted

Koszmar:-(
Myślę, że szczękościsk miał, bo był w początkowej fazie przed agonią....
Jak dobrze, że trafił do Was....
Nie oceniam negatywnie tych ludzi, znam ten typ.
Dla nich opinia/diagnoza weta, lekarza, księdza to coś co się przyjmuje i z tym żyje nadal lub czeka na koniec.
Wiele elementów składa się na takie nastawienie do życia......
Pożegnali się z psem, zobaczcie, przecież oni go kochali:-(
Robili co mogli, jak mogli, to co umieli to z siebie dali.
A że więcej nie dali-nie potrafili, nie wiedzieli, że można
Jamnisiu zdrowiej...

Posted

[quote name='conceited']:crazyeye:
zywego kota? :lol:
jak to sie objawilo ciekawa jestem...wydal jakis glos z siebie? bo wczoraj nawet nie pisnal:shake:[/QUOTE]

Mamy jedną poduszkę, na której leżał jamniś, a koteczek malutki, bez mamy, też potrzebuje ciepła. Spróbowaliśmy umieścić je razem, niestety jamol próbował gryźć kiciulka, na szczęście krzywdu mu nie zrobił, bo on nie otwiera szeroko pyszczka. Ale za kotami to chłopak na pewno nie przepada. A kici znaleźliśmy mamkę.

Posted

Słuchajcie, a czy weci sprawdzali, czy on ma jelito w porządku? W sensie położenia, nic tam się nie zapętliło, nie przemieściło? Jest pełna drożność?

Posted

no to ja juz przekazalem tyle i ile moglem ,wiem,ze to malo. Jamnior musi wrocic do zdrowia i apeluje do wszystkich, zrobmy wszystko,zeby jeszcze kiedys wygladal jak jamnior a nie szkielet jamniora.

Posted

Dziękuję Isadorko, właśnie się głowiłam jak odwrócić zdjęcie ;)

Dziś odwiedziłam Jamnisia i aż wierzyć się nie chce, że pogonił kota... Szczerze mówiąc, załamałam się tym co zobaczyłam. Straszny, straszny widok :((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...