Awit Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Spij dobrze Dosieńko:-( Ile setek takich Dosi umiera po cichu w schroniskach, gdzie przeżyły całe życie:-( Nie zaznając miłości, głaskania ciepłej kochanej ręki, pachnącego własnego domku:-( Quote
kameralna Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Jest mi bardzo przykro :-( Brakowało już tak niewiele, by Dosia spędziła resztę swojego życia w prawdziwym domu. Padały tu już pytania o przyczynę zgonu Dosi, przyłączam się do nich. Słyszeliśmy wszyscy o niektórych schroniskach, które uśmiercają stare lub zaniedbane psy, gdy zrobi się o nich głośno (czytaj: pokaże w internecie). Quote
adamo1974 Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 dosia odeszła sama nikt jej w tym nie pomagał ludzie onamiała pewny dom rozumiecie jest mi przykro o trakich insynuacjach schron w krotoszynie takich metod nie stosuje Quote
xxxx52 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 adamo -prosze przekazac ,co bylo przyczyna smierci?gdyz co to znaczy odchodzi?musi byc zawsze powod smierci ,a powodow sa tysiace.Powod np.starosc to zaden powod.Domysly to nie ta droga. Moj pies mial 18 lat i tylko 2 tygodnie chorowal -mial wiencowke-zostal uspiony,bo sie meczyl. Quote
marra Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [*] Dosia...strasznie przykra wiadomość, nie doczekała bidulka leprzego życia :( Adamo napisz koniecznie co się stało bo teraz każdy będzie snuł domysły na temat śmierci Dosi. Quote
conceited Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 marra, xxx52 - nie wiem jak w Krotoszynie, ale na przyklad u nas w przytulisku nikt sie nie bawi w sekcje zwlok. jak zdychaly szczeniaki, Pani wet rozlozyla rece i powiedzila "ojej, co sie moglo stac?". u nas nie ma gabinetu w schronie. nie oczekujcie od Adamo, ze jako pracownikowi schronu, wet przedstawi dokumentacje i wytlumaczy smierc psa. powtarzam, ze nie wiem jak w Krotoszynie, ale u nas to by bylo niemozliwe. Quote
marra Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Racja,absolutnie nie oczekuję sekcji zwłok, ale czasami można zaóważyć różne objawy, może miała już gorsze dni pod koniec, czy może śmierć przyszła nagle i nieoczekiwanie, czy moze faktycznie te upały były dla niej zabójcze...Adamo będąc tam codzinenie napewno coś zaobserwował ale dajmy mu trochę czasu.... Doś [*] Quote
xxxx52 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Nie chodzi o sekcje zwlok,wiele przyczyn smierci mozna ocenic troche sie znajac na chorobach.(serce,jzatrucie ,zagryzienie,nerki ,ropomacice,rak) Co do smierci masowej szczeniakow to najczesciej umieraja schroniskowe szczeniaki z powodu zarobaczenia i zatrucia(biegunki),braku odpowiedniej karmy i nie otrzymuja odpowiedniej pomocy.Dlatego znajome mi schronisko odmawia /zgrozo)przyjmowania szczeniako gdyz sie licza czy tak czy owak i tak umra. Quote
Igiełka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Dosia biegaj szczęśliwie po zielonych łąkach- czekałaś 14 lat i odeszłaś :-( Kochanej Dosi się nie udało ale ile jest psiaków jeszcze czekających na pomoc o których nie wiemy- może Im jesteśmy w stanie pomóc? Quote
Igiełka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Marra masz rację Wszystkim nie Jestesmy w stanie pomóc ale chociaz części tym, które całe życie czekają w schronie na dom. Quote
marra Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Igiełka napisał(a):Marra masz rację Wszystkim nie Jestesmy w stanie pomóc ale chociaz części tym, które całe życie czekają w schronie na dom. Nikłej cześci...kropla w morzu...przepraszam jestem pesymistką/realistką:shake: Quote
Igiełka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Wiem i to jest bardzo smutne- na dogo też są wątki psiaków,które całe życie czekają i mimo ogłoszeń nic się nie dzieje- nie znajdują domu. Quote
Atomowka Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 A ja jestem ciekawa czy przyszła właścicielka Dosi, po tej tragedii zdecyduje się na adopcje innego psiaka. Adamo wiesz coś na ten temat? Quote
marra Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 A mnie jeszcze interesuje reakcja Pani na śmierć Dosi . Quote
Igiełka Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Dosia nie doczekała domu i to jest bardzo smutne. Pani była zainteresowana chyba wzięciem jeszcze jednego psiaka- ciekawe jak to się wszystko potoczyło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.