dosia.wil Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ulka18 napisał(a):Adamo, podziwiam Cie, sam na 100 psow, naprawde to bardzo duzo na jednego czlowieka. Nie potrzebujesz wolontariuszy, pomocy w ogloszeniach? Adamo nie jest sam w schronisku. Są tam wolontariusze i chyba też inni pracownicy. Zapraszam na stronę: http://www.krotoszyn.schronisko.net/index.php Quote
ata Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 dosia.wil napisał(a):A ja mam takie pytanie do Adamo: dlaczego Dosia, chociaż od urodzenia przebywa w schronisku, tyle razy rodziła? Dlaczego nie została wysterylizowana? Co stało się z licznymi miotami Dosi? Dlaczego ŻADNA z pozostałych suk w krotoszyńskim schronisku nie jest wysterylizowana? Doxi urodziła szczeniaki w Waszym schronisku (m.in. ogłaszaną w dziale "Adopcje szczeniąt" Dolores). Dlaczego nie została dotąd wysterylizowana? Czekacie na kolejne mioty? Dosia.wil, z całym szacunkiem, ale te pytania to już powinnaś zadać osobą odpowiedzialnym za to miejsce ....szefostwu a nie pracownikowi , który jeżeli dobrze przeczytałam jest w schronisku dopiero od 2ch miesięcy..... Quote
dosia.wil Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ata, jak chcesz robić zrzutę na schronisko, które rozmnaża psy, to może zamiast na wybieg na psów, może by zrzucić się na jakieś uświadamianie osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy? Quote
ata Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 dosia.wil napisał(a):Ata, jak chcesz robić zrzutę na schronisko, które rozmnaża psy, to może zamiast na wybieg na psów, może by zrzucić się na jakieś uświadamianie osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy? Można by było zrobić jedno i drugie. Na uświadamianie raczej czas jest potrzebny a nie finanse:roll: Quote
zadra Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Joanna Mucha napisała w tej sprawie interpelację,ale niestety merytorycznie słabo i jak pozostałe została odrzucona. Quote
xxxx52 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 dosia.wil-jest takie powiedzenie ze "Krakowa od razu nie zbudowano" ,nie mozna oczekiwc ,ze przez 2 miesiace pracy nwego kierownictwa i obslugi personalnej wszystko sie radykalnie zmieni ,np.jezeli chodzi o naklady finansowe na opieke wet.w tym i kastracje. Dowiedzialam sie ,ze pracownicy i wolontariat tego schroniska robi zbiorki pieniedzy,zeby chociaz psy -szczeniaki zaszczepic przeciw chorobom wirosowym,i operowac psy ciezko chore.Wszyscy pracuja nie 6 godzin ,ale 12 godzin i wiecej Uwazam dosiu ,ze moze Ty czy inne osoby pomecza wladze gminy o zwiekszenie nakladow finansowych ,gdyz te sa bardzo skromne.Przed 2 miesiacami psy tego schroniska ,nie mialy przydzielonego nawet weterynarza.Dlatego wiem ,ze kazdy piesek opuszczajacy to schronisko pojdzie tylko do odpowiedzialnych opiekunow,i w razie mozliwosci miejaca adopcji beda kontrolowane.Poza tym uwazam ,ze schronisko powinno byc TYLKO miejscem przejsciowym dla zwierzat w ktorym to dostana pomoc wet.opieke itd ,a nie miejscem przetrzymywania zwierzat do smierci.To nie jest zadanie schronisk.Pies musi byc z odpowiednim czlowiekiem ,a to jest nasza rola znalezc takowego.adamo 1974 robi "dobra robote",i takich ludzi potrzebuja zwierzeta i nasza Dosia. Quote
Igiełka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 xxxx52 zgadzam się z Tobą w pełni. :lol::lol: Quote
adamo1974 Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 dosia.wil napisał(a):a ja mam takie pytanie do adamo: Dlaczego dosia, chociaż od urodzenia przebywa w schronisku, tyle razy rodziła? Dlaczego nie została wysterylizowana? Co stało się z licznymi miotami dosi? dlaczego żadna z pozostałych suk w krotoszyńskim schronisku nie jest wysterylizowana? doxi urodziła szczeniaki w waszym schronisku (m.in. Ogłaszaną w dziale "adopcje szczeniąt" dolores). Dlaczego nie została dotąd wysterylizowana? Czekacie na kolejne mioty? dosiu wil czytaj uważnie a potem wypowiadaj sie na temat po pierwsze doxi była wyłapana przez byłego pracownika a my znależliśmy jej szczeniaki bo uf pracownik niewiedział że sunia ma małe to samo było z styrylizacjo tam wet był tylko poto by uspać lub saszczepić psa i wogule ciekawy jestem czy ty wogule pomagałaś w schronisku sprzątałaś guwienka czy wyprowadziłaś pieska bo widze ze chcesz zabłysnąć tu na dogo swoją wiedzo na temat psychiki psów co osobiście sie nie zgadzam bo na tako prace z psami żaden pracownik niema czasu w schronie ja musze dbać o miche pełno i czystość i by psiaki jak najszybciej znajdowały odpowiedni domek a to niejest takie łatwe Quote
dosia.wil Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Adamo, nie obrażaj się, pytałam już wcześniej, dlaczego Dosia tyle razy się szczeniła, choć od urodzenia była w schronisku. Ponieważ nie odpowiedziałeś, więc weszłam na stronę waszego schroniska i uderzyło mnie to, że żadna z suk nie jest wysterylizowana. Jak mamy walczyć z bezdomnością psów, skoro schronisko wyadoptowuje niewysterylizowane suki? Przecież to syzyfowa praca! Nie twierdzę, że w dwa miesiące można zrobić wszystko, ale trzeba przynajmniej zacząć coś robić w tym kierunku. Jeżeli nawet brakuje pieniędzy na sterylizację, to chociaż w umowie adopcyjnej powinien znaleźć się taki warunek i zobowiązanie adoptującego, że dopełni obowiązku sterylizacji suki/kastracji psa w ciągu np. trzech miesięcy od daty adopcji. A tymczasem NIE ROBI SIĘ NIC. To nie jest atak personalny na Ciebie, Adamo. To w ogóle nie jest atak, tylko stwierdzenie faktu, który mnie zbulwersował. P.S. Tak, wiem, jak wygląda sprzątanie gówienek po psach. I nie tylko gówienek. Gorszych rzeczy też. A jakbym chciała się dowartościować i błyszczeć, to bym tłukła kasę u paniuś, które nie umieją kotka nauczyć sikać do kuwety, a nie udzielała społecznie porad na dogo. Quote
xxxx52 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 dosia.wil- wiesz kastracja to zbawienie dla polskich psow i lekarstwo na ograniczenie populacji zwierzat w naszym kraju ,ale jest jeden ogromny problem polegajacy na tym ,ze wiekszosc schronisk podobnie jak to w ktorym dziala adamo 1974 ,nie posiada wyizolowanych sterylnych pomieszczen do przetrzymywania psow po kastracji.Przeciez nie mozna psa po operacji umiescic w budzie siedlisku bakteri .Nie ma tez wystarczajacej ilosci wolontariatu ,co gotowi sa przetrzymywac psy po zabiegach.Moze znasz wyjscie z tego labiryntu? Drugi problem to wybor miedzy podzialem skromnych funduszy.Przeznaczyc na pozywienie,czy na szczepienia chronice zwierze przed smiercia w cierpieniach czy leczenie chorych psow,kotow? Poza tym odeszlismy od tematu przewodniego zwiazanego z adopcja Dosi.Przepraszam ,poprawie sie. Quote
Igiełka Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Wolniutko spacerkiem idziemy z Dosią na pierwszą stronę. ;) Quote
Awit Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Co u Dosi? A co do sterylki, to ja adoptowałam sukę z warszawskiego schroniska niewysterylizowaną, umowa tymczasowa. Minął rok, nikt mnie nie spytał o sterylkę. Oczywiście jest po zabiegu. Ale od chwili adopcji mogłaby już kolejny raz być w ciąży i rodzić śliczne małe szczeniaczki. Quote
dosia.wil Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Wiem, że schroniska, nawet jeżeli w umowie adopcyjnej piszą, że pies ma być wykastrowany / suka wysterylizowana, wcale się tym dalej nie interesują. Ale nie wszystkie, na szczęście. Co do Dosi, to sterylizacja musiałaby być poważnie rozważona tylko wówczas, gdy w nowym domu nie byłoby możliwości odizolowania jej od niekastrowanych samców w czasie rui. Nie zapominajcie, że ta sunia ma 14 lat. Znieczulenie ogólne (czyli potocznie tzw. narkoza) u każdego psa wiąże się z ryzykiem, a im starszy zwierzak, tym ryzyko to rośnie w postępie geometrycznym. Ja bym raczej zrobiła wszystko, żeby nie zaszła w ciążę, niż dążyła do zabiegu. Quote
Atomowka Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Ja tez uważam, że sterylka Dosi jest zbyt ryzykowna. Myślę. że Adamo to wie i Pani zostanie uświadomiona, że jej OBOWIĄZKIEM jest pilnowanie Dosiaczka Quote
ata Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Kolejna mądra rada;) Tak czy siak trzeba by Dosi zrobić USG macicy. Może się okazać, że bez operacji się nie ominie. Quote
Atomowka Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Ata czy "Twoja mądra rada" odnosiła się do mnie? Quote
ata Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Atomowka napisał(a):Ata czy "Twoja mądra rada" odnosiła się do mnie? Oczywiście, że NIE :loveu:, tak ogólnie napisałam, po prostu przed kompem łatwiej, ale wiem, że w tym przypadku mam rację:cool3: Quote
dosia.wil Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 A po co to USG macicy, jeżeli wolno zapytać? Quote
ata Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 dosia.wil napisał(a):A po co to USG macicy, jeżeli wolno zapytać? Chodzi mi o zmiany na macicy.... , krew i mocz też powinna mieć pobrane ..... Quote
dosia.wil Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Krew i kał to co innego (mocz już niekoniecznie, chyba że ma jakieś objawy zapalenia dróg moczowych/pęcherza). To powinno być rutynowe badanie dla wszystkich psów adoptowanych ze schroniska, choćby na obecność pasożytów, bo nie wszystkie "giną" od standardowych środków. Ale usg macicy nie wydaje mi się konieczne jako badanie tak "na wszelki wypadek". Zadecyduje oczywiście weterynarz, ale badanie usg wiąże się z wygoleniem brzuszka / boczku, a maszynka do golenia nie brzmi jak muzyka w uszach zestresowanego psiaka, więc po co niepotrzebnie narażać dziewczynkę na stres? Quote
xxxx52 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Zeby wykonac kastracje czy pies ma 2 czy 10 lat musi byc dobrze osluchane serce.To co najwazniejsze to wykonac EKG i badanie krwi.To co dla psa niezaleznie od wieku jest niebezpieczne to jest narkoza .Dawke sie ustala i rodzaj narkozy w zaleznosci od wieku i wynikow krwi.Dlatego Dosia ,o ile naprawde musi miec kastracje to powinna byc przebadana w klinice przez dobrego wet.Nie wiem ,czy w takich malych miastach sa dobrzy wet i i stosuja intubacje.Mam watpliwosci. To co lekarz wet powinien ,to obejrzec stan cycuszkow i czy nie ma wyciekow z narzadow rodnych,lub narosli na ciele.Jezeli piesek jest zdrowy to uwazam ,ze nie ma sensu jej kastrowac ,gdyz narkoza oslabia serce.Mysle ,ze nowa opiekunka nie bedzie tj.jest w tradycji polskiej (na wsiach i w malych mistach),drzwi na osciez bo pies musi sam sobie polatac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.