aduska1212 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Zwracam się do Was z prośbą o rady, jak "zwalczać" agresję i złe nawyki mojej suni. Mam ją od 02.05.2010r. W schronisku oceniono ją na ok.3 lata, ale myślę, że może mieć nawet ok.5. Minął czas na "zapoznanie", czas zacząć pracę. Ogólnie to bardzo dobry psiak. Jest mocno zalękniona, widać, że była bita. Niestety, poprzedni "właściciel" nie pracował z nią kompletnie. Nie zna żadnych komend, obrożę owszem znała, ale smyczy już nie. Nie reaguje na żadne zabawki, zabawy, smakołyki. Wszystko jest ble. I mamy głównie 2 problemy. 1. mała rzuca się na prawie wszystkie napotkane na ulicy psy. Tzn. gdy je widzi zaczyna warczeć i szczekać. Nie pomagają moje komendy "nie wolno", "spokój", "do mnie" itp. A w domu czy w miejscu, gdzie nie ma psów już je opanowała... Sytuacja pogarsza się, gdy pies jest dużo większy od niej (a ona ma 28cm w kłębie, 5 kg wagi..) I jest tak, że ona się rwie do tego psa, chce go obwąchać itp., a gdy tylko tamten podejdzie blisko, zaczyna się szczerzenie zębów. Pierwszy raz mam takiego psa i po prostu nie wiem co robić...:-( 2. Majeczka potrafi skoczyć do nogi mężczyźnie, który sobie biegnie, jedzie rowerem lub idzie "głośnym" krokiem. Sytuacja ma się podobnie z mężczyznami "pachnącymi" alkoholem. I dotyczy to tylko mężczyzn. I to nie wszystkich. Nie wiem, czy jej to coś przypomina z przeszłości, ale bez wątpienia trzeba to zmienic.. Przepraszam, że się tak rozpisałam. Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś udzielił mi jakichś rad... Na razie ciężko u mnie z funduszami, jako ze jestem dzienną studentką na utrzymaniu rodziców i chcialabym sprobować pracować z nią sama. No ale jeżeli już wszystkie sposoby zawiodą, udamy się do profesjonalisty... Quote
asinek5 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 A jak ona zachowywała się w schronisku w stosunku do innych psów-może musiała się bronić i pozostał jej zwyczaj ostrzegania w rodzaju-nie ruszaj mnie, bo będę się bić. Mówisz, że podchodzi i chce się przywitać z drugim psem, ale bezpośrednia bliskość powoduje w niej nagłe warczenie. Ale nie próbuje gryźć, tylko pokazuje ząbki? Bo jeśli tak, to ona po prostu się boi. Mam taką 8kg, która zawsze jest ogromnie ciekawa i ciągnie do psa, ale po początkowym obwąchaniu zaczyna się bać i czuje się zagrożona. Zawsze wtedy oczekuje ataku i sierść staje jej na grzbiecie jak szczotka. Warczy i czasem uszczypnie większego od siebie psa, ale wtedy, gdy tamten się odwróci i odchodzi. Głośno przy tym piszczy histerycznie ze strachu, na mój wrzask natychmiast potulnie przybiega i najchętniej wskoczyłaby mi na ręce. Od szczeniaka była strasznym tchórzem. Gdy duży pies ruszy w jej kierunku, pędem zmyka i naprawdę umiera ze strachu. Atakuje też ze strachu, jakby walczyła o życie. Przy dużych i powolnych psach najlepiej się czuje ukryta między moimi nogami-wtedy ma odwagę na wzajemne wąchanie i bardzo się jej to podoba. Poza tym schronisko to dla niej trauma, a ona stosunkowo krótko jest z Tobą. Ja bym jeszcze poczekała i starała przekonać ją, że przy Tobie jest bezpieczna. Dla niej wszystko jest nowe i może jej zachowanie wynikać ze strachu Quote
asinek5 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Co do reakcji na niektórych mężczyzn, to najpewniej coś jej to przypomina. To minie, możesz być pewna, zwłaszcza, że piszesz-na niektórych. Musisz być cierpliwa, to może jeszcze potrwać jakiś czas, nawet parę miesięcy. Mała będzie się zmieniać stopniowo, musiała być skrzywdzona, psy mają dobrą pamięć. Mówię to z własnego doświadczenia, z biegiem czasu to się zaciera Quote
aduska1212 Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 w schronisku często biegała luzem, bo jest mała i było jej wszystkim szkoda. i podgryzała psy za łapki, opiekunka mówiła, że to chyba zazdrość. ale nie atakowała, żeby sie gryźć. A teraz,u mnie, wygląda to bardzo podobnie do tego, co zostało napisane wyżej. Chce się witać i po pierwszym powąchaniu warczy. Ale też nie na wszystkie psy. Ma jednego jorka, którego uwielbia i gdy tylko go zobaczy jest cała w skowronkach. I takie zachowanie ma miejsce głównie na smyczy. Jak jest bez smyczy i mnie nie ma bardzo blisko niej, to wcale nie jest taka pewna siebie. A gdy tylko ja sie zblizam, ona zaczyna warczeć i ostrzegać. (sprawdzone na znajomym psiaku). Więc nie wiem czy to lęk, czy zazdrość.. Dodam, że podobno ma w sobie coś z chihuahua'y (czy jak to się tam pisze;)), a to podobno "waleczne" bestyjki;) Quote
evel Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Wiesz co... Ja nie jestem żadnym specjalistą, ale może ona po prostu się boi? Poszukaj sobie informacji o agresji lękowej. Fajna jest też książka "Strachopies czyli poradnik postępowania z bojaźliwym psem", kosztuje niewiele a zawiera cenne rady, jak postępować z takim psem. Quote
asinek5 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Też myślę że ona wciąż czuje się zagrożona, szczególnie gdy pies jest dużo większy. W schronie podgryzała dobrze wiedząc, jakiej może się spodziewać reakcji, teraz nie wie, czy uciekać czy atakować w obronie własnej. Na wszelki wypadek warczy. To dobra rada, żeby poczytać coś na ten temat i w ogóle w kwestii zachowań psa, np "Zapomniany język psów" Jan Fennell czy "Jak rozmawiać z psem" Stanley Coren Quote
Martens Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='asinek5']To dobra rada, żeby poczytać coś na ten temat i w ogóle w kwestii zachowań psa, np "Zapomniany język psów" Jan Fennell[/QUOTE] Błagam, tylko nie to, jeszcze u psa po schronisku... Coren tak, ale zamiast Fennel polecam Mrzewińską; po Fennel bywa jeszcze gorzej, pomijając, że jej "metoda" to medialna papka bez podstaw naukowych, którą już niejednego psa skrzywdzono. Polecam jeszcze "Pies, który kochał zbyt mocno" Dodmana. Myślę, że suczce dobrze by zrobiło dużo nagradzanej pracy i szkolenia na spacerach. Nie miałaby czasu wypatrywać innych psów i zastanawiać się jakie mają zamiary, a jednocześnie zwiększy się więź między Wami i jej poczucie bezpieczeństwa przy Tobie. Do tego kontrolowane kontakty ze znanymi Ci psami, o których wiesz, że nie odpowiedzą agresją, i kiedy zaczyna warcz czy się ciskać, odwrócenie jej uwagi (pies na lince) i przekierowanie jej na pracę z Tobą, sztucziki, etc. Quote
aduska1212 Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 właśnie chciałam pisać do Was o podesłanie tytułów jakichś książek, które nam pomogą. Wchodzę na wątek-a tu tytuły:multi: telepatia ;) Wetka, u której byłyśmy po zabraniu ze schronu stwierdziła, że mała jest strasznie rozhisteriowana. Jej przeszłość musiała być nieciekawa.. Zdarzyło się jej raz zrobić kupę na dywan. I jak tylko spostrzegła,że widzę,to od razu tyłeczek wcisnęła między szafę a pufę i wlepiła we mnie maślane oczka mówiące "nie bij...":-( a mi nawet do głowy nie przyszło,żeby krzyczeć... nawet mnie to trochę rozbawiło, bo prawie wdepnęłam;) i pochwalę się :) teraz,widząc psiaka,uspokajam ją, powtarzam "spokój", "nie bój się", zmieniam głos na maksymalnie pieszczotliwy. I wczoraj: przełom! Do tej pory powarkiwała na suczkę z naszej klatki, a wczoraj wieczorem się z nią pobawiła!! Skakała jak szczeniak!! A jaka była dumna z siebie!! Sunia jest niewiele większa od niej, ale to i tak zmiana. Więc mam nadzieję,że uda nam się przezwyciężyć strach. Tym bardziej,że w rodzinnym domu mam dwa psy (64 i 75 cm w kłębie) i do tej pory psy musiały być izolowane od Mai, choc są bardzo łagodne... Ale mam nadzieje, że uda się kiedyś wprowadzić ją do stada. Małymi kroczkami :) Quote
kiddy Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 jak ma reagowac na komendy skoro ich nie zna sluze pomoca kontakt na prv Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.