Monday Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 donacja napisał(a):http://collie.info.pl/viewtopic.php?t=5725 Dziękuję... Quote
donacja Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Zrobiłam też banerek, ale ktoś musi podlinkować, bo ja jakoś nie mogę się nauczyć......... Quote
anhata Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Anno, psie dziewczymny znalazły domek ?? Super?> anita_happy, co z ciężarną sunią? Quote
AnnaA Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Donacjo, Rita nie ma takiej pięknej kryzy jak pies z Twojego avataru/chyba to przy Twoim nicku tak się nazywa/ ale to ma też swoje dobre strony. Kryza Rity to taka kryzka ale za to ile mniej wyczesywania. Jutro idziemy na zdjęcie szwów i będziemy ja i Rita grzecznie prosic a ogłoszenia. Natomiast Brutal i Bila z Twojego podpisu już są w swoich domkach. Brutal niedaleko ale Bila aż w Białymstoku Quote
donacja Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 To dobre wieści(o Brutalu i Bili), zaraz posprzątam w podpisie. Dawno mnie nie było i nie jestem na bieżąco. Mam nadzieję, że Ritka też niebawem znajdzie dom. Quote
Ewanka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Dzień dobry Rito :) ... gdzieś czeka na Ciebie cudowny domek, tego jestem pewna :) Quote
AnnaA Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 No i mleko się rozlało. Z ogłoszeniami Rity trzeba się wstrzymac. Ona czasami jak pozostawała w domu to zostawiała gdzieś jakąś kupę. Nigdy siusiu, zawsze kupę. Zdarzyło się to ze trzy razy. Dzisiaj nie było mnie cztery godziny. Rita została w domu tak jak wszystkie moje psy czyli razem siedem sztuk. Szczeniaczek jak zwykle został w kontenerku. Rita była na szafkach w kuchni, była na stole ale na moim łózku zostawiła wielkie rozdeptane kupsko tonące w siuśkach. Zaznaczam, ze łóżko było świeżo zasłane czystą pościelą w której jeszcze nie spałam tak, że nie było tam mojego zapachu. Jak myślicie; czy jest szansa jej pomóc tak, żeby mogła kiedykolwiek mieszkac w domu czy dla niej już tylko kojec. A jeżeli jest możliwośc jej resocjalizacji to jak to zrobic? Ona ma dopiero ok.roku i jest naprawdę ładna. PROSZĘ O POMOC. PORADŻCIE CO ROBIC! Quote
wiking042 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Aniu, chyba jeszcze poczekać... Moja Psota czasami wojuje, nie aż tak, ale znosi nasze ciuchy do kojca, ale tylko wtedy, gdy wychodząc nie zabieramy jej ze sobą. Ze złości, choć naprawdę nieszkodliwie. Ale Rita zostaje z innymi psami... nie powinna czuć się ani samotna, ani porzucona... Nie mam pojęcia. Trzeba było może jej nagadać, tak jak pani nagadała Sabie, gdy ta załatwiała się w salonie. Ona jest dosyć krótko u Ciebie, może jeszcze nabierze ogłady? Z jednej strony to trochę komiczne, wybacz szczerość, ale z drugiej to Ci współczuję, no i może to być niestety wyrok na kojec i podwórko. :-( Trudno. Może odezwie się jakiś psi psycholog?? :shake: Quote
Monday Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Wyślę Ci Aniu nr do psycholog ze schroniska. Bardzo fajna kobieta. Może coś pomoże. Quote
anhata Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 To jest psi stres. Przerabiałam to. Nie ma właściciela i się boi. MOjej Lizi czasem to się jeszcze zdarza. Kiedyś było gorzej. Pani Magda ze schroniska coś poradzi. Quote
Ewanka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 A to niespodzianka ... taka ładna dziewczyna i taaaakie maniery ... mam nadzieję, że to chwilowe odreagowanie "czegoś" (?) Trzymam kciuki za wyprostowanie sprawy ! Quote
Monday Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Widziałam Ritę - teraz to waży z 15kg :( Chudzina straszna. Quote
bullterrierka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Zachowanie Rity wygląda na stres separacyjny. http://www.dobrypies.eu/index.php?doc=23 tutaj jest opisany przez świetnego behawiorystę Mam dla Ciebie kilka rad ale to podzielę się z Tobą nimi przez telefon :) bo za dużo do pisania. Quote
anita_happy Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 u nas tez była koopa i siku na łozku....jak Latika została oper. bo np. zachaczyła zębem Tekle albo Tule.... potem byly koopy w pokojach..na kanapie...ale zawsze po jakijes akcji zwrócenia uwagi... A TERAZ NAWET NA OGRÓDKU koopy nie ma!!!!!!!!!!!i musze latac z nia poza DO LASU!!!moje panny osobiste tak czesto nie lansuja sie po "warszafskich" lasach JAK LATIKA!!!!! ani koopy ani siku...nic...DOM i ogródek to jedno - mimo,z e moje panny "wala" wszystko gdzie popadnie..Latika tez strzelała kiedys - w jedno miejsce..ale juz nie ... teraz czeka zeby wyjsc... jak to zwalczylismy.... po prostu JAk mi kiedys narobiła do uszka to wziełam ja do sypialni...połozylam kolo tej koopy i gderałm, ze tak nie mozna...powiedziałm,z e sie obrazam i dzie n sie do niej nie odzywałam... koopy w łozku i kanapie nie bylo..podłogowe koopy tez zwalczone - jak tylko widziałm, ze cos kombinuje to na podwórko... ale nierobienia koop na ogródku to sama sie nauczyła :/ Quote
anhata Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 BeataM, tez potem pzreczytam tę stronkę. Mnie się też przyda. Quote
AnnaA Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Stres separacyjny jest do opanowania i my z Ritą go opanujemy. Dzisiaj Rita miałą zdjęte szwy i ma pięknie zagojony brzuszek. Teraz tylko troszeczkę ciała i będzie ok. Quote
Ewanka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Trzymam kciuki za piękną Ritę, by jak najszybciej doszła do pełnej formy :) Quote
AnnaA Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Mam nadzieje, że jak Rita poczuje się bezpieczna to i wszystkie lęki pomału zginą. Trzeba na to czasu i ten czas Rita dostanie. Bardzo proszę o ogłoszenia dla niej bo domek tak jak dla Lusi musi byc teki z gornej półki. Ritę musi zaadoptowac ktoś kto ja pokocha od pierwszego wejrzenia. Wiem, że ogłoszenia dla Rity robi Mondey, prosiłam też Beatę i poroszę Tule jak wróci na dogo. Anatha chyba ogłoszeń nie robi a szkoda. Nim sie znajdzie taki nazwyczajny domek to Rita dojdzie do swojej najlepszej formy. Quote
Ewanka Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Rita jest piękna i bardzo delikatna jak wszystkie collaki ... masz rację, że potrzebuje sporo czasu, by dojść do równowagi ... ale potem odwdzięczy się z nawiązką człowiekowi, który ją pokocha. Quote
AnnaA Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Największym plusem Rity jest chęc nawiązania bliskiego kontaktu z człowiekiem. Ona jest ciągle w pobliżu a jednocześnie nie nachalna. Po tym nieszczęsnym wypadku przemawiałam jej do sumienia raczej z rozpaczą a nie ze złością. Ona rozumiała, że zrobiła zle i było jej autentycznie wstyd. Będzie dla Rity dobry domek, to pewne. Quote
AnnaA Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Szykuje sie Ricie dobry domek. Proszę o trzymanie kciuków! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.