Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 440
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak sobie zajrzałam do Ciastka. Może mu jakieś ogłoszenie zrobić? Ale nie wiem, gdzie już ma. Jemu by się przydało towarzystwo, własny dom. Jak każdemu psu zresztą. Tak go jakoś zdążyłam polubić, chociaż 2 razy widziałam...

Posted

leonarda napisał(a):
Tak sobie zajrzałam do Ciastka. Może mu jakieś ogłoszenie zrobić? Ale nie wiem, gdzie już ma. Jemu by się przydało towarzystwo, własny dom. Jak każdemu psu zresztą. Tak go jakoś zdążyłam polubić, chociaż 2 razy widziałam...


Dałam na 1 strone to co piesek ma z ogłoszen ...
nie jestem tylko pewna czy ma te ogłoszenia odnawiane ...?

Ja go mam cały czas na allegro .

Posted

leonarda napisał(a):
O, to jest chętny na Ciastka? Cieszę się. Ja bym pojechała, ale już wyjeżdżam na wakacje. Życzę powodzenia!



Taki jest zainteresowane bardzo miłe młode małżeństwo. A znasz może kogoś z tamtych okolic , kto mógłby taka wizytę przeprowadzić?

Posted

Właśnie przed chwilą wróciłam i szybko przybiegłam do Ciastusia. Jutro jak trochę ochłonę do sprawdzę ogłoszenia. Trzymam mocno kciuki żeby państwo pokochali Ciastusia tak na zawsze.

Posted

Ja przepraszam, że nic nie napisałam wcześniej. jasne pojadę. Tak jak mówię byłaby to moja pierwsza wizyta, ale 6 lat na wolontariacie w schronisku dużo mnie jednak nauczyło, niedawno wydawałam szczeniaczka, więc jestem dobrej myśli. Na pewno skorzystam ze ściągawki, którą mi przysłała Alicja, no i bedę wszystkie spostrzeżenia zapisywać. Historie Ciastka znam, czytałam o nim i zaglądałam czasem, mimo że nic nie pisałam... nawet myślałam, że biedakowi nie mogę pomóc, a jednak mogę.
No, ale najważniejsze jechałabym we wtorek, jeśli by państwu nie pasowało to w środę, ale ja jestem teraz dyspozycyjna więc spokojnie myślę wtorek mógłby być. Czy nie za późno??

Posted

OlaLola napisał(a):
Ja przepraszam, że nic nie napisałam wcześniej. jasne pojadę. Tak jak mówię byłaby to moja pierwsza wizyta, ale 6 lat na wolontariacie w schronisku dużo mnie jednak nauczyło, niedawno wydawałam szczeniaczka, więc jestem dobrej myśli. Na pewno skorzystam ze ściągawki, którą mi przysłała Alicja, no i bedę wszystkie spostrzeżenia zapisywać. Historie Ciastka znam, czytałam o nim i zaglądałam czasem, mimo że nic nie pisałam... nawet myślałam, że biedakowi nie mogę pomóc, a jednak mogę.
No, ale najważniejsze jechałabym we wtorek, jeśli by państwu nie pasowało to w środę, ale ja jestem teraz dyspozycyjna więc spokojnie myślę wtorek mógłby być. Czy nie za późno??


Dzięki serdeczne :calus: nie będzie za późno :) , ważne by i Tobie i tej pani termin pasował , przecież każda z nas ma swoje sprawy i nie można ich zostawiać na boku ;)

Posted

Niestety mam bardzo złą wiadomość.... Dzwoniłam do Pani, nie rozmawiałam z nią, gdyż odebrała jej mama i powiedziała, ze niestety... nie adoptują Ciastka....
Pani Eliza wyjeżdża za granice i nie może go zabrać.... Podobno nie umiała się dodzwonić, żeby o tym poinformować.... Nie wnikałam do kogo dzwoniła, bo ta informacja mnie zaskoczyła.... i zamurowało mnie. Przykro mi, że ja Wam o tym mówię... Pani przepraszała, mówiła, że bardzo chcieli go zabrać, ale Pani Eliza wyjeżdża no i nie może....
Z mojej strony zawsze możecie na mnie liczyć, odnośnie jakiejkolwiek wizyty. Jest mi bardzo przykro, że jednak ta adopcja nie wypali...;(

Posted

Dzięki Olu.
Szkoda , ze to nie ten domek :( ...Ciastuś znów musi czekać . Co do telefonu , dałam znać już Julii , miała zadzwonić zaraz do Kasi . Do Julii ta pani napewno nie próbowała się dodzwonić , a wręcz w sobote chyba nie odbierała telefonu Julii, więc wyglada na to że sobie przemyslaly sprawe .....

Posted

Witaj Ciasteczko!!!

Dzwoniłam wczoraj do hoteliku. P. Agnieszka powiedziała, że jest bardzo grzeczny.

Nauczył się otwierać łapką zasuwkę w bramce. Jak mu się to uda to od razu biegnie do domu:diabloti:
Prawdziwy kombinator i cwaniaczek. Tak trzymaj Ciastek trzeba umieć sobie radzić. A tak ogólnie to wszystko jest super.

Posted

Witaj Ciasteczkowy potworku :) Bardzo mi przykro, że z domkiem nie wyszło, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, widocznie tak miało być.

Posted

To bardzo smutne, jak niektorzy ludzie podchodzą do adopcji psow. Ja w sklepie z zabawkami, nie ta zabaweczka, to moze inna...
Trzymaj sie Ciastek, jeszcze znajdziesz swojego człowieka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...