majuska Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 Oj no to trochę kamień nam z serca spadł, ocierpi się mała:shake:, Karolu bardzo dziękujemy!!! Jak masz jakies foty to prześlij mi na maila i wkleję na forum , bo nie wiem czy potrafię wytłumaczyć jak to sie robi, mój adres : [email]r.szyszka@op.pl[/email] Pozdrawiamy serdecznie, oby noc była spokojna!!! Quote
Jazzy Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Ojj noc to ja napewno mam nieprzespaną, bo co chwilę wstaje z piskiem i musze ją głaskać, wtedy się uspokaja... Quote
Florentynka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Uff. To pozostaje kciuki trzymać, za pomyślną rekonwalescencję. I za Karola, żeby nie padł z wyczerpania po całonocnym głaskaniu! Quote
Becia66 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='Jazzy']Ojj noc to ja napewno mam nieprzespaną, bo co chwilę wstaje z piskiem i musze ją głaskać, wtedy się uspokaja...[/QUOTE] mam nadzieję że jakąś premedykację p/bólową na noc dostała..... Na pewno dostała. Śpij maleńka spokojnie, a tobie Karolu bardzo, bardzo dziękujemy za opiekę nad malutką. Quote
Jazzy Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Jest zaopatrzona w antybiotyk i p. bólowe. Wczoraj dopiero się wyspałem (nie wiem, może czuje się tu bardziej bezpiecznie i zaczyna się relaksować), a tak to od poniedziałku góra 3 godziny spania w nocy :D... ale i tak jest warto... piesek jest niesamowity. Tak się zastanawiam czy ona nie wykorzystuje faktów i piszczy żeby ją głaskać ;D Quote
majuska Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 [quote name='Jazzy']piesek jest niesamowity. Tak się zastanawiam czy ona nie wykorzystuje faktów i piszczy żeby ją głaskać ;D[/QUOTE] No jest to możliwe....nie wiadomo czy kiedykolwiek jej ktoś taką uwagę poświęcał i tak się o nią troszczył...teraz musi się tym wszystkim nacieszyć, chociaż pewnie cierpi po tych operacjach i na pewno to popiskiwanie to tez z bólu....trzymamy nadal kciuki za niuńkę, jutro bedzi elepiej na pewno!! Quote
Jazzy Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Tak pół żartem piszę o tym "wyłudzaniu", takie złamanie musi strasznie boleć... właśnie miała taki atak i połowę tego postu pisałem jedną ręką (druga na Azji) :D Quote
Jazzy Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Przepraszam, ale wczoram miałem dużo roboty, a dzisiaj koncert i nie miałem czasu napisać ;) Nocka przebiegła całkiem spokojnie (ze 3 razy mnie obudziła). Teraz jest super... chodzi za mną wszędzie, już przestała piszczeć i chyba jej tu dobrze ;) Dzisiaj opatrunek sie zsunął, więc założyłem nowy. Ogólnie całymi dniami Azja sobie śpi koło mojego łóżka i wstaje tylko, żeby ją głaskać i jak wychodzi pobiegać na dwór :D Quote
majuska Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Wpatrzona jak w obrazek w swojego opiekuna, to dobrze :) pewnie nikt jej do tej pory tyle dobrego nie okazał, oby tylko ta łapa sie pozrastała jak należy . A Wasza druga sunia nie jest zazdrosna?? Quote
Jazzy Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Nic, a nic... Tolerują się nawzajem, a czasami się ścigają na podwórzu (oczywiście Azja nie biega zaszybko ;)) Quote
Vlk Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 a była jakaś kontrola po operacji? Co mówił wet? A jakieś nowe zdjęcia suni? :) Quote
Sayrel Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Trzeba zaczac poszukiwac suni nowego domku? Czy rodzice juz nie moga sie rozstac;) Jesli to prosze o jakis opisik suni. Quote
Becia66 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 majuska - jak wyglądają finanse za operację na dzień dzisiejszy ? Bo rozumiem że trzeba się sprężyć żeby oddać..... Quote
majuska Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 W razie czego to na nowy domek i tak jeszcze trzebaby było czekać , póki co ma najlepszą opiekę pod słońcem Beciu na konto Fundacyjne jakieś wpłaty wciąż docierają , pewnie niebawem będzie szczegółowe rozliczenie. A Karol pewnie zaganiany, bo jak w domu jest to non stop Azja go absorbuje, a wiem, że i w pracy mają ciężko, bo w lecznicy duży ruch, raz chyba o 3 w nocy operacje sie pokończyły...myślę, że niebawem jakieś foty będą, musimy byc cierpliwi Quote
Jazzy Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Witam. Wczoraj była nieplanowana kontrola w lecznicy bo Mama się niepokoiła, że sączy się z ranki... oczywiście przesadzała :p Łokieć jest stabilny, ranka super się goi, sunia ekstra znosi rekonwalescencje. Nadal jest na lekach i wciąż 2x dziennie trzeba ściągać opatrunek i prostować łapkę, więc myślę, że narazie byłoby lepiej żeby u mnie jeszcze została. Obiecuje, że dzisiaj wieczorem podeśle fotki. Quote
Sayrel Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Razem z dzisiejszą wpłatą od Martyny AZJA ma na koncie 280,00 zł czyli ciagle nam troche brakuje:(( Prosimy o pomoc!! Quote
Jazzy Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Przepraszam, że nie wysłałem zdjęć... dopiero co wróciłem z pracy i nie mam na nic siły. Myślę, że juro mi się uda znaleźć czas. Proszę, żeby na Azję już nie zbierać pieniędzy, bo postanowiliśmy z rodzicami, że zostanie u nas (ja już jej nie oddam ;D) Zabardzo się przywiązaliśmy i będziemy opłacać kolejne koszty sami. Jak przyjechałem to sunia się podniosła i stoi przy mnie ciągle merdając... nie miał bym serca oddać ją komuś ponownie skoro tak nam już ufa. Pozdrawiam i dziękuję za poparcie :) Quote
majuska Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Bardzo się cieszymy z takiego obrotu sytuacji, oby tylko zdrówko jej dopisywało:lol: Pozdrawiamy całą rodzinkę serdecznie:loveu: Chyba lepiej nie mogło być :) Azja miała od początku w sumie dużo szczęścia, a teraz jestem pewna, że trafiła do najlepszego domku na świecie. Karolu gdybyś czegokolwiek potrzebował, to pisz tutaj, póki co trzymam nadal mocno kciuki za niunię. Zostajecie przy imieniu Azja?:razz: Quote
Becia66 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Ale wiadomość z samego rana !!! Mozna się było spodziewać, że malutka skradnie wam serce.....:loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszymy i gratulujemy. Quote
karolciasz28 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Gratuluję i trzymam kciuki za dalsze leczenie!:multi: Quote
Vlk Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 i ja też trzymam i życzę najlepszego :) niecierpliwie czekamy na dobre wiadomości o zdrowiu suni i oczywiście zdjęcia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.