linka555 Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Witam!!! Śledzikowi domku dobrego w nowym roku życzę. A przy okazji chciałabym zapytać czy rzeczywiście istnieje możliwość przeniesienia Śledzika do domowego hoteliku (jak informuje pierwszy post) i ile mu na to kasy jeszcze brakuje. Być może dałoby się coś jeszcze załatwić więcej i przyciągnąć parę osób z moich znajomych gdyby Śledzik mógł zamieszkać w domu. Pozdrawiam i wciąż jestem pełna podziwu dla tego co tu robicie.:loveu: Quote
ostatniaszansa Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Pomysł jest dobry ale gdzie ? O wywożeniu go na drugi kraniec Polski mowy nie ma , bo potem gdyby był chętny np. ze Szwajcarii zaczęłyby się "jazdy " z dowozem . Łódzkie, mazowieckie te regiony wchodza w grę . tu jesteśmy my w staniepsa przywieźć , odwieźć itp.,Tylko czy jest taki fajny ,odpowiedzialny dom ?. Bo nie ukrywam, byłoby super gdyby Śledzik nauczył sie żyć w domku, ze stałym kontaktem z człowiekiem. Ewa Quote
linka555 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Myślałam, że zgodnie z tym co w pierwszym poście pisze, cytuję "u Paji". Nie wiem gdzie to jest. Ja mogę ze swojej strony zaoferować tyle, że gdyby znalazł się dt na górnym Śląsku (jestem z Rybnika) to mogę zrobić sobie wycieczkę dla psiaka i w razie adopcji w weekendy jestem do dyspozycji (100%). Quote
elkate Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Sledzik potrzebuje prawdziwej socjalizacji w domu a nie kojca. Mały, bo piesek do kolan to nie jest duży pies własciwie od małego tuła się po budach, ateraz przeszło rok jest w kojcu i nic o jego zachowaniu nie wiem. To jest bez sensu, bo własciwie czas działa na jego niekorzyść. Quote
Donka5 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Według mnie zachowanie Śledzika bardzo się zmieniło na korzyść,ale oczywiście zgadzam się w 100%,że domowy dom tymczasowy byłby super! Quote
ostatniaszansa Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 to dla uzupełnienia , bo nie ulega wątpliwości, że bez pobytu u Donki , adopcja Śledzika byłaby w zasadzie niemożliwa. Sądzę , ze albo domowy tymczas na góry 4 miesiące albo dom już na stałe ,tylko cierpliwy. Ewa Quote
sleepingbyday Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 jest w tym jakiś sens - pamiętacie ciaputke kropkę? przenosiny do nowego dt, kiedy sunia już była ucywilizowana, pomogły w nauce, pomogły w zakorzenieniu, ze generalnie czlowiek jest ok, a nie tylko Ania. mam to samo z moim tymczasowiczem, już nic się nowego nie uczy, a przydałoby mu się - mamy za dużo wspólnych nawyków.... Quote
linka555 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Witam Dzisiaj poszła moja deklaracja na Śledzika. Trzymam kciuki za niego i mam nadzieję, że jakiś domek, chociaż dt, już się szykuje na jego przyjęcie. Quote
isschen Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Śledziku, zaraz wysyłam ci kaskę i trzymam kciuki za nowy domek:-) Quote
linka555 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Zaglądam do Śledzika:lol::lol: Co tam u niego? Quote
ostatniaszansa Posted January 15, 2012 Author Posted January 15, 2012 Zgłosiła sie rodzina chętna do adopcji Śledzika w Szwajcarii , małe dzieci i koty . Donka ma Śledzika juz rok i wie jak się zachowuje, jak reaguje , z tego co pisała raczej małe dzieci nie są wskazane . Nie ustajemy w poszukiwaniach. Chcemy uniknąc sytuacji ; pies się nie adoptuje musimy go oddać. Pomyslałysmy o Misi ,która jest w hoteliku w Brodnicy, pies cudo, idealany do dzieci, ale co z kotami.? Misia była oddana z powodu zapędów łowieckich ; kury, kaczki. Ech ...Ewa Quote
Awit Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Moja Mundzia co siedzi w hotelu, na wsi dusiła kaczaki i kurczaki, ale kotów nie ruszała. Quote
Szarotka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 No wlasnie. Wszystkie moje psy (oprocz jednego) nie jadly wlasnych kotow. Ten co jadal to cudze bo w domu nie bylo. Quote
Donka5 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Zgłosiła sie rodzina chętna do adopcji Śledzika w Szwajcarii , małe dzieci i koty . Donka ma Śledzika juz rok i wie jak się zachowuje, jak reaguje , z tego co pisała raczej małe dzieci nie są wskazane . Nie ustajemy w poszukiwaniach. Chcemy uniknąc sytuacji ; pies się nie adoptuje musimy go oddać. Pomyslałysmy o Misi ,która jest w hoteliku w Brodnicy, pies cudo, idealany do dzieci, ale co z kotami.? Misia była oddana z powodu zapędów łowieckich ; kury, kaczki. Ech ...Ewa Śledzik nie ma zapędów -myśliwego. Nie interesują go kury.....co do dzieci,to rzeczywiście lepiej według mnie jakby,to były starsze dzieci... Quote
kamos Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Proszę o potwierdzenie wpłaty na Śledzika z dnia 11.01.12 Quote
ostatniaszansa Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 kamos napisał(a):Proszę o potwierdzenie wpłaty na Śledzika z dnia 11.01.12 Potwierdzenia wpłat będę robiła zbiorczo po 25, ale jeżeli to pilne zaraz zajrzę na konto. Ewa Quote
kamos Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Potwierdzenia wpłat będę robiła zbiorczo po 25, ale jeżeli to pilne zaraz zajrzę na konto. Ewa Ok. Poczekam ! Mizianki dla Śledzika. Quote
aduska1212 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Cioteczki, z racji świąt i mojego pobytu w domu wpłątę za grudzień i styczeń będę mogła uregolować dopiero jutro. Przepraszam, ale nie miałąm kodów do przelewu internetowego... Pozdrawiam cieplutko i miziańsko dla śledziocha! Quote
Nevada Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 to ja taki zimowy pejzaż ze Śledzikiem mrozy idą, ciekawe jak tam chłopak sobie radzi, czy on jest (będzie) cały czas na zewnątrz niezależnie od temperatury, czy macie opcję "mroźna zima"? Quote
kamos Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Wieczorne mizianka dla zimowego Śledzika:buzi: Quote
ostatniaszansa Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Agnieszka wraz z Panią Brigitte znalazły dom dla naszej staruszki, ślepej grubej Berty. Potrzebuje spokoju bardzo denerwuje ją hałas i skakanie psów. Skoro ona znalazła dom to teraz musi Śledzik . W Szwajcarii jak pies okazuje sie być nieco problematyczny , natychmiast wkracza trener. Zdarzało się, że po wyjeździe z Boguszyc na miejscu pies zaczał "świrować " ba bolesnie ugryżć co nigdy nie miało miejsca u nas. Cierpliwość, praca z psem przynosza efekty. Śledzik może to nie pies mizianka dla wszsytkich i nie musi być, ale znacznie bardziej problematyczne znajdywały domki . Strasznie już długo zasiedział się u Donki , tylko jest jeden problem jak on będzie zachowywał się w domu. W Szwajcarii psy są w domach razem z właścicielami i generalnie cała menażerią . Ewa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.