Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śledzik to jedyny pies z grupy, który ucieka jak tylko się do niego zbliżyć . Cała reszta nas obskakuje , merda ogonkami, a On biedak nie . Piękny psiak ,wymaga jednak ogromu cierpliwości, pracy, socjalizacji. Zdobycia zaufania no i strzyżenia i kąpieli. Szczerze? To pies dla znawcy, doświadczonego psiarza albo do hoteliku jak niedgyś nasza Gwiazda, ale nawet Ona była bardziej śmiała. Będziemy małymi kroczkami na miarę możliwości próbowały zyskać jego zaufanie. Paróweczki w tym jedynym przypadku egzaminu nie zdają :( E

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli najlepiej byłoby, żeby psiak znalazł dobre dt/hotelik i tam doszedł do siebie.
A nie macie kogoś ktoby wział i zaopiekował się Śledzikiem za pokryciem kosztów jedzenia, veta, itp. ?

Szkoda Śledzika, żeby tam tak trwał bez nadziei na dom i poprawę swego losu :(.

Posted

Niestety nie :( teraz mnóstwo psiaków czeka na dt czy hotelik . Pracownicy są uczuleni, aby utrzymywać kontakt z Śledzikiem, starac się zdobyć Jego zaufanie, podchodzić , gadać itp. Już gorsze przypadki widziałam w Boguszycach vide Omi, na początku jak do nas trafiła ze strachu skakała po ścianach. Z tym ,ze Ona była potwornie krzywdzona i z tego to wynikało. Teraz u P. Gitty to zupełnie inna sunia. a Śledzik...żyje sobie wśród grupy psów nieomal od szczeniaka. Jedyny pozytyw , to to , że tam stale kręca się ludzie. E

Posted

Dogo07 napisał(a):
Bidulek po prostu.
Bez dt czy hoteliku to ciężko mu będzie domek znaleźć.


otóż to :(
pisałam już o tym na samym początku.

Posted

To może trzeba poszukać jakiegoś dt czy hoteliku, który by przyjął Śledzika, zacząć zbierać deklaracje, zmienić tytuł, pozapraszać osoby na wątek.

Czy Śledzik mieszka tam już długo ?
I czy jest bezpieczny ?

Posted

Jak obeicałam... zaczęłam próby zakumplowania się ze Śledzikiem ,ostatniej soboty uzbrojona w paróweczkę . Najpierw ucieczka , ale zapach i ciekawość zwyciężyły : ) paróweczkę delikatnie zgarnął potem dał się dotknąć do noska. Jak przechodził miźnęłam dupkę, wówczas czmychnął " o rany coś obcego mnie dotyka " .Zdumiewające, on biega za dwójką opiekunów lubi być blisko nich, choć jakiegoś specjalnego miziania tu nie ma. Czasem to zaobserwowałam daje sie trochę pogłaskac po główce , któremuś z w/w opiekunów. A to wszystko moim skromnym zdaniem rokuje. Niewątpliwe będzie to trwać i nie ma co się oszukiwać. Coś mi mówi jednak, że jak kogoś sobie upatrzy, pokocha to na zabój. Ponad 2 lata w Boguszycach przy tym jak nikt specjalnie na niego nie zwracał uwagi... Bardzo się różni choćby od takiej Zojki co to brzuszek do głaskania nadstawia i rozdaje buziaki i skacze jak małpka na gumce. Są w tej samie grupie...E

Posted

Koniecznie. Jak obiecałam ,usiłuję zakolegować się ze Śledzikiem. Z zazdrością patrzę jak biega za dwójka opiekunów widać , że lubi być blisko nich. Ha, ale dał się skusić na paróweczkę, wziął i pozwolił na dotknięcie noska bez ucieczki w panice. Jednak nieoczekiwane dotknięcie dupki spowodowało czmychnięcie. Dużo cierpliwości, ale ja wierzę. Widzę jak przez ten rok zmieniły się psy. Taki Murzyn kumpel Hipcia, gonił wszystkich, parę osób mialo siniaki od ząbków a żeby go pogłaskać? Zapomnij! A dzisiaj ? Pierwszy nas wita, ogon mało co się nie urwie i główka nadstawiana do głaskania. Takich przykładów jest dużo, dużo więcej.E

Posted

Prowadzę wątek pieska, który po 2 latach depresji, wycofania i troszkę podobnego zachowania w stosunku do człowieka jak Śledzik (z tym, że tam trzeba było nawet usypiać psiaka do zabiegów pielęgnacyjnych, bo ząbki potrafił pokazać) został wyciągnięty z betonowego boksu schroniska (brak spacerów, tylko ten boks i boks) i od kilku dni przebywa na dt, zupełnie inny psiak.
Oczywiście, socjalizacja i zdobycie zaufania do ludzi będzie wymagać czasu, cierpliwości i troskliwej mądrej opieki, ale wydawało się że niemożliwe będzie w ogóle jego przebywanie z ludźmi w bliskim otoczeniu, a jednak psiak się odnalazł w domowych warunkach i śpi sobie pod biurkiem w pokoiku :).
Tak że myślę, że i dla Śledzika jest szansa !

A czy psiak jest w tym schronisku od szczeniaka, czy miał kiedyś dom, swojego pana ?

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Koniecznie. Jak obiecałam ,usiłuję zakolegować się ze Śledzikiem. Z zazdrością patrzę jak biega za dwójka opiekunów widać , że lubi być blisko nich. Ha, ale dał się skusić na paróweczkę, wziął i pozwolił na dotknięcie noska bez ucieczki w panice. Jednak nieoczekiwane dotknięcie dupki spowodowało czmychnięcie. Dużo cierpliwości, ale ja wierzę. Widzę jak przez ten rok zmieniły się psy. Taki Murzyn kumpel Hipcia, gonił wszystkich, parę osób mialo siniaki od ząbków a żeby go pogłaskać? Zapomnij! A dzisiaj ? Pierwszy nas wita, ogon mało co się nie urwie i główka nadstawiana do głaskania. Takich przykładów jest dużo, dużo więcej.E


Tak, psy zmieniają się pod wpływem bliskości troskliwego człowieka lub odwrotnie, jej braku.

  • 2 weeks later...
Posted

wczoraj w ramach zaprzyjazniania sie podeszlam zdecydowanie do Sledzika i poglaskalam go po tyleczku. Poglaskalam to powiedziane troche na wyrost, gdyz Sledzik odskonczyl jak oparzony, jednym susem znalazl sie na kanapie przy samej scianie, zdeptal przy okazji Cyganke, ktorej wparowal na glowe, obrocil sie do mnie i wyszczerzyl piekne, biale zeby... a potem pomknal jak strzala dalej..,. grunt to sie zaprzyjaznic ;) /Agnieszka

  • 2 weeks later...
Posted

Dogo7 , Śledzik ma swój urok, oj ma, ale on nie nadaje się na dzień dzisiejszy do adopcji ! Jest bardziej nieufny niż Fibi,która w efekcie została u Ani w Brodnicy. Daje sie dotknąć ale tez bez specjalnego miziania tylko 2 opiekunom. Generalnie mimo, że jesteśmy co tydzien, a móstwo psów wariuje na nasz widok ( co potem widać i czuć... ) on przemyka chyłkiem z jednego pomieszczenia do drugiego, owszem lubi obserwować, nie chowa się np. pod stołem , ale spójrz na niego i odezwij się ... natychmiast się zrywa i ucieka, przemyka w wręcz panice . Bardzo to przykre, smutne, wszak to młody pies i urodziwy. W tej grupie jest de facto poza słynną Gremlinką bardzo już wiekowa sunią jest jedynym psem ,którym tak reaguje. On nie da się dotknąć. Mając przykłady ubiegłorocznych, nieudanych adopcji, które zakończyły sie wielką niewiadomą dla psów oczywiście vide Amanda, szczeniak od MK nie podejmiemy ryzyka. Nie mamy prawa narażać zwierząt. Tamte przypadki mocno utkwiły nam w pamięci i są wyrzutem za zbyt może pochopne,szybkie decyzje. Tu w przypadku Śledzika w grę wchodzi TYLKO hotelik z bardzo doświadczonymi psiarzami zajmującymi się behawiorystyką , socjalizacją. Bardzo, bardzo byśmy chcieli aby Śledzik stał się psiakiem ufnym,otwartym, żeby znalazł dom. Uczciwie, na obecnym etapie jest to nierealne. Podejmujemy próby zaskarbienia sobie Jego zaufania, ale idzie to b. opornie :( Ewa

Posted

Może wystarczyłby zwykły dogomaniacki hotelik czy dt z dobrą odpowiedzialną opiekę i stałą obecnością człowieka ?
Bardzo podobny przypadek to Mailo, dwa lata w schronisku, nie dotykalski, możliwe że po jakimś urazie od człowieka bo z jednej strony ma brak oczka i jakoś mniej ząbków i coś z wargą. Żeby go obstrzyc trzeba go było usypiać, psiak w ogóle w depresji, unikał kontaktu z człowiekiem. Teraz, po niecałym miesiącu w dt u Paji, psiak jest zupełnie inny. Owszem, ma jeszcze swoje zagrywki, woli niż w domu przebywać z innymi psiakami na ogrodzie, ale wskakuje do łóżka, daje się pomiziać jak ma ochotę. I potrzeba mu będzie tylko dobrego odpowiedzialnego domu, w którym będzie szanowany i kochany taki jaki jest.
Tak że myślę, że jest szansa i dla Śledzika.

Posted

Na taki dt bardzo liczymy i mamy nadzieję, że i Śledzik uwierzy, zaufa . No to co ruszamy? Szukamy dt dla Śledzika , a z ostrzyżeniem poradzi sobie nasz wet. Mam nadzieję, ze mi wybaczy...:evil_lol:, nie jest super psim fryzjerem , nie czaruje z obrośniętego psiaka pięknego np. sznaucerka , ale ... da sobie radę :) Oczywiście bez premedykacji nie obędzie się.E

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...