Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

linka555 jak tylko pojedziemy po Śledzika i zawita do Boguszyc , natychmiast o tym powiadomimy . o ile pamiętam za hotelik płacimy od 15 do 15 kolejnego miesiąca czyli do 15 czerwca . Musimy bezwględnie zabrać go w najbliższą sobotę. Sprawdzane sa 2 domki, ale gdyby cos Śledzik wyląduje w dt u trenera . Będzie mieszkał w domu. Te osoby ze Szwajcarii,które adoptują od nas boguszaki mieszkają z nimi w domach. Ewa

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Agnieszka jedzie po Śledzika. Trzymajcie kciuki . Jutro spotkanie z naszym królewiczem , po długiej przerwie. Bardzo się zmieniło od czasu jak od nas wyemigrował do Donki . Na lepsze. Cały czas coś modernizujemy, poprawiamy. Ewa

Posted

Ufff Śledziński w Boguszycach , bardzo był spanikowany, ale nie uciekał dał sie pogłaskać Agnieszce ba nawet przytulic dał się tez pogłaskac naszemu kierownikowi. wyraźnie skonfundowany, zdezorientowany. Jest w jednej salce z naszym Czesiem ( na rekonwalescencji po operacji ucha , kiedyś były razem w jednej grupie) oczywiście pod czujnym okiem opiekunów. Jutro zobaczymy jak bedzie chodził na smyczy z naszymi wolontariuszkami. Może nie będzie tak źle ? Teraz Donald w drodze do dr Garncarza , Agnieszka robi za psiokierowcę :) Ewa

Posted

Szanowni Państwo, bardzo, bardzo dziękujemy za ogromne wsparcie, za pomoc w utrzymaniu Śledzika w hoteliku u Donki, dziękujemy Donce za opiekę na tym pięknym kudłaczem. :loveu::Rose:

I prosimy trzymajcie mocno kciuki, aby udało nam się oswoić go nie tylko z jedna osoba , ta ulubiona , ale z innymi również. Z mojego doświadczenia z boguszakami wychodzi na to ,ze z niektórymi trzeba nieomal na siłe się miziac , przytulać, z innymi idzie to etapami. Wyjazd Śledzika do nowego domku nie taki odległy. Ewa

Posted

Czy można będzie dowiedzieć się coś w przyszłości na temat Śledzika i ewentualnie jeśli zajdzie potrzeba bądź możliwość jakość go wspierać dalej do czasu aż nie znajdzie domu, co mam nadzieję niebawem nastąpi?

Posted

linka555 napisał(a):
Czy można będzie dowiedzieć się coś w przyszłości na temat Śledzika i ewentualnie jeśli zajdzie potrzeba bądź możliwość jakość go wspierać dalej do czasu aż nie znajdzie domu, co mam nadzieję niebawem nastąpi?


Oczywiście :) Z Boguszyc wieści są na bieżąco.

Posted

mgie napisał(a):
Oczywiście :) Z Boguszyc wieści są na bieżąco.


Jutro sie zobaczymy ze Sledzinskim, aczkolwiek ja juz mialam ta przyjemnosc dzisiaj, dal sie nawet przytulic, co jest ewenementem :):):) /Agnieszka

Posted

Czyli wrócił tam skąd wyjechał kiedyś...
No cóż, jeśli gdzieś jest domek i ten domek będzie Śledzika domkiem, to poczeka w Boguszycach.

Posted

Awit, Boguszyce się zmieniają. Na lepsze, a poza tym Śledzik ma wyjechać do domku tymczasowego do Szwajcarii i to lada moment. My tych ludzi znamy osobiście. ba, Agnieszka była w ub, tygodniu w Szwajcarii na rekonesansie .Wtedy kiedy Śledzik wyjeżdzał do Donki , było znacznie więcej naszych podopiecznych no i gorsze warunki . Poza tym mamy wolontariuszy i sami nauczyliśmy się pracować z psami. Poobserwujemy u nas na miejscu jak się zachowuje, jak chodzi na smyczy z innymi osobami itp.itd. A czasu mamy niewiele. Bo,że Donke pokochał... na własne oczy widziała Agnieszka. U Donki był w kojcu u nas będzie w pokoju. Ma przeca zamieszkać w domku. O wszystkim będziemy na bieżąco informowały. Ewa

Posted

Śledzik dzisiaj zapoznał się z naszymi wolontariuszkami , niewątpliwie jest nieco wystraszony, ale... spokojnie można go głaskać , przytulić. Nie zwiewa w szaleńczym strachu. Dał się wyprowadzić na łakę opiekunce . Nie jest tak źle jakby to wyglądało z pierwszego kontaktu Śledzika z Agnieszka jeszcze u Donki. Nigdy pewnie nie będzie to pies ,który radośnie biegnie do każdego i młynki kręci ogonkiem, ale czy musi ? wystarczy,że pokocha i przyzwyczai się do swojej nowej rodziny i będzie przychodzil na zawołanie. W chwili obecnej trzeba do niego podejść, sam nie podchodzi, ale bo chyba omamów wzrokowych jeszcze nie mam leciutko, nieśmiało zakręcił koniuszkiem ogonka. Psów zdecydowanie mniej, całkiem fajni opiekunowie, inne też warunki lokalowe, jestem dobrej mysli. Ewa

Posted

ja też trzymam kciuki, a jakże. i wierzę, ze ta zmiana, choć dla nas psychologicznie trudna, jednak wyjdzie śledziowi na dobre - przyda mu się trochę zmian uczących go nowych aspektów życia psa "udomowionego".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...