Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy gończy może brać udział w przejażdżkach konnych? Czy nie jest na tyle wytrzymaly by dotrzymac kroku koniom? Jeśli ktoś ma doświadczenie w tej kwestii to proszę o pomoc :)

Posted

Bezpośrednich doświadczeń nie mam, ale generalnie gończe są nie do zdarcia :lol: Znam nawet takiego, co jeździł ze swoją panią na obozy rowerowe :cool3: więc myślę, że przy odpowiedniej zaprawie bez najmniejszego problemu :)
Natomiast żaden pies nie powinien zaczynać takich biegów przed ukończeniem pełnego rozwoju - czyli zarówno z końmi, jak i rowerem trzeba poczekać do 12, a nawet 18 miesiąca. A potem stopniowo psa wdrażać. Natomiast myślę, że jeśli planujesz z psem przejażdżki konne, to już małego szczeniaka zapoznaj ze stajnią i końmi. No i zdecydowanie trzeba mieć psa nauczonego trzymania się blisko, żeby na takich spacerkach nie dawał łapy w swoją stronę, nie ganiał zwierzyny itp.

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):

Natomiast żaden pies nie powinien zaczynać takich biegów przed ukończeniem pełnego rozwoju - czyli zarówno z końmi, jak i rowerem trzeba poczekać do 12, a nawet 18 miesiąca.


Jesli chodzi o rozwoj stawow to oczywiscie masz racje, ale ten wiek, o ktorym napisalas to akurat najlepszy czas dla madrej socjalizacji.

Dla tego ja zabieralam Kenie na przejazdzki po lesie od samego poczatku, oczywiscie przejazdzki te trwaly bardzo krotko i odbywaly sie jedynie w stepie.

Stopniowo, z uplywem tygodni zwiekszalam predkosc do klusa i galopu.

Teraz mam psa, ktory kocha konie ( ale najbardziej mojego wlasnego:evil_lol: ), na spacerkach jest kompletnie odwolywalna (sarna, zajac, spokojnie moga nam przebiec kolo nosa), konie nie sa obszczekiwane, potrafi isc przy konskiej nodze, reaguje na komendy wydawane z siodla.

Obecnie ucze ja podawania rzeczy, bo ostatnio upadla mi rekawiczka i sucz nie bardzo wiedziala jak mi pomoc.... :roll:

Tak, ze jesli masz okazje, np. po treningu na ujezdzalni, zabierz psa ,chocby na chwile do lasu na spacerek, niech sie przyzwyczaja.

Dobrze jest tez przyuczysz psiurka spokojnego zostawania w boksie, podczas gdy Ty, jezdzisz konno po hali/ujezdzalni.

To bardzo przydatna rzecz, piesek sobie cichutko siedzi w boksie a nie szczeka jak oszalaly denerwujac inne konie i ludzi.

POzdrawiam i spadam juz , bo w koncu nie mam Gonczego POlskiego, a jedynie Rodezjana.....:cool3:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Ooo, widzisz PATIszon, pokazałaś spojrzenie praktyka :lol: A ja zastrzegłam od początku, że jestem teoretykiem :lol: ;)

Pozdrawiam
Marysia i Una



A czy Teoretyk, nie ma czasem ochoty wsiasc na konia?
;)

Posted

konie to moja druga milość ( a może pierwsza tylko niespelniona?)

gończy musi sie przyzwyczaić do konia tak, żeby go nie ploszyl swoim temperamentem,. a możt to kon do gończego ;)

w każdym bądź razie wspolpraca jest możliwa a nawet bardzo satysfakcjonująca
wycieczki konne nie obfitują w ciągly galop, to nie wyścigi
nawet mlody gończy może brać udzial tylko oczywiście z rozsądkiem

chcialabym tak kiedyś wyruszyć

Posted

Marysia_i_gończy Tak myślałam, że trzeba będzie poczekać do 12/18 miesiąca, natomiast teraz chciałam się tylko zapytać, czy warto zapoznać psa z koniem, czy to i tak nie ma sensu :) Szkolenie to przede wszystkim, bo nie wiem co bym zrobiła jakby nagle pies poleciał za np. sarna ;)

PATIszon Dziękuję za szereg sprawdzonych rad, przydadzą się na pewno:)

Posted

[quote name='asia:)']Marysia_i_gończy Tak myślałam, że trzeba będzie poczekać do 12/18 miesiąca, natomiast teraz chciałam się tylko zapytać, czy warto zapoznać psa z koniem, czy to i tak nie ma sensu :)

OCZYWIŚCIE!! że warto zapoznać psa z końmi, stajnią itp. Powiem więcej - wg behawiorystów pies powinien zapoznać się ze wszystkim z czym może spotkać się w życiu przed ukończeniem 12 tygodnia życia. Im więcej pies w tym wieku pozna (pod warunkiem, że doznania te będą pozytywne), na tym pewniejszego siebie i bardziej zrównoważonego osobnika wyrośnie. Socjalizacja przede wszystkim!

[quote name='asia:)'] Szkolenie to przede wszystkim, bo nie wiem co bym zrobiła jakby nagle pies poleciał za np. sarna ;)

No to nad przywołaniem od pierwszego dnia u Ciebie pracuj :p

PATIszon teoretyk kiedyś jeździł konno i to sporo, a potem miał kontuzję (z końmi niezwiązaną), która wyłączyła go z jazd na bardzo długo. A potem już zabrakło rozpędu, pieniędzy i czasu... ale teoretyk tęskni... może kiedyś?

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']OCZYWIŚCIE!! że warto zapoznać psa z końmi, stajnią itp. Powiem więcej - wg behawiorystów pies powinien zapoznać się ze wszystkim z czym może spotkać się w życiu przed ukończeniem 12 tygodnia życia. Im więcej pies w tym wieku pozna (pod warunkiem, że doznania te będą pozytywne), na tym pewniejszego siebie i bardziej zrównoważonego osobnika wyrośnie. Socjalizacja przede wszystkim!

No to jak tylko będziem mieć wszystkie szczepienia, to NA KOŃ :razz:

[quote name='Marysia_i_gończy']No to nad przywołaniem od pierwszego dnia u Ciebie pracuj :p

Oj będziemy, będziemy:cool3: Dlatego moje wakacje będą mocno okrojone:lol:

[quote name='Marysia_i_gończy']teoretyk kiedyś jeździł konno i to sporo, a potem miał kontuzję (z końmi niezwiązaną), która wyłączyła go z jazd na bardzo długo. A potem już zabrakło rozpędu, pieniędzy i czasu... ale teoretyk tęskni... może kiedyś?

Koniecznie!!:evil_lol:

  • 1 month later...
Posted

Kochani!
Pierwszy raz zabrałam Amberka w teren z końmi gdy miał 5 miesięcy z hakiem, na początku oszczekiwał, kręcił się pod nogami w trakcie czyszczenia i siodłania, ale gdy tylko ruszyłam stępem w teren ochoczo ruszył za mną. Szczeniak wtedy jeszcze radził sobie nieźle ;) Biegał wokół, poszczekiwał i cieszył się ogromnie, pomału zwiększałam tempo, dotrzymywał mi kroku, chociaż widziałam, że daje z siebie wszystko, niestety przy bardzo szybkim galopie odpuścił i dobiegł do mnie kiedy się zatrzymałam. Od tamtego razu zawsze kiedy jechałam w teren - Amber mi towarzyszył. Potem nastała dwuletnia przerwa (byłam w ciąży, a potem z małym dzieckiem na ręku nie było możliwości) - ale w te wakacje zamierzam powrócić do koni - oczywiście z Amberkiem.
Może to nie było mądre brać takiego malucha do koni, ale poradził sobie nieźle, teraz gdy widzi konie to super się przy nich zachowuje a ja mam wspaniałego kompana do przejażdżek :)
Pozdrawiam wszystkich

Posted

puz napisał(a):
Nimozliwe Dominisia Tutaj?

No możliwe możliwe.... Zmobilizowana przez kilka osób, pojawiam się i mam nadzieję, że już tu na dłużej zagoszczę ;) Całuski

Posted

ech tak myślę, jak się moje skryte i te głośno wypowiadane marzenia spełnią to może i konie u nas zagoszczą

wtedy gończe będą je miały na codzień i wycieczki będą samą radością


bo jadąc konno wcale nie trzeba galopować to tylko zryw taki

przeważnie jak ja jeździłam to po trudnych dla konia terenach i powoli

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...