Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam problem: moja suczka wyjada jedzenie kotu ,a kot jej (przy czym kot musi mieć cały czas jedzenie w misce)?? Nie chciałabym, żeby mu wyjadała, bo utyje, a jest to jamnik, więc nie wyjdzie jej to na kożyść...

Posted

Najprostrzy sposób, to postawienie kociej miski wyżej, tam, gdzie nie dosięgnie pies np parapet. ;) Kot raczej powinien mieć w misce suche jedzenie dostępne przez cały czas, ponieważ jada on w inny sposób niż pies czyli mniej, a zdecydowanie częściej.
Przy jamniku naprawdę nie ma problemu z ustawieniem miseczki kociej wysoko.Ja mam dwa dogi i koty. To już jest problem, ale nawet to można obejść:lol:

Posted

Dzięki,ale już to wyprobywałam -w efekcie kot przestawał jeść (zmana miejsca położenia misek),a ja czułam się skrempowana szukują np.: kanapki z szynką, ponieważ kocur siedział nad miskami (koło miejsca krojenia-mam mały blat) i sypał obficie włosem (jest to kot rosyjski niebieski, i praktycznie cały rok się lini) na moje jedzenie,doszłam do wniosku, że jest to mało higieniczne, i cóż: miski wróciły na swoje dawne miejsce...;) . W dalszym ciągu błagam więc o pomoc...!!!!!

Posted

Karma dla kotów ma inny skład % niż karma dla psa, chociażby sama zawartość białka. Pies może dostać przebiałczenia (nie wiem czy to fachowa nazwa) i mieć wysypki, okropny łupież i inne paskudztwa. Tak było z moim poprzednim psem, dziwiliśmy się, że kot tak szybko zjada swoją karmę. Dopóki nie wysypało psa.:roll: Miska kota z podłogi wywędrowała na parapet i problem zniknął – i nawet schylać się nie trzeba.:razz: Natomiast kot może spokojnie wyjadać psie jedzenie i nic mu nie będzie. Pies nie był taki wielki aby sięgnął na parapet. W tej chwili mam także psa i kota. I niestety pies szybko wywąchał, że na parapecie są pyszności. :eviltong: Ze względu na to, że na blaty od szafek i parapet jest wstanie bez problemu dosięgnąć. Jedzenie kota wylądowało aż na wiszących szafkach. Kot bez problemu sobie radzi z dostaniem się na górę. Przebiega tylko przez jedna szafeczkę stojącą skacze na lodówkę a potem drugim susem na szafkę wiszącą z jedzeniem. Nie przygotowywuję na tej szafce jedzenia, pozostawiłam ją dla kota aby mógł swobodnie lecieć do swojej miski. :lol: Oczywiście na początku zawsze biegł na stare miejsce gdzie były wcześniej miski. Ale pakowałam super pachnąca konserwkę do miski podsuwałam pod nos i tak aby kot widział przenosiłam na nowe miejsce. Po tygodniu kot jak tylko poprosił o jedzenie od razu biegł na nowe miejsce „stołówki”.:eviltong:

Posted

[quote name='sylrwia']:razz: Natomiast kot może spokojnie wyjadać psie jedzenie i nic mu nie będzie.

No nie końca... Kocia karma ma dodawaną taurynę (powstaje z metioniny i cysteiny), która jest dla kota aminokwasem egzogennym (kot nie potrafi sobie jej sam wytworzyć) a dla psa endogennym. Dlatego kot jedząc psią karmę może być narażony na kardiomiopatię, zaburzenia rozrodu, wady rozwojowe kociąt, degenerację siatkówki oka, zaburzenia trawienia tłuszczów.

Posted

O rany:crazyeye: ale zwroty ściśle medyczne. Nie wiedziałam, że moga wyjśc takie niespodzianki. :roll: O tej "nieszkodliwości" powiedziała mi jedna wetka. :angryy: Dzięki za rzetelne info.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...