Klaudus__ Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Kameralna dopiero teraz przeczytałam wątek... Chciałabym powiedzieć,że nie robię z nikogo 'idiotek'... Wybacz,że mailowo Cię nie poinformowałam,ale mam troszkę na głowie i niestety z czasem też kiepsko stoję. Masz rację - to nie było wporządku. Ale idiotki z Ciebie nie robię... Kamila o Burka Ci chodzi! :) Byłam Go ostatnio odwiedzić ! ;) To dopiero był mega przypadek!! Kolejna ciekawa historia była z jamnikiem Turtusie z Punkt. Turtuś był rodowodowym psiakiem, już miał jechać do nowego domu jak Ada czyszcząc uszka odkryła tatuaż... Znalazłyśmy hodowcę, potem właściciela [w dniu wyjazdu do domu w Wrocławiu] ale ten powiedział,że chłopczyka nie chce. Teraz mały jest szczęśliwy. Quote
kameralna Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Klaudio, rozumiem. Dobrze, że się odezwałaś :fadein:. W kontaktach międzyludzkich cenię sobie otwartość i bezpośredniość. Lubię też być na bieżąco :) Nie miej mi tego za złe. Z niecierpliwością czekam na wyjaśnienie sprawy pierwotnych opiekunów Sajmona. Najważniejsze, by piesek był zdrowy, bezpieczny, żył w kochającym go domu. Gdy zobaczyłam go po raz pierwszy, wydawał się być bez szans. Mało kto się nim interesował, biedak z trudem uciułał jakieś grosiki. Napisz proszę, jak się ma Sajmon. Może powinien już dostać środek przeciwbólowy? Wiele Cioteczek się o niego martwi i czeka na wieści o jego stanie zdrowia. Quote
Onaa Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 A ja uważam że jeśli ktoś chce dać psu dt to osoba, która ma pod opieką pieska lub ma z nim kontakt bezpośredni, powinna być w kontakcie z tą osobą. A nie tak nic nie wiedzieć. W końcu powinniśmy się wzajemnie szanować i ze sobą współpracować. Quote
kameralna Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Dogo07 napisał(a):A ja uważam że jeśli ktoś chce dać psu dt to osoba, która ma pod opieką pieska lub ma z nim kontakt bezpośredni, powinna być w kontakcie z tą osobą. A nie tak nic nie wiedzieć. W końcu powinniśmy się wzajemnie szanować i ze sobą współpracować. Zdecydowanie jestem ZA. Dobry kontakt, to absolutna podstawa we wspólnym działaniu. Quote
Klaudus__ Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Tak oczywiście. Nikogo nie cenię. Nikogo nie szanuję. I wszystko jest dziwne. A jestem taką osobą,że Sajmona na kotlety oddam. Quote
kameralna Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Klaudus__ napisał(a):Tak oczywiście. Nikogo nie cenię. Nikogo nie szanuję. I wszystko jest dziwne. A jestem taką osobą,że Sajmona na kotlety oddam. Klaudio, nie wygłupiaj się. Nam chodzi wyłącznie o sprawność w działaniu. Quote
Klaudus__ Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Dodam,że może jakbym miała w domku jednego pieska, chwilkę czasu przez cały dzień do poświęcenia dla bezdomnych psów i wokoło zieloną łączkę to może i dla mnie wszystko byłoby dziwne! Najłatwiej oceniać... Quote
Renatalan Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 troszkę to dziwne, te zbiegi okoliczności piesków po "obróbce". pomagamy piesiom które maja właścicieli a prawdziwe bidy bezdomne jadą do tej "umieralni". Jak zapobiec takim działaniom. Może jest jakiś sposób, żeby ludzie w Pszczynie wiedzieli gdzie szukać swoich zaginionych psów, żeby ten Punkt mało znany stał sie dobrze znany. Jeżeli to są prawdziwi właściciele Sajmonka to powiedzmy super, ale kurcze przecież Sajmonek miał zostać wywieziony więc jakaś bida zajęła jego miejsce w tym transporcie, ślepy los........... Quote
Klaudus__ Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Jeszcze nikt nigdzie nie pojechał. Bardzo się z tymi psami zżyłam. Tylko ja tam pomagam. Tylko ja jestem tam wpuszczana. Z pomocą przyjdzie mi Mikoada i Bubu, ale poza tym punktem mam jeszcze 'zbieraczkę' jak wszystkie Jej psy trafią do Punktu to wywóz będzie napewno. Quote
Renatalan Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 współczuje i podziwiam, naprawde przyzwyczaić sie do psiny a potem patrzeć jak jedzie "tam", jeszcze raz powtórze podziwiam Quote
kameralna Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Klaudus__ napisał(a):Dodam,że może jakbym miała w domku jednego pieska, chwilkę czasu przez cały dzień do poświęcenia dla bezdomnych psów i wokoło zieloną łączkę to może i dla mnie wszystko byłoby dziwne! Najłatwiej oceniać... To o mnie :) Ale nie do końca prawda ;) Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogły się lepiej poznać i wtedy ta opinia zostanie przez Ciebie zweryfikowana. Już teraz jednak czuję, że łączy nas to, że nigdy ale to przenigdy się nie nudzimy :lol: Na koniec powtórzę raz jeszcze: bezpośredni kontakt i przepływ informacji to fundament wszelkich udanych działań. Dopracujemy to i owo i współpraca pójdzie, jak po maśle :multi: Quote
elinka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 kameralna napisał(a):To o mnie :) Ale nie do końca prawda ;) Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogły się lepiej poznać i wtedy ta opinia zostanie przez Ciebie zweryfikowana. Już teraz jednak czuję, że łączy nas to, że nigdy ale to przenigdy się nie nudzimy :lol: Na koniec powtórzę raz jeszcze: bezpośredni kontakt i przepływ informacji to fundament wszelkich udanych działań. Dopracujemy to i owo i współpraca pójdzie, jak po maśle :multi: Nie jestem w temacie i nie chcę się do tego sporu wtrącać, ale bardzo podoba mi się postawa wynikająca z treści tego postu. Obojętnie kto by tego postu nie napisał. Quote
danka4u1 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Jak dzisiaj nasz główny bohater wątku, Sajmonek? We formie? Quote
zerduszko Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Dogo07 napisał(a):A ja uważam że jeśli ktoś chce dać psu dt to osoba, która ma pod opieką pieska lub ma z nim kontakt bezpośredni, powinna być w kontakcie z tą osobą. A nie tak nic nie wiedzieć. W końcu powinniśmy się wzajemnie szanować i ze sobą współpracować. Ile masz psów pod swoją bezpośrednią czy pośrednią opieką? To się tak fajnie mówi, jak się ma ze 2 czy 4 zdrowe pieski. Miałam już psy na DT z różnych źródeł i tak jak z Klaudią układała się współpraca, to nie zawsze się zdarza. Ale brałam sobie poprawkę ile ona ma psów i w jakim wieku, jak nic nie psiała to wiedziałam czemu. Sorki, że tak bronię Klaudii, ale nie od wczoraj obserwuję ile dziewczyna robi i uważam, że oprócz szacunku należy się też zrozumienie :p Czasem decyzje trzeba podejmować na już, bo sytuacja tego wymaga, a wątek jest głównym komunikatorem. Nikomu kapelusz z głowy nie spadnie, w końcu dla psów to robimy. Renatalan napisał(a): Jeżeli to są prawdziwi właściciele Sajmonka to powiedzmy super, ale kurcze przecież Sajmonek miał zostać wywieziony więc jakaś bida zajęła jego miejsce w tym transporcie, ślepy los........... Jesli to wygląda tak jak w Żorach, to wywóz jest dopiero jak jest komplet, także wyciągniecie jednego psa, może opóźnić wywóz reszty. Quote
kameralna Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Suchajcie, Figu nie wiedziała o tym, że nie zabiera jutro Sajmona. Quote
mikoada Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Ja próbowałam się dzisiaj skontaktować z Figu telefonicznie, niestety się nie udało. Dopiero teraz weszłam na wątek i szczerze powiem przykre jest to co tu czytam. Wierzcie Klaudia ma naprawdę bardzo dużo na głowie, chore psiaki w domu, co chwila telefony, psiaki z punktu oraz od nieodpowiedzialnych ludzi z Pszczyny. Jak byłyśmy na kastracji Sajmona to średnio co 10-15 minut dzwonił telefon, jestem bardzo ciekawa czy wszyscy byliby to w stanie wytrzymać. To, że Klaudia nie zawsze ma czas napisać na dogo co się dzieje wcale mnie nie dziwi, ja jak chcę się na cito czegoś dowiedzieć po prostu do niej dzwonię...polecam Quote
Figu Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 No właśnie, to moja wina, siedziałam w pracy i nie odbierałam telefonów, a że nie zapisałam sobie wcześniej numeru, to mi się potem pomieszały. Teraz już wszystko wiem i mogę tylko powiedzieć, że nie dziwię się Klaudii, przy takim nawale pracy ciężko znaleźć czas na dogo.. W razie czego przy kolejnym kursie zabiorę Sajmonka :) A teraz trzymam kciuki żeby to byli jego właściciele i okazali się na tyle odpowiedzialni żeby mógł do nich wrócić! Quote
mikoada Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Jaka tam Twoja wina, mogłam jeszcze raz zadzwonić, ale miałam rodzinną imprezę i zwyczajnie wyleciało mi to z głowy. Jak sobie przypomniałam, że jeszcze nie umówiłyśmy transportu było już za późno na dzwonienie :) Jutro na spokojnie się zdzwonimy i ustalimy szczegóły :) Quote
Figu Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 A przy okazji mam prośbę - gdzie na dogo znajdę instrukcję wstawiania banerków do podpisu? Tylko tak żeby były podlinkowane, jakoś mi to w ogóle nie wychodzi... Quote
mikoada Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Ha to nie jest takie proste...Mam instrukcję, ale na domowym kompie a obecnie nie mam do niego dostępu. Jeśli do jutra nie uda Ci się wstawić podlinkowanego banerku, chętnie ją podeślę :) Quote
zerduszko Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Nie ma co przesadzać z winą, bo nie z lenistwa czy braku chęci, a braku czasu... Tez się do Figu nie mogłam dodzwonić ze dwa razy, ale wiem, ze też ma masę pracy i czekałam - bo wiem, ze jak Klaudia jest solidna firma :p A do tego obie tyle robią, że tylko pokłony bić :evil_lol: Na przyszłość się podliżę, a co :eviltong: Wierzę, że decyzja Klaudii będzie słuszna i trzymam kciuki za Sajmonka :kciuki: Quote
danka4u1 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Figu napisał(a):A przy okazji mam prośbę - gdzie na dogo znajdę instrukcję wstawiania banerków do podpisu? Tylko tak żeby były podlinkowane, jakoś mi to w ogóle nie wychodzi... Kopiujesz i wklejasz w ustawieniach- edytuj sygnaturę. Dlaczego Ci nie wychodzi? Quote
Figu Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 danka4u1 napisał(a):Kopiujesz i wklejasz w ustawieniach- edytuj sygnaturę. Dlaczego Ci nie wychodzi? No właśnie wkleja mi się obrazek, ale nie podlinkowany.. Nie wiem co robię źle Quote
zerduszko Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Figu napisał(a):No właśnie wkleja mi się obrazek, ale nie podlinkowany.. Nie wiem co robię źle Musisz podlinkować, o który Ci chodzi, to podlinkuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.