mikoada Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Tak tak wetka wspomniała o tym antybiotyku, jeżeli wszystko będzie ok to można samemu je podać :) Pytałam ją też o podróż czy nie będzie to dla psa bolesne, powiedziała to samo co zerduszko, że u psów to tylko zabieg (chyba nacięcie moszny), ale bywa czasami tak, że psy gorzej to przechodzą niż suczki, ale to chyba dlatego, że to samce ;) edit. Sajmon jedzie z Figu w niedzielę, jeszcze nie wiemy w jakich godzinach no i nie wiem, gdzie zostanie dowieziony czy do W-wy czy bezpośrednio do Ciebie kameralna... Quote
Onaa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Ja pytałam Figu i ona na 99% zgodziła się do dt podwieźć, pisałam chyba, że to pod Piasecznem. Na drogę można czekoladę kupić w podziękowaniu za pomoc :). Quote
mikoada Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 No to super, przed chwilą zerknęłam na mapę i według mnie nie będą musieli bardzo zboczyć z drogi, więc chyba Sajmonka podwiozą :) Quote
kameralna Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 mikoada napisał(a):No to super, przed chwilą zerknęłam na mapę i według mnie nie będą musieli bardzo zboczyć z drogi, więc chyba Sajmonka podwiozą :) Świetnie! W razie, gdyby coś się zmieniło mogłabym odebrać Sajmonka z Piaseczna. o ile samochód podjechałby na blisko stacji PkP i nie byłaby to noc (ostatnie pocią mam po 23-ej). Czyli, jeśli dobrze zrozumiałam Sajmonka dowożą dwie osoby? O, której, mniej więcej można się spodziewać gości? I jeszcze jedno pytanie. Czy zastrzyki przeciwbólowy i przeciwzapalny zostaną zrobione tuż przed podróżą? He he he, jaką czekoladę lubi Figu :cool3:? Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 kameralna napisał(a): I jeszcze jedno pytanie. Czy zastrzyki przeciwbólowy i przeciwzapalny zostaną zrobione tuż przed podróżą? On dostanie leki o przedłużonym działaniu po zabiegu i po dwóch dniach trzeba powtórzyć. Jeśli w piatek kastracja, to w nd wypadnie kolejny zastrzyk. Quote
kameralna Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 zerduszko napisał(a):On dostanie leki o przedłużonym działaniu po zabiegu i po dwóch dniach trzeba powtórzyć. Jeśli w piatek kastracja, to w nd wypadnie kolejny zastrzyk. Właśnie. Czyli dobrze byłoby zrobić w niedzielę przed podróżą. Zwłaszcza ten zastrzyk przeciwbólowy. Quote
Onaa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 To kiedy ta kastracja ? W piątek ? Czyli będą tylko dwa dni żeby Sajmon doszedł do siebie przed podróżą. Quote
Onaa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Klaudus__ napisał(a):Sajmon bezpieczy u mnie :) Ojej :multi:. Dobrze, że chociaż on. I jak, bardzo był wystraszony ? A na kiedy jest umówiona kastracja ? Quote
Klaudus__ Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Na piątek, godzina do dogadania, bo Ada z Nim pojedzie. Ja od wczoraj mam z@#$%^&U* auto... A jutro Go nie wyciągnę, bo nie mają jutro czasu... Więc dzisiaj zabrałam Quote
Onaa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 A na jutro nie dało rady ? Chociaż może to lepiej, będzie miał troszkę czasu, żeby się u Ciebie uspokoić. Quote
kameralna Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Klaudus__ napisał(a):Sajmon bezpieczy u mnie :) Hura :multi::multi::multi: Jak sobie dałaś radę? Były problemy z wyciągnięciem go z budy? Jak się zachowuje w domu? Quote
danka4u1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 kameralna napisał(a):Hura :multi::multi::multi: Jak sobie dałaś radę? Były problemy z wyciągnięciem go z budy? Jak się zachowuje w domu? ?????????? też pytam Quote
Renatalan Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 kamień z serca, dzisiaj dobre wiadomości dla Reksia, Misi i jeszcze Sajmonek, bardzo się cieszę Quote
kameralna Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Renatalan napisał(a):kamień z serca, dzisiaj dobre wiadomości dla Reksia, Misi i jeszcze Sajmonek, bardzo się cieszę niech te dobre wieści mnożą się i mnożą :loveu: Quote
danka4u1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 kameralna napisał(a):niech te dobre wieści mnożą się i mnożą :loveu: Podpisuję się pod tym; niektórym naszym pieskom też przydałoby się trochę więcej szczęścia.... Cieszymy się, że Sajmonek jest już bezpieczny. Jego pierwsza noc na wolności. To balsam na nasze serca. Quote
danka4u1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Szczęśliwy pies, bezpieczny. Jak dobrze jest widzieć takie zdjęcia na zakończenie dnia.Oby wszystkie psie wątki kończyły się tak dobrze...Dobranoc. Quote
Onaa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 danka4u1 napisał(a):Szczęśliwy pies, bezpieczny. Jak dobrze jest widzieć takie zdjęcia na zakończenie dnia.Oby wszystkie psie wątki kończyły się tak dobrze...Dobranoc. Danka, to jeszcze nie koniec :). To dopiero początek sajmonkowej lepszej drogi. Teraz prosimy wszystkich wspierających Sajmonka o ściskanie kciuków, żeby psiak dobrze zniósł zabieg, potem podróż i żeby się szybko zadomowił w dt i był dobrym tymczasowiczem :). Quote
danka4u1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Jaki kochany..Dlaczego nie może być u mnie??? Będzie dobrze. Juz jest bardzo dobrze. Dzięki, wielkie dzięki. Quote
Onaa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Ciekawa jestem jak się psinek czuje i zachowuje u Klaudus. Dobrze, że nie ma już budy, z której ktoś go na siłę wyciąga. Quote
danka4u1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Dogo07 napisał(a): Dobrze, że nie ma już budy, z której ktoś go na siłę wyciąga. O tak :lol::multi::multi::multi: Quote
Klaudus__ Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 Chłopak ładnie i grzecznie jechała autem. Potm była wysiadka i rozpoznanie terenu. Jest bardzo wystraszony. Boi się ludzi, a raczej nie boi, a podchodzi do Nich z dystansem. Początkowo nie chciał jeść,ale potem jak zobaczył, powąchał to zjadł dwie miski ryżu z mięskiem i warzywami. Najdziwniejsze było posłanie... Leżał w nim sztywny - nie wiem co biedak sobie myślał,ale chyba całe życie przed oczami biedaczek. Pokazałam kilka razy,że tam się fajnie leży i nawet jest głaskanie za free :) No zdziwiony, zdziwiony ... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.