danka4u1 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Jestem na wątku na zaproszenie Kamerelnej. Przejrzałam wątek i zrozumiałam, że oprócz tylu ludzi o wielkich sercach, los psiaka nie przedstawia się najgorzej. Tylko...kasa, kasa jak zwykle i to szybko- też jak zwykle. Rozumiem, że brak forsy na kastrację, transport, a o utrzymaniu psiaka w DT nie ma mowy ? Wyjaśnijcie mi, bo pogubiłam się w tym ostatnim " wysypie " psich nieszczęść. Nie mamy nic, ani deklaracji, ani obietnic, a czas nagle. Porozsyłam w miarę możliwości zaproszenia, ale chwilowo jestem w trakcie" masowej agitacji" na innym wątku...Z doskoku na pewno coś postaram się poposyłać...Brakuje nam wszystkim nie tylko kasy, ale i czasu..niestety...tylko seca gorące... Zaznaczam wątek. Quote
kameralna Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 danka4u1 napisał(a):Jestem na wątku na zaproszenie Kamerelnej. Przejrzałam wątek i zrozumiałam, że oprócz tylu ludzi o wielkich sercach, los psiaka nie przedstawia się najgorzej. Tylko...kasa, kasa jak zwykle i to szybko- też jak zwykle. Rozumiem, że brak forsy na kastrację, transport, a o utrzymaniu psiaka w DT nie ma mowy ? Wyjaśnijcie mi, bo pogubiłam się w tym ostatnim " wysypie " psich nieszczęść. Nie mamy nic, ani deklaracji, ani obietnic, a czas nagle. Porozsyłam w miarę możliwości zaproszenia, ale chwilowo jestem w trakcie" masowej agitacji" na innym wątku...Z doskoku na pewno coś postaram się poposyłać...Brakuje nam wszystkim nie tylko kasy, ale i czasu..niestety...tylko seca gorące... Zaznaczam wątek. Daneczko, ja to Ci streszczę :) Sytuacja Sajmona jest bardzo zła, bo grozi mu wywóz do umieralni. Jeszcze tydzień i nie będzie dla niego ratunku. Pies jest w kiepskiej formie psychicznej, boi się innych psów, nie ufa ludziom. Chcemy go ratować. Będzie dt (bez opłat) tylko za karmę, preparat na kleszcze i ew. leczenie. I to jest dobra wiadomość :) Mikoada zgodziła się przetrzymać pieska dzień po zabiegu, zanim wyruszy w podróż do dt. No i zła wiadomość: nie ma pieniędzy na transport Sajmona oraz kastrację :shake: Dni mijają, za chwilę może być za późno :placz: Klaudus, jaka to kwota? Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Kameralna, a czy Sajmon musi być wykastrowany przed przybyciem do Ciebie, czy może to być u Ciebie już ? Quote
kameralna Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dogo, musi być wykastrowany. Miejscowy wiejski weterynarz podejmie się co prawda wszystkiego ale nie oddałabym do niego żadnego psa na zabieg. Leczenie, wizyty domowe to i owszem, jest okej, można na niego liczyć. Jeśli kastracja miałaby zostać przeprowadzona u innego weterynarza w pobliskiej Warszawie, będzie drogo no i dojazd pociągiem po operacji byłby dla obolałego po operacji Sajmona ciężkim przeżyciem. A może ktoś będzie jechał z Pszczyny do Warszawy (lub okolic)? może tu udałoby się coś zorganizować? Musiałybyśmy uzbierać tylko na kastrację. Quote
mikoada Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Już wcześniej wspomniałyśmy, że można by załatwić kastrację Sajmona w Żorach (jakieś 25 km od Pszczyny) za ok 80 zł, dokładnie mogę się dowiedzieć jutro... Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 mikoada napisał(a):Już wcześniej wspomniałyśmy, że można by załatwić kastrację Sajmona w Żorach (jakieś 25 km od Pszczyny) za ok 80 zł, dokładnie mogę się dowiedzieć jutro... Jeśli to faktycznie byłoby u dobrego veta, to ok. Tylko ile czasu po kastracji psiak musiałby dochodzić do siebie. Bo jednak podróż będzie długa i jednak męcząca. Zwłaszcza że transport niedograny i może się okazać, że nagle psiak jedzie jutro albo pojutrze. Quote
kameralna Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dogo07 napisał(a):Jeśli to faktycznie byłoby u dobrego veta, to ok. Tylko ile czasu po kastracji psiak musiałby dochodzić do siebie. Bo jednak podróż będzie długa i jednak męcząca. Zwłaszcza że transport niedograny i może się okazać, że nagle psiak jedzie jutro albo pojutrze. Istotna uwaga. Sajmon jest wystraszony i nieufny, zbyt szybkie zmiany bez możliwości "ochłonięcia", mogą tylko pogorszyć jego stan. Po zabiegu przydałoby się, żeby piesek odpoczął kilka dni, trzeba go poobserwować, czy wszystko ładnie się goi, czy nic go nie boli. To konieczne! Mikoada, czy temu weterynarzowi można zaufać? Czy nie będzie oszczędzał na środkach przeciwbólowych i innych rzeczach? Cioteczki, chcemy pomóc ale róbmy wszystko z głową i wyczuciem :fadein: Sajmonowi nie może spaść włos z głowy. Quote
mikoada Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 zerduszko napisał(a):No u naszej ;) Za oba chłopaczki "moje" do 10 kg płaciłam 80 zł, bez żadnych taryf ulgowych itp. Kastracje samców są zawsze tańsze i chłopcy kilka h po zabiegu są jak nowi :) cytuję wypowiedź zerduszko to o tą wetkę chodzi, moi rodzice również sterylizowali u niej swoją sunię... Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dlatego pytałam o tą kastrację, bo wywózka już niedługo, a transport może się zdarzyć lada dzień. A co jak to będzie kilka godzin albo dzień po kastracji Sajmona ? A jeśli chodzi o cenę 80zł to mi się to wydaje strasznie mało za kastrację, i tak jak pisała kameralna , ważne żeby cały zabieg był dobrze przeprowadzony, bo na tym lepiej nie oszczędzać. Quote
Klaudus__ Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Słuchajcie. Figu jeździ co dwa tygodnie do W-wy. Z tego co mi ktoś podpowiedział drugi tydzień wypada w przyszłą sobotę. Trzeba do niej napisać - bo wiem,że bidoczka wiecznie ma full... Quote
Klaudus__ Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Dogo07 napisał(a):Dlatego pytałam o tą kastrację, bo wywózka już niedługo, a transport może się zdarzyć lada dzień. A co jak to będzie kilka godzin albo dzień po kastracji Sajmona ? A jeśli chodzi o cenę 80zł to mi się to wydaje strasznie mało za kastrację, i tak jak pisała kameralna , ważne żeby cały zabieg był dobrze przeprowadzony, bo na tym lepiej nie oszczędzać. Dziewczyny tam kastrują i sterylizują psy i wszysko ok. Można jak najbardziej ufac. Zerducho i Ada potwierdzą... Quote
zerduszko Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 kameralna napisał(a):Mikoada, czy temu weterynarzowi można zaufać? Czy nie będzie oszczędzał na środkach przeciwbólowych i innych rzeczach? Tak, ja tam chodzę z moimi prywatnymi sukami i tymczasami (łącznie 5 kastracji/sterylek tam robiłam). Koszt zabiegu kastracji, to w dużej mierze koszt robocizny, dlatego są takie różnice w cenach. Np.za kocura płaci się 80-100 zł, a cena zużytych środków to 20 zł. Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 To jak tak to w porządku, zawsze lepiej się upewnić. To ile dni po kastracji psiakowi będzie potrzeba przed podróżą ? Dwa, trzy ? Bo chyba wtedy tzreba się jakoś tam umawiać. Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Klaudus__ napisał(a):Słuchajcie. Figu jeździ co dwa tygodnie do W-wy. Z tego co mi ktoś podpowiedział drugi tydzień wypada w przyszłą sobotę. Trzeba do niej napisać - bo wiem,że bidoczka wiecznie ma full... A to nie będzie za późno ? Chyba że dasz znać do tego schroniska/punktu gdzie są psiaki, żeby je tam zatrzymać bo jadą do domu. Żeby się nie okazało, że uda się wszystko zorganizować, nawet kasę, której niestety Sajmonkowi narazie brakuje, przychodzisz tam a psów nie ma, bo już wysłane do Mysłowic :(. Najgorzej jak sie nie zdąży z pomocą na czas. Quote
kameralna Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Tu w mazowieckim nie spotkałam się z tak niską ceną za kastrację, nawet za zabieg małego króliczka płaciłam kilkaset złotych a było to parę lat temu. Może Zerduszko się odezwie i dostarczy więcej informacji. Dogo, Cioteczka Mikoada obiecała, że po kastracji Sajmonek spędzi czas w jej towarzystwie :loveu: Oby tylko zgrać się w czasie :roll: Quote
kameralna Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dogo07 napisał(a):A to nie będzie za późno ? Chyba że dasz znać do tego schroniska/punktu gdzie są psiaki, żeby je tam zatrzymać bo jadą do domu. Żeby się nie okazało, że uda się wszystko zorganizować, nawet kasę, której niestety Sajmonkowi narazie brakuje, przychodzisz tam a psów nie ma, bo już wysłane do Mysłowic :(. Najgorzej jak sie nie zdąży z pomocą na czas. Oj, tak! Trzeba zgłosić, że pieski wyjeżdżają do domów! Quote
Klaudus__ Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Powiem zaraz jutro. jak chodzi o kastracje i sterylkę to od Zerducha dzieli mnie raptem 20 km a u mnie sterylka to koszt 350 zł Za kastrację kota płaciłam 150 Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ale kastracja to zawsze jest tańsza chyba od sterylki ? Czy w sumie to ile potrzeba na tą kastrację Sajmonka ? Quote
elinka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Skoro oba psy mają wyjechać ze schronu do DT razem, a na miejscu jest taka tania kastracja, to może połączyć pieniążki Puszka (chyba ma zapewnione 150zł na kastrację) z pieniędzmi Sajmonka (jeśli ma 10zł) i obu chłopaków można by wykastrować za te 80zł na każdego? Quote
zerduszko Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dogo07 napisał(a):Ale kastracja to zawsze jest tańsza chyba od sterylki ? Tak, ja płacę za sukę do 10 kg 150 zł, za psa 80 zł. Dogo07 napisał(a):Czy w sumie to ile potrzeba na tą kastrację Sajmonka ? Zależy ile waży. Quote
Onaa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 elinka napisał(a):Skoro oba psy maja wyjechać ze schronu do DT razem, a na miejscu jest taka tania kastracja, to może połączyć pieniążki Puszka (chyba ma zapewnione 150zł na kastrację) z pieniędzmi Sajmonka i obu chłopaków wykastrować za te 80zł na każdego? Jeśli sponsor się zgodzi, bo w sumie kwota 150zł jest przeznaczona na Puszka. No i czy tam fakture wystawiają za kastrację ? Quote
elinka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 To Dogo, pisz szybciutko do sponsora, bo czasu zostało już niewiele. A kiedy i kto pójdzie z chłopakami na te kastracje? Quote
kameralna Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 DarkWater wspomoże nas banerkiem :multi: Jest szansa, że Sajmonek zostanie zauważony :). Puszek ma taki "medialny" uśmiech, znakomicie prezentuje się na zdjęciach a wystraszony Sajmon chowa się w budzie z przerażonymi oczami i nic biedak nie może uzbierać do swojej skarbonki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.