marzenawtf Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 wczoraj idąc na spacer z moim łobuziakiem zauważyłam psa leżącego na trawce obok chodnika, podeszłam a on zerwał się na równe nogi i podszedł bliżej w celu zapoznania.. myślę, że młode lata ma już za sobą, jest spokojny, był mało mną zainteresowany, bardziej skupił się na zdominowaniu mojego kundelka, ale pieszczoty lubi, woli chyba jednak jak inicjatywa wyjdzie ze strony człowieka.. po południu wróciłam tam z jedzonkiem, zauważyłam też, że ktoś podstawił mu miskę z wodą.. zastanawiam się co dalej .. ? mieszkam na wsi więc pewnie łatwo domyślić się jak sytuacja może się rozwinąć: albo ktoś się nad nim zlituje i go do siebie weźmie (to by było nawet dobre rozwiązanie, ale obawiam się trochę o warunki w jakich przyszło by mu żyć) albo ostatnie lata swojego życia spędzi na tułaczce, bo przecież skoro jedzenie dostaje, swój kawałek trawki ma to już powinien w pełni szczęśliwy być.. mój nr tel : 530 725 021 pies zaginął, ktoś musiał go zabrać. pozostaje mieć nadzieję, że trafił w dobre ręce.. Quote
vega17 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 eh oczywiście się dołączam, pies boski, w imieniu marzeny proszę o ogłoszenia, psiak jest pod Warszawą Quote
marzenawtf Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 dziękuję ci vega.. :) jak na razie porozsyłałam maile do fundacji, może któraś się nim zainteresuje.. potrzebne ogłoszenia, żeby zwiększyć szanse psa na domek, za moment pójdę w miejsce gdzie psa wczoraj widziałam i zdam relację.. Quote
vega17 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 jak masz chwilke porozsylaj po ludziach z mazowieckiego z dogo, moze ktos pomoze Quote
dota&koka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 melduję się i ja :) może na szpice w potrzebie go wrzucić? Quote
marzenawtf Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 [FONT=MS Shell Dlg 2]właśnie wróciłam z miejsca gdzie psiak przebywał przez ostatnie kilka dni i już go tam nie ma.. pani pod której ogrodzeniem koczował powiedziała, że ktoś go musiał zabrać, wczoraj zadzwoniła po straż miejską, więc albo oni albo jeszcze ktoś inny, bo z tego co mówiła ta kobieta to jakiś facet był nim zainteresowany.. pójdę jeszcze później, to się porozglądam za nim.. szkoda, może jednak trafił w dobre ręce.. miejmy nadzieję.. [/FONT] Quote
marzenawtf Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 niestety nigdzie go nie ma, obeszłam dzisiaj całą okolicę i ślad po nim zaginął.. Quote
mortikia Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Teraz jest inwazja kleszczy. Oby nie mial babeszjozy... biedny :-( Quote
Katarzyna happy Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Dziewczyny to jest pies mojego sąsiada a mojej suni Malamut ki ukochany nie mogą bez siebie żyć kolega wyjechał za granice zostawił maxa u rodziców a ten im zwiał szukaliśmy wszędzie co robić teraz gdzie on jest błagam pomóżcie moj nr 502 673 356 Quote
marzenawtf Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 dziś właściciel psiaka kontaktował się ze mną telefonicznie, powiedziałam wszystko co wiem na temat psa, ale mam wrażenie, że trudno będzie go teraz odszukać. nie wiem gdzie trafił, kto go zabrał.. trzeba by przeprowadzić dochodzenie.. :) mam nadzieję, że mimo wszystko właściciel Maxa zrobi wszystko co w jego mocy, żeby pies wrócił do niego. służę pomocą. :) Quote
Katarzyna happy Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Dzięki a gdybyś była przy okazji w tym miejscu i zobaczyła ta Panie mieszkająca obok powiedz jej że go szukamy i zrobimy wszystko żeby Max wrócił a może straż miejska go zabrala?????? napisz mi dokładnie adres tej miejscowości ja sie dowiem w straży miejskiej Quote
marzenawtf Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 więc miejscowość, w której pies był widziany to Rembertów pod Tarczynem. ta Pani mieszka pod numerem 94,96 na ulicy Głównej, ma dwie tabliczki na bramie, nie wiem który numer jest aktualny, na jej ogrodzeniu wisi reklama zdjęć ślubnych.. mam nadzieję, że w miarę zrozumiale opisałam i nie będzie problemów z dojazdem.. :) Quote
Katarzyna happy Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 dziękujemy jesteś wielka dzisiaj tam jedziemy będę pisać na bieżąco co i jak pojedziemy do tego faceta może on tam jest zobaczymy gdyby on znów tam się pokazał albo facetowi uciekł masz nasze telefony Quote
Katarzyna happy Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 szukaliśmy wszędzie jeszcze raz nad stawami bylismy w straży miejskiej i u hycla w domu nie ma go trzymaj rękę na pulsie prosimy Cię Quote
marzenawtf Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 mi się wydaje, że ktoś go sobie najzwyczajniej wziął.. tylko kto? a powiedz mi, udało wam się porozmawiać z tą Panią? Quote
Katarzyna happy Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Tak wrócilismy tam i spotkalismy ją jest bardzo bardzo miła polubiła nas ma nasze telefony jesli ktos go zobaczy zadzwoni do nas nawet wszystkim pijaczkom w okolicy obiecaliśmy nagrodę może to ich skusi jeśli ktoś go wziął to i tak Max mu zwieje albo go wypuści jak zacznie wyć teraz tylko czekamy moja sunia już wie że Max jest na wakacjach i przyjedzie niedługo oto link do naszej strony jak sie będziesz nudziła poczytaj http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=2179 pozdrawiamy i miej oczy na niego może się uda powiedz ludziom że każdy kto go znajdzie zostanie sowicie nagrodzony Quote
marzenawtf Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 to dobrze, że udało się z nią porozmawiać. :) w takim razie ja będę się za nim rozglądać, jeśli uda mi się go znaleźć, to od razu zabieram go do siebie, zamykam pod kluczem i dzwonię do Was. Quote
Katarzyna happy Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Wiem że Ci sie uda on do Ciebie przyjdzie zawsze znajdziemy go wierze w to na 100% znajdziemy nie wiem jak Ci się odwdzięczymy za to co dla nas robisz jesteś wielka Quote
marzenawtf Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 nigdzie go nie widziałam, a z moim psem chodzimy na długie spacery i rozglądamy się dookoła. w weekend będę miała trochę czasu, to wskoczę na rower i pozwiedzam dalszą okolicę. Quote
Ewanka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Może wydrukować mały plakacik i porozwieszać choćby na drzewach , przystankach, plotach itp. w okolicy, gdzie psiak był widziany i skąd zabrany ... info o wysokiej nagrodzie czasem czyni cuda ... trzymam kciuki za powodzenie akcji poszukiwawczej :) Quote
marzenawtf Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Ewanka napisał(a):Może wydrukować mały plakacik i porozwieszać choćby na drzewach , przystankach, plotach itp. w okolicy, gdzie psiak był widziany i skąd zabrany ... info o wysokiej nagrodzie czasem czyni cuda ... trzymam kciuki za powodzenie akcji poszukiwawczej :) dzięki za podpowiedź Ewanka. :) to jest dobry pomysł, jak będę w weekend jeździć to mogę porozwieszać. :) Quote
Katarzyna happy Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 ok dzieki ja poganiam Artura do napisania ogłoszenia i ewentualnie ile nagrody może dać żeby nie było potem że nie da a ludzie się połaszczą dzwonie do niego jesteście wielkie Quote
Katarzyna happy Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ewanka napiszcie ogłoszenia takie chwytające za serce ze pies chory że tęskni za nim jego ukochana Malamut ka i tak dalej moze ktos sie znajdzie te fotki co robiła Marzenka są super pozdrawiamy was dziewczyny Quote
marzenawtf Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 ja na szybko zrobiłam coś takiego, Kasiu powiedz,czy może być, czy coś dodać jeszcze? postaram się rozwiesić możliwie jak najszybciej, ale jest mały problem: nie mam drukarki. u mnie w pracy jest kolorowa, ale będę tam dopiero w poniedziałek.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.