Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

idusiek napisał(a):
proszę Was tez w imieniu Kostunia, zeby kasa była przekazana na Misia, który wczoraj razem z Kostkiem odpuscił lecznicę i pojechał na Gagarina.
Ja również proszę o przekazanie mojej wpłaty na Misia - oczywiście również nie podałam nicku z dogo:roll::roll: ale na przelewie jest moje i męża imię (oba na D) i nazwisko Le*****a. Przelew był z PKO BP.

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kmurdz napisał(a):
Ida, a moze trzeba glosno napisac o tej lecznicy? co Ci lekarze na to mowia? ze to jest zdrowy pies??? dlaczego doprowadzili do takiego stanu?? przeciez ktos z nich musi byc odpowiedzialny! rece mi opadaja :((((((



tez tak uwazam

Kostusiu żegnaj Maleńki :( (*)(*)(*)

Posted

kmurdz napisał(a):
Ida, a moze trzeba glosno napisac o tej lecznicy? co Ci lekarze na to mowia? ze to jest zdrowy pies??? dlaczego doprowadzili do takiego stanu?? przeciez ktos z nich musi byc odpowiedzialny! rece mi opadaja :((((((


COOOO????!!!! Co ja czytam...????!!!! Kostus NIE ZYJE????!!! Te zdjecia z lecznicy mowia same za siebie... Jasne,trzeba naglasnaca takie sprawy.dosc juz milczenia.!!!

Posted

Wiecie, to wszystko jest bardziej skomplikowane niż może się wydawać. Owszem, nie można tego tak zostawić i na pewno sprawa bedzie poruszona. Tyle, że całodobowych lecznic, które przyjmuja również psy z wirusami w Wawie wbrew pozorom dużo nie jest a często w tyc które są nie ma wolnych miejsc. Przywożąc psy ze schroniska musimy mieć gdzie je umieszczać. Z tym często jest problem. Dlatego sprawa jest trudniejsza niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Najlepiej by było nagłośnić sprawę itd ale co potem, jak będziemy w potrzebie. Pierwszy raz mamy taką sytuację. W większości lecznic są niedociągnięcia, błędne diagnozy...To nie powinno mieć miejsca ale jest rzeczą ludzką. Ale tutaj jest wręcz obrzydliwe zaniedbanie. Tylko jak wyciągnąć z tego konsekwencje nie paląc za sobą mostów? Bo co zrobimy ze schodzącymi nam na rękach psami ze schronu następnym razem? Bo gdzie indziej nie będzie miejsca?

Posted

ja osobiscie nie lubie lecznicy na Ksiązecej :/ bardzo przedmiotowo pdochodza do ludzia i zwierza...

KOSTUSiu maluszku - tyle Ci te ludzie krzywdy narobili...ale odeszelś kochany i pare osób pochlipie za Tobą....to tez wazne :/

biegaj sobie spokojnie..a te twoje oczka niech tylko widzą dobro :*

Posted

Wpłynęły wpłaty od:
Sylwia K z Warszawy- 50
Maria M z Chrostkowa- 10
Agata Sz. z Warszawy- 100
Agnieszka W. z Wrocławia- 50
KINIA1984- 15
Monika L. z Białegostoku- 100
Anna C. z Warszawy- 93
Maciej Sz. z Krakowa- 30
Joanna A. z Warszawy 30
Anna E.-S. z Krakowa- 14
Daria L. Brzeszcze- 10
Aleksandra K.-H. Warszawa 15
Monika P. Warszawa- 12,85
Krzysztof T. Gdańsk- 30
Beata K. Gdynia- 30


Serdecznie dziękujemy za wpłaty

Posted

Właśnie przeczytałam i jestem zrozpaczona:placz:
Miałam nadzieję, że uratują Kostusia:placz:
Jakież życie zgotował mu los na tym ziemskim padole:krótkie:placz:bolesne:placz: beznadziejne po prostu siąść i płakać:placz::placz::placz:.
I to właśnie robię!

Proszę przekazać moja wpłatę (Renata G.) na Misia. Dziś powinna być na koncie.

Posted

Kostuniu (*),
teraz trzeba sie na Misiu skoncentrowac.
A o lecznicy słyszałam niestety nic dobrego, pieska-szczeniaczka od bajk21 też tak leczyli ze umarł.

Posted

Dopero teraz mam dostep do netu ... straszne przykre wieści ... :(:(:(

śpij spokojnie malutki Wafelku Biszkopciku
[*]

To straszne, że znieczulica i brak wyobraźni niektórych wetow, doprowadza do tak dramatycznych sytuacji :(

Posted

O boże przeczytałam,
Idusiu Kochana, wafelek już nie cierpi, a dzięki Tobie i wszystkim którzy ci pomagali nie odszedł sam i był z nim jego ludź do końca.
Tak mi strasznie przykro, zrobiłaś Idusiu to co można było w tej sytuacji, Wszystkim którzy odpowiedzieli na nasz apel jeszcze raz bardzo dziękuję :-(:-(:-(

Posted

Z Misiem nie jest dobrze. Jego stan przez noc bardzo się pogorszył. Zaraz będzie miał operację. Proszę o kciuki.

A w schronisku jest jeszcze kilkanaście maluchów.

Posted

Już nie ma Misia. Odszedł sam. Nie pomogła reanimacja. Był już dziś rano w bardzo złym stanie, operacja była ostatnią próbą ratowania. Nie udało się. :-(
Śpijcie spokojnie maluchy.

Posted

W Ostrowi jest jeszcze kilkanaście szczeniaków... Proszę, wejdzie na wątek kolejnej czwórki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186565-Trzy-przera%C5%BCone-szczeniaki-i-jeden-z-uszkodzonym-oczkiem-przepadn%C4%85-w-schronie[/url]... :-(

Posted

Ku...wa, bo to się nie da inaczej powiedzieć. Miałam nadzieję, że Kostuś
[*]da radę, tyle czasu minęło, był juz bezpieczny. Ręce opadają, serce pęka :placz:

A Misio
[*]:-( jak większość szczeniąt w schronach:-(
Trzeba resztę zabrać tylko pewnie nie ma za co.

Strasznie mi przykro maluszki:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...