Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kurcze....jakie malec ma szanse?bo widze ze rokowani anie najlepsze:((((bidulek z niego straszny...postaram sie w licu cos na niego przelac..

Posted

Pięknotka mała! Jutro coś wpłacę - mam nadzieję, że szybko piesek dojdzie do siebie! :) Promujemy go też na Facebooku, może cioteczki i wujkowie coś wpłacą! :)

Posted

Okrutny los tych psiaków:placz: Biedna , mała kruszyna :placz: Te oczy będą mi się w nocy śniły:placz:
Jutro wpłacę na biedaka 100 zł, pomyśle tez o deklaracji stałej jak przejrzę swoje zobowiązania.

Jeśli to nie tajemnica chciałabym spytać gdzie i u kogo jest leczony maluszek? Czy dobrze doczytałam chodzi o Warszawę? Mam dobrą lekarkę na Gagarina, ufam właściwie tylko jej a z moim psem przeszłam tez wiele!

Posted

Schroniskowe realia są jakie są. I tutaj niewiele sie zmieni, w szczególności przy przepełnieniu i małej liczbie pracowników. Mały jest już na Gagarina. O poprzedniej lecznicy nie będę pisała, bo w głowie mi się to nie mieści. Pierwszy raz tak zawaliła sprawę... Rokowania są bardzo złe. Czekamy na wyniki krwi i usg. Potem lekarze zdecydują czy będą jeszcze próbować. Jest bardzo, cholernie źle... A te zdjęcia tych oczu powinny zawisnąć nad biurkami pewnych lekarzy i nie pozwolić im nigdy zasnąć...

Posted

Trzymam kciuki za Wafelka. Tak, jak obiecałam, dziś przeleję kaskę (50 zł - można zmienić w I poście - ale dopiero po pracy). Jakby - co nie daj Boże - Wafelkowi się nie udało - przeznaczcie na opłacenie lecznicy albo na inne Wasze bidy. Jeśli z tego wyjdzie, w lipcu dam kolejne 50 zł.
Pozdrawiam
Elżbieta

Posted

jest zle i bardzo zle.
wczoraj pytano mnie czy walczyc czy usypiać, bo maluch sie męczy.

jak pomerdał do mnie ogonem to wymiękłam i powiedziałam walczyć.

Dzisiaj czekamy na usg i krew i wtedy bedziemy rozmawiać czy przeprowadzac operację ( maluch ma podziurawione od robali jelita ,tresc zołądkowa wylała sie do brzuszka :() czy usypiać, bo szanse na przezycie operacji ma bardzo marne.

*****, sorrry, ale ja tej poprzedniej lecznicy nie daruję.......


patrzę na malucha, mówię, ze ma dziwny brzuszek, ze jakby miał tam jakies kamienie czy cos a pani wetka do mnie mowi: bo brzuch bolesny i lepiej nie dotykac....

ręce mi opadły, łzy w oczach staneły i jak Bóg mi świadkiem niech się baba cieszy, ze jej tam nie zabiłam :(

Posted

Nie mogłam wejść na dogo od piątku. Dopiero teraz mi się udało, czytam i włos mi się jeży.
Trzymaj się biedny maluszku.
Bardzo bardzo dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na maile i zadeklarowali wpłaty na wafelka. Bardzo przepraszam że nie mogłam tego zrobić na bieżąco.
Żeby tylko biedak miał szansę wykaraskać się z tego.
Brak mi słów po tym co przeczytałam :(:(:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...