Ania B Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Może, jak minie mu "burza hormonów" to się trochę uspokoi;) Quote
ania z poznania Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Killah miał niesamowity głupawkowy okres, tak od 5 msc do roku, był okropny, teraz jest super psem, to trzeba przejść niestety..... Quote
Ania B Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Dziewczyny, wiem, że jesteście zajęte i nie tylko Taysona macie na głowie:oops: Mam jednak pytanie - i zaznaczam, że to tylko moja ciekawość - czy Tayson nie może iść do domu z dziećmi ze względu na specyfikę rasy (ogólna zasada - nie wydajemy bullowatych do domu z małymi dziecmi), czy też ze względu na jego cechy charakteru (żywiołowość, a do tego jeszcze nieprzełamany strach). Pewnie trochę sobie sama odpowiedziałam:diabloti: Quote
agnieszka32 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Ania B napisał(a):Dziewczyny, wiem, że jesteście zajęte i nie tylko Taysona macie na głowie:oops: Mam jednak pytanie - i zaznaczam, że to tylko moja ciekawość - czy Tayson nie może iść do domu z dziećmi ze względu na specyfikę rasy (ogólna zasada - nie wydajemy bullowatych do domu z małymi dziecmi), czy też ze względu na jego cechy charakteru (żywiołowość, a do tego jeszcze nieprzełamany strach). Pewnie trochę sobie sama odpowiedziałam:diabloti: Chyba Aniu już sobie odpowiedziałaś na to pytanie ;). Rozmawiałam dzisiaj z Danusią, powiedziała, że Tayson "sadzi" się do wszystkich u niej, cały czas pokazuje swój charakterek, nie jest "łagodnym barankiem" jak niektóre bullowate. Jemu potrzebna jest "silna ręka" kogoś, kto się go nie boi, ani nie będzie się bał o swoje dzieci. Tayson jest młody, wszystkiego można go jeszcze nauczyć, można go "wychować", ale ktoś kto ma małe dzieci, po pierwsze nie będzie miał na tyle czasu, by się tym zająć, a po drugie, na każdym kroku będzie się o swoje dzieci obawiał, pies wyczuje strach i tym bardziej ciężko go będzie do porządku doprowadzić. To pies dla koneserów rasy i taki dom mu znajdziemy :) Quote
Ania B Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Myślę, że on z Martą czuł się bezpiecznie i uważał ją za swojego przewodnika. Pewnie dlatego też był spokojniejszy i dość grzeczny. Czy Tayson daje tak mocno "popalić" w Szczecinku? Mam nadzieję, że Pani Danusia nie będzie chciała go eksmitować;) Quote
agnieszka32 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Ania B napisał(a):Myślę, że on z Martą czuł się bezpiecznie i uważał ją za swojego przewodnika. Pewnie dlatego też był spokojniejszy i dość grzeczny. Czy Tayson daje tak mocno "popalić" w Szczecinku? Mam nadzieję, że Pani Danusia nie będzie chciała go eksmitować;) Spokojnie, nie z takimi charakterkami Danusia dawała sobie radę ;) Nie jest tak źle, to młody psiak, po prostu bardzo nie lubi mężczyzn, a większość pracowników w Szczecinku to męska część naszego gatunku - super goście, ale jednak faceci :diabloti: Nasz Siemens to jest dopiero cholera! :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
ania z poznania Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Ha, Simens to na zwolnienie pracowników wysyła :)! Quote
ania z poznania Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Hi hi hi, udało mi się, jestem dzisiaj u Taysonka przed Anią B :evil_lol:! Quote
Ania B Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 ania z poznania napisał(a):Hi hi hi, udało mi się, jestem dzisiaj u Taysonka przed Anią B :evil_lol:! No, i to dużo wcześniej niż ja:eviltong: Quote
Ania B Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 To znowu ja - Wasza maruda:oops::oops::oops: Rozmawiałam z Martą i "urodziło się" nam kilka pytań. Zadam je tu, bo nie chcemy zawracać głowy p.Danusi - pewnie ma co robić (chyba, że nas do niej odeślecie). Trochę martwimy się zachowaniem Taysona. Czy wiecie może jak on się [FONT=Arial] dokładnie zachowuje wobec pracowników i Pchełki (tzn. czy szczeka, czy straszy zębami, czy wtedy, kiedy jest zamknięty w swoim pokoju, czy również poza nim, czy jest agresywny wobec Pchełki, czy też zamęcza ją swoim towarzystwem, itp) Jak to wszystko wygląda.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście najbadziej martywimy się tym, czy ma szanse na znalezienie domu, który będzie potrafił go "okiełznać":roll:[/FONT] Quote
agnieszka32 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Aniu, myślę że lepiej zapytać o to Danusię. Ona najlepiej wie, jak się Tayson zachowuje i może rozwiać lub nie Wasze obawy ;) A domek na pewno odpowiedni się znajdzie - są ludzie, którzy nie mają dzieci, mają dużo wolnego czasu i chęci, by z psem pracować. Więc głowa do góry :) Quote
ania z poznania Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Bo niektórym Ciotkom internet ciężko chodzi :placz::mad:! Quote
ania z poznania Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Hi hi hi, a ja coś wiem :eviltong::evil_lol:! Quote
agaga21 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ania z poznania napisał(a):Hi hi hi, a ja coś wiem :eviltong::evil_lol:! a ja nic nie wiem...aniu, co wiesz??? Quote
agaga21 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Ania B napisał(a):Ja też wiem:evil_lol::evil_lol::loveu:o nie! to się obrażam:obrazic: bo ja nadal nic nie wiem:shake: Quote
pinkmoon Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 A ja znowu nie wiem... powiedzcie :placz: :razz: Quote
Ania B Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 Nie wiem, czy można coś mówić:oops::oops::oops: Ale lepiej trzymajcie kciuki:loveu: Quote
ania z poznania Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Można, można :) To UWAGA, MÓWIĘ :evil_lol:: TYSONKA ZNALAZŁ NOWY DOMEK :loveu::loveu:! Cieszycie się, Cioteczki :diabloti:? Quote
pinkmoon Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Yeah :multi: Ja się cieszę teraz na 50%. a do końca, jak minie miesiąc od adopcji i wszystko będzie ok ;) A dokąd pojedzie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.