ania z poznania Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Trzymamy mocno kciuki i czekamy na wieści! Quote
andzia69 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 taki znalazłam kontakt: 0-661029058 - to jest do "prezeski" tej prężnej fundacji Quote
Niebieska713 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Witaj Tayson....,trzeba cie jak najszybciej wyciagnac do jakiegos DT lub hoteliku... Quote
pinkmoon Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Czy ktoś dzwonił i rozmawiał z osobami z fundacji? Quote
Ania B Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 No i co ja mam Wam powiedzieć :oops: Aż się boję, że mnie "zlinczujecie" za naszą nieudolność:placz: Z Fundacją nie ma kontaktu, chciałyśmy by oficjalnie, jako opiekunowie psa, dowiedzieli się, co się z nim dzieje. Pani Prezes nie odbiera telefonu i nie odpisuje na maile. Pewnie późnym popołudniem/wieczorem Marta pojedzie do ojca Dominika, by się przypomnieć, że jutro czeka na psa. Ze słów Marty wynika, że ten pan jest zdecydowanie bardziej kontaktowy i naprawdę lubi zwierzęta (jest leśnikiem). Sam proponował pomoc w szukaniu domu dla Taysonka. Jak tylko dostanę jakieś nowe wiadomości od Marty natychmiast Was powiadomię. Quote
ania z poznania Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 To dopiero fundacja :angryy:! Kurcze, to mamy stres do jutra............ Quote
Ania B Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 Właśnie dostałam wiadomość od Marty. Była u ojca Dominika, który potwierdził, że jutro Tayson będzie z powrotem w Halinowie. Teraz pozostaje nam tylko czekać. Mam nadzieję, że mimo wszystko to całe zamieszanie skończy się szczęśliwie. Oby do jutra. Już dawno nie czekałam tak na piątek (mimo, ze to zawsze wyczekiwany przez wszystkich dzień) Quote
ania z poznania Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Mam nadzieję, że naprawdę wróci.... Cały czas o nim myślę! Aniu, wiesz może jak on się dogaduje z psami/sukami? Quote
Ania B Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 Z psami nie wiem. Jak był w czasie choroby u Marty, to musiała go izolować od swojego psa (nie ze względu na "agresję" Taysona, ale ze względu na swojego psa, który nie toleruje innych samców). Z sunią i kotami było ok. Z kotami spał nawet w jednym łóżku (ale może trzeba wziąć małą poprawkę na chorobę). W "schronisku" psy widzą się tylko przez klatki. "Nasza" trenerka twierdziła, że on wygląda na takiego, który jest spragniony kontaktu z ludźmi i innymi zwierzętami Quote
pinkmoon Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 A co właściwie jest w Halinowie? To jest schronisko, czy przechowalnia hycla, czy jakiś punkt miejski, czy co dokładnie? Jakie MFOZ ma tam układy? Też mam nadzieję że chłopak wróci - młody, śliczny, wszystko przed nim! Quote
baster i lusi Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Czy już coś wiadomo w sprawie Taysonka? Quote
Ania B Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Pinkmoon, moim zdaniem to przechowalnia, 8 klatek. Psy przebywaja tam 2 tyg. na kwarantannie. Jak się nie znajdzie właściciel, nowy opiekun psy trafiają do schroniska. Jest to stosunkowo nowe miejsce (na tzw. rozruchu) . Nie znamy dokładnych powiązań między fundacja a Dominikiem (podobno jest wolontariuszem) Podobno Tayson ma wrócić po poludniu. Mam nadzięję, że późnym popołudniem będę mała dla nas wszystkich dobre wieści. Quote
ania z poznania Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Aniu, o której będziecie się dowiadywać czy wrócił? Quote
Ania B Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Aniu, pan obiecał, że jak przywiezie psa to zadzwoni do Marty. Jak tylko Marta dostanie telefon, to natychmiast pojedzie sprawdzić "naocznie", że wszystko jest w porzątku. Z kolei jak ja dostanę informację od Marty, natychmiast Was powiadomię. Niestety musimy uzbroić sie w cierpliwość. Quote
ania z poznania Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 A ja jestem taka niecierpliwa, wszystko chciałabym teraz-zaraz, zaraz jajko zniosę :cool3: Quote
baster i lusi Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='ania z poznania']A ja jestem taka niecierpliwa, wszystko chciałabym teraz-zaraz, zaraz jajko zniosę :cool3:[/QUOTE] Tak jak my wszyscy,ale musimy uzbroić sie w cierpliwiść. Quote
Ania B Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Aniu, jeśli Cię to pocieszy, ta ja też siedzę jak na szpilakch! Ale musimy się nastawić, ze wiadomości będą raczej późnym popołudniem. Quote
ania z poznania Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Aniu, a może zadzwoń do Marty, już 15 niedługo, może już jest????? Quote
Ania B Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Aniu, z Martą jestem w stałym kontakcie (pracujemy w jednej firmie). Pan jeszcze nie dzwonił :( Quote
baster i lusi Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='ania z poznania']Aniu, a może zadzwoń do Marty, już 15 niedługo, może już jest?????[/QUOTE] Aniu ty naprawdę zniesiesz jajko.Ale Ci się nie dziwię ja też co chwilę zaglądam czy są już jakieś wieści. Quote
Ania B Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 O matko! Wszystko się pokomplikowało. Pies jest w Wołominie, Halinów zamknięty! Marta jedzie zaraz do Wołomina, ale musi jechać tam z ojcem Dominika - inaczej nie dostanie psa:angryy: Zabiera go do siebie, nie będzie to proste. Czekamy aż pan przyjedzie. Do poniedziałku Tayson może być u Marty, tyle wybłagała. Później ma wrócić do Wołomina:angryy: Co dalej nie wiemy:shake: Jak tylko przywiozą psa Marta będzie dzwonić. Czekamy na dalsze wieści:-( Muszę na trochę zniknąć, moja psica piszczy pod drzwiami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.