Ania B Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 [FONT=Arial]Historia jakich wiele, wręcz banalna....[/FONT] [FONT=Arial]Pewnego dnia koleżanka wracając ze spaceru ze swoim psem zauważyła psiaka przywiązanego do ogrodzenia. Przez chwilę miała nadzieję, że własciciel przywiązał go tam tylko na moment. Niestety....rzeczywistość okazała się bardziej brutalna.[/FONT] [FONT=Arial]Koleżanka nie mogła zatrzymać psa (w domu własne psy i koty) i tak psiak wylądował u hycla pod Warszawą. Od miesiąca próbujemy własnymi siłami znaleźć mu dom - póki co nieskutecznie.[/FONT] [FONT=Arial]Pies ma ok. 8 miesięcy, obecne miejsce zamieszkania wyraźnie mu nie służy. Mimo, że koleżanka codziennie go odwiedza psiak robi się coraz bardziej apatyczny i zestresowany. [/FONT] [FONT=Arial]Z obserwacji - jedyną osobą, której psiak nie toleruje jest hycel. Koleżanka stara się odwiedzać go z różnymi osobami (mama, siostra, tata, znajomi, potencjalni chętni) - i nie zoobserwowała negatywnych reakcji. Nawet do lekarzy odnosił się z dozą czułości. [/FONT] [FONT=Arial]Psiaka odwiedzała również doświadczona trenerka/behawiorystka. Wg jej opinii pies nie jest agresywny i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem i innymi zwierzętami. [/FONT] [FONT=Arial]PSIAK PILNIE POTRZEBUJE ODPOWIEDZIALNEGO DOMU, który go pokocha.[/FONT] [FONT=Arial]W Was nasza ostatnia nadzieja. My nie mamy żadnego doświadczenia w adopcji psów (moje ograniczają się tylko do tego, że sama mam sunię adoptowaną z Dogo)[/FONT] [FONT=Arial]W skrócie:[/FONT] [FONT=Arial]Imię: nie ma[/FONT] [FONT=Arial]Wiek: ok. 8 mcy[/FONT] [FONT=Arial]płeć: pies[/FONT] [FONT=Arial]rasa: mix asta/boksera[/FONT] [FONT=Arial]Miasto: ok. Warszawy[/FONT] [FONT=Arial]sterylizacja: planujemy wkrótce[/FONT] [FONT=Arial]szczepienia: ? raczej nie[/FONT] [FONT=Arial]Kontakt w sprawie adopcji: Marta 606 944 855, ja 502 323 144 [/FONT] [FONT=Arial]PS. Z całą pewnością pies był wychowywany w domu. W trakcie choroby (zatrucie pokarmowe) koleżanka zabrała go do siebie - od razu wiedział do czego służy łóżko:) Chętnie okazuje uczucia! [/FONT] [FONT=Arial]Zdjęcia za chwilę, jeszcze nie nauczyłam się ich wstawiać:oops: i muszę poprosić syna o pomoc[/FONT] Quote
Niebieska713 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Wiec czekamy na zdjecia.W jakiej dokladnie jest miejscowosci w tych ok.Warszawy? Quote
Niebieska713 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 A w jakiej dokladnie on jest miejscowosci? Quote
Ania B Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Piesek jest w Halinowie k. Warszawy. Niebieska 713 zaproponowała by go nazwać Tayson. Czy możecie mi przesłać instrukcję do wstawiania zdjęć? Nie umiem jej znaleźć. Quote
Marta67 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 pies piękny :D zdjęcia: wstaw na imageshack.us i pod zdjęciem będą linki kopiujesz link o nazwie 'link do forum' i wklejasz w post ten link ;) i tyle ja takiego chceeee :D Quote
Ania B Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Jak chcesz to bierz.... Może być z dostawą do domu. A tak na poważnie - brakuje nam już pomysłów. Koleżanka zwracała się o pomoc do 2 fundacji, ale nic z tego nie wyszło. A czas nas goni. Hycel już groził, że zawiezie psa do schroniska albo odda kobiecie, która sprzedaje psy na wieś do budy :( Na razie udało się go powstrzymać, ale na jak długo, tego nie wiemy. Quote
Marta67 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 wybaczcie rozmiar bannerka :( ale coś mi to zdjęcie nie wchodzi dobrze :( Quote
Ania B Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Dzięki! Czuję się zawstydzona, chyba muszę się zapisać na lekcje doszkalające z obsługi komputera. Quote
Ania B Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 No to podniosę na dzień dobry! Może ktoś się nami zainteresuje:oops: A historia potencjalnych domków była taka: - pierwszy zrezygnował, bo syn poczytał w Internecie, że to groźna rasa - drugi adoptował pieska z pobliskiego schroniska (na szczeęście dla innej bidy) - trzeci, ze względu na poważną i nagłą chorobę w rodzinie, wstrzymała się z decyzją o wzięci psa. Ale nie tracimy nadzieji. Przecież to taki fajny psiak - może w końcu znajdzie swojego ludzia. Quote
Niebieska713 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Moze zajrzy tu jakas Ciotka od bullowatych...? Quote
Ania B Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Prawie nikt mnie nie odwiedza, a przecież jestem taki słodki! Cioteczki od bullowatych, gdzie jesteści? Quote
Marta67 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 cioteczki od bullowatych ściągnąć trzeba samemu ;) trzeba rozesłać wątek na PW do wszystkich, którzy mogą pomóc... a psiak jest tak cudny, że domek znajdzie się chyba migiem :) Quote
tibby Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Ech, gdybym tylko mogła... Niestety teraz mogę tylko go podrzucić i życzyć szybkiego znalezienia domku :* A imię Tyson pasuje jak dla mnie ;) Quote
Ania B Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Ponieważ jestem zupełnie "zielona" w obsłudze dogo to chętnie czekam na wszelkie sugestie (właśnie sobie uświadomiłam, że od adopcji mojej Bajki upłynęło już ponad dwa lata, a to wtedy miałam największy kontakt z forum) .Gdzie znajdę namiary na cioteczki od bullowtych? Czy szukać ich na innych wątkach, a może gdzieś jest jakaś lista? Quote
Zdrapka Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Ania B napisał(a):Ponieważ jestem zupełnie "zielona" w obsłudze dogo to chętnie czekam na wszelkie sugestie (właśnie sobie uświadomiłam, że od adopcji mojej Bajki upłynęło już ponad dwa lata, a to wtedy miałam największy kontakt z forum) .Gdzie znajdę namiary na cioteczki od bullowtych? Czy szukać ich na innych wątkach, a może gdzieś jest jakaś lista? ciotki od bullowatych się załamią. Pisz do: Freya73 baster i lusi andzia69 Iv_ ageralion agnieszka32 agaga21 fioneczka ania z poznania pinkmoon Zgłoś go tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-WAE-tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str-1-post-1-2-5-8 Quote
andzia69 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 matko kolejny:-(:-(:-( robicie mu ogłoszenia??? czy on tam jest bezpieczny? - tzn. czy nie wydadzą go pierwszemu lepszemu albo nie przehandlują na giełdzie? jak długo tam moze byc? gdzie trafiają psy od tego hycla - do jakiego schronu? jak często tam jeździcie? kto będzie robił kastracje -- o ile takowa będzie? no i więcej zdjęć poprosimy... Quote
kamilawa Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 cholera jasna... załamka... takie cudo. już mam dość... jeszcze wakacji nie ma.. Quote
ania z poznania Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Jestem już, zaraz porozsyłam dalej wątek! Cudo....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.