_bubu_ Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Każdy grosz się liczy! Prosimy :) Mała Pain przeprowadziła się wczoraj do hoteliku pod Bielskiem. Myślę , że będzie się jej bardzo podobało :) Po przyjeździe obczaiła otoczenie ale tylko na tyle aby mieć nas w zasięgu wzroku. Nie lubi się oddalać, najlepiej czuje się bliziutko człowieka. Quote
tanitka Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 w niedzielę zostanie sprawdzony jeden domek w Warszawie u samotnej, starszej pani, która "straciła swego pieska i teraz nie ma z kim rozmawiać". Pani szuka małego pieska, którego w razie gdyby nie mógł już chodzić z powodu choroby czy starości mogła nosić po schodach. Telefonicznie Pani brzmiała dobrze, wstyd było jednak zapytać ile ma lat. Trzeba zaczekać do niedzieli. Quote
kasiainat Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Pain ma się świetnie :-) To naprawdę kochana sunieczka - bardzo przyjacielska, kontaktowa - sama słodycz. Jest bardzo grzeczna, śpi na swoim posłanku - nawet za bardzo na łożku nie chce posiedzieć. Chętnie wychodzi na spacerki, nawet zaczyna biegać. Denerwuje się bardzo jak jej nie zabieram ze sobą :-)( nawet jak idę na piętro po schodkach), Szczeka wtedy głośno i popiskuje. Domek będzie miał z niej ogromną radość :-) Kilka fotek malutkiej Sunia wykąpana wyciera się do kocyka :-) suszenie na słoneczku :-) i spacerek Quote
Jolanta08 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Brak mi słów,poprostu brak słów,toż to śliczności nie sunia :loveu: Quote
_bubu_ Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 dziękujemy Kasiu za fotki :) ten jej uśmiech jest powalający :) W końcu zaczyna korzystać z życia :) Quote
Klaudus__ Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Jaka Ona piękna... Nie wierzę... Poprostu nie wierzę... Quote
Carmella Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 A jak ona sobie radzi przy schodzeniu po schodach? ja ciągle o niej myślę. TZ oczywiście jest na nie. ostatni argument, że przecież mieszkamy na piętrze i trzeba pokonać trochę schodów. Quote
zofia Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 TZ oczywiście jest na nie. ostatni argument, że przecież mieszkamy na piętrze i trzeba pokonać trochę schodów.Dopóki całkiem nie wydobrzeje to najlepiej ją nosić.Ile ona może ważyć 2-3 no góra 4kg.Taka z niej słodka lalunia, że tylko brać na ręce i nosić i przytulać.:evil_lol: A TZ -y tak mają- najpierw nie i koniec, a jak się postawi na swoim, to zwykle wymiękają- przynajmniej mój tak ma.:diabloti: Quote
kasiainat Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Carmella napisał(a):A jak ona sobie radzi przy schodzeniu po schodach? ja ciągle o niej myślę. TZ oczywiście jest na nie. ostatni argument, że przecież mieszkamy na piętrze i trzeba pokonać trochę schodów. My w domu nie mamy schodów więc nie ma jak poćwiczyć:shake: ale byłam z Pain u rodziców i poszłam na piętro, najpierw szczekała potwornie, że jej nie wzięłam a po chwili wgramoliła się za mną po schodach na górę:cool3: Sunia nawet biega, myślę że schody też szybko opanuje;) Większy problem może być z zostawianiem jej samej - idzie za mną nawet do łazienki a jak idę z moimi psami na długi spacer to szczeka pod bramką i bardzo się złości, że zostaje sama:mad: Quote
WIGA Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Jejku,jak sie cieszę,że kruszynka już w domku!Jakbym mogla Ją wziąć,to po schodach bym nosiła juz zawsze,po tym co przeszla,to Jej się wszystko co najlepsze należy,słodzinka malutka,jak widze tą mordeczkę uśmiechniętą,to mi się aż oczy pocą ze wzruszenia!Kochane cioteczki jesteście! Quote
_bubu_ Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 WIGA - Pain nie znalazła domu, jest w hoteliku. Cały czas szukamy. Myślę , że noszenie Pain po schodach jeśli byłaby potrzeba to żaden problem dla każdego :) Dziś byłam u kruszynki. Widać, że szczęśliwa. Właśnie wracała ze spacerku w podskokach. Ma teraz dużo ruchu i ładnie ćwiczy łapkę. Upominała się o uwagę jak zwykle ;) Przywiozłam właśnie do hoteliku Fado z mojego podpisu, także Pain ma coraz większe towarzystwo. Quote
Carmella Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Oczywiście, że noszenie malutkiej nie jest problemem, tylko u nas drzwi są otwarte, bo koty chodzą po całym domu. Tylko, że chyba niestety nie uda mi się nagiąć mojego TZ :( Mam nadzieję, że nowy dom szybko się dla niej znajdzie i będzie to dom najlepszy pod słońcem ! Quote
zofia Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Przecież to maleństwo to tak jakby kotek- może nie zauważy:diabloti: Quote
Ewanka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 zofia napisał(a):Przecież to maleństwo to tak jakby kotek- może nie zauważy:diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ......... dawno nie byłam u małej ślicznotki, widzę, że skacze i biega :crazyeye: ... a tak jeszcze niedawno tylko leżała bidulka. Oby trafił jej się cudowny domek. Quote
kasiainat Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Carmella napisał(a):Oczywiście, że noszenie malutkiej nie jest problemem, tylko u nas drzwi są otwarte, bo koty chodzą po całym domu. Tylko, że chyba niestety nie uda mi się nagiąć mojego TZ :( Mam nadzieję, że nowy dom szybko się dla niej znajdzie i będzie to dom najlepszy pod słońcem ! Carmella nie żebym Cię namawiała :-) ale u nas drzwi też są cały czas otwarte bo my też mamy 3 koty, które łażą gdzie chcą i kiedy chcą - psom też to pasuje :-) zawsze mogą wyjść na ogród albo wejść do domu :-) Mój mąż też nie chciał trzeciego kota ( nawet nie chciał drugiego :-) -postawiłam go przed faktem dokonanym :razz: ). Jak przyniosłam trzecią znajdkę i po kilku tygodniach chciałam ją zacząć ogłaszać to stwierdził, że kot to nie zabawka i jak już tyle czasu u nas jest to ma zostać !!!:cool3: Trzeciego psa nie też chciał ( ja chciałam biednego maleńkiego staruszka ) to za to mamy trzy wielkie bordosie :eviltong: A Pain jest przeurocza:loveu: w niedziele została kilka godzin sama w domu i nic nie narozrabiała :cool3: Jest upierdliwa - nawet do wc ze mną idzie, ja kąpię się wannie a ona leży tuż obok. Teraz też śpi przy mnie a w nocy musi spać z nami w sypialni bo inaczej cała noc zarwana:placz: Coraz lepiej sobie radzi, chodzi z nami na długie spacerki, biega - nawet domu pilnuje:cool3: Bierzcie ją ktoś szybko !!! Quote
_bubu_ Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 szykuje się pierwsza wizyta dla Pain , zobaczymy co z tego wyniknie . Miałam już 3 telefony. Ale dla takiego skarbka domek musi być super :) Carmella staraj się bo ktoś Ci ją sprzątnie sprzed nosa ;) Quote
tanitka Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 wizyta w W-wie nie doszla do skutku, bo pani nie odbiera telefonu. Quote
_bubu_ Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 u mnie też jedna zainteresowana Pani się wycofała Quote
kaja555 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 to ja jej dalej przedłużam allegro, w końcu trafi się ktoś odpowiedni i poważny Quote
Isiak Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Śliczna jest! Długo mnie tu nie było, a tu takie wieści - sunia biega! A do noszenia po schodach można się przyzwyczaić - ja codziennie tacham kilka razy dziennie moje ukochane 16 kilo psa :) Mieszkam na pierwszym piętrze. Czasem i na łączkę za dwoma blokami trzeba tachać, jak ma gorszy dzień. Quote
Ewanka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Teraz tylko dobry domek i sunia bedzie najszczęsliwsza na świecie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.