beataczl Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Dziekujemy za wszystkie mile slowa pod naszym adresem:smile: i dalej musze skonczyc, bo dawno nie pisalam:evil_lol: Codziennie chodzimy nad jezioro i do lasu, a jak sie sciemnia idziemy na plaze ,zeby ludzi nie bylo i mandatu nie placic:evil_lol: :eviltong: Sonia napoczatku niesmiala do wody teraz szaleje w jeziorze ze Skate i gania po plazy. Juz czekaja jak sie sciemnia , zeby smyczki zapiac.:smile: Ze spaniem teraz roznie , dzis Sonia rano wyladowala na kolderce na podlodze a Skate w lozku, choc wieczorem to Sonia polozola sie w lozku a Skate byl na balkonie, a potem na kolderce. Przemieszczaja sie , ale to Skate zajmuje miejsca po Soni, ktore ona opuszcza, nic sie nie zmienilo, gentleman jeden:evil_lol:;) Quote
beataczl Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 zastanawiam sie jak pomoc Soni, bo prawde powiedziawszy doswiadczenia nie mam ...:roll: Na razie ja obserwuje na kogo reaguje, jak i w jakich sytuacjach, i staram sie ja chronic i innych , zeby nikoga nie udziabala , maly pozeracz:evil_lol::loveu: za rady bede wdzieczna:smile: Quote
beataczl Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 i udalo sie troche wyslac! jeszcze laptop nie padl, ale musze ganiac do innych na watki, buziaki od Soni:loveu: Quote
Monika z Katowic Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Buziaki dla Was!:loveu::loveu::loveu: Quote
koosiek Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Proszę, zajrzyjcie do Maksia, który ledwo uniknął morbitalu, a teraz nie ma się gdzie podziać :( MAX Quote
DAGA1505 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Bardzo mi przykro ale niestety nie mogę pomóc finansowo.....Piękne pieski i takie skrzywdzone potrzebuja duuuużo miłości.Beataczl skoro mała to taki nerwus pokaż jej że ludzie nie są żli bo Ona chyba się ich boi proponuję dużo kontaktów z różnymi ludzmi i miejscami Quote
ilon_n Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 tragedia w upały, sami zobaczcie co się dzieje z psiakami w schronach!! http://www.dogomania.pl/threads/189544-nikt-mi-nie-pom%C3%B3g%C5%82...-MOPI-SKONA%C5%81 a to towarzysze niedoli, w kolejce po śmierć na betonie w słońcu.. http://www.dogomania.pl/threads/189591-pan-mi-umar%C5%82...-NIE-DAJ%C4%98-SOBIE-RADY-W-SCHRONISKU!!!!-male%C5%84ki-Maksiu-Wroc%C5%82aw?p=15069368#post15069368 http://www.dogomania.pl/threads/189593-poraniona-ca%C5%82a-zaropia%C5%82a-ma%C5%82a-starowina-wyrzucona-jak-worek-ze-smieciami http://www.dogomania.pl/threads/189532-guz-wiekszy-ni%C5%BC-g%C5%82owa!!!!-JAMNIKOWATA-STAROWINKA-BARDZO-MA%C5%81O-CZASU Quote
beataczl Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 upal dobija strasznie , najgorzej te psy stare, schorowane, szczeniaki, te co nie maja warunkow, by sie gdzies skryc .... a te biedne z sierscia dluzsza, gesta, niech juz bedzie zimniej!:-( Quote
ilon_n Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Dane do przelewu już wysłałam. Dziękuję za pomoc dla Soni. Quote
dalia 54 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Sytuacja nie jest dobra, upały i w ogóle pieski los każdego psa w schronisku. Jednak mam nadzieję, że znajdzie się Dobra Dusza, która pomoże. Podnoszę mimo wszystko. Quote
acha44 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ponieważ jeden z moich " podopiecznych" których finansowo wspomagałam odszedł za TM kwotę (10zł) którą przeznaczałam na niego od sierpnia mogę przekazywać Soni na stałe. Quote
ilon_n Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 acha44 napisał(a):Ponieważ jeden z moich " podopiecznych" których finansowo wspomagałam odszedł za TM kwotę (10zł) którą przeznaczałam na niego od sierpnia mogę przekazywać Soni na stałe. Dzięki cioteczko za deklarację, choć to smutna wiadomość, że Twój psiunek pożegnał się już .. Sonia bardzo dziękuje a ja zaraz wyślę dane do wpłat na Sonię. Quote
beataczl Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 u nas w Pomorskim od wczoraj pada, jest chlodny wiatr , brak slonca i ja sie ciesze ze wzgledu na pieski w schronie w szczegolnosci i pozostale rowniez , powietrze jest chlodniejsze i lepiej sie oddycha:-) w pozostalych woj. pewnie podobnie... siedzimy w domu i pichcimy, w przerwach od deszczu idziemy na ogrod tzn. bardziej podworko, ogrod to byl kiedys;) teraz to trawa - wyschnieta obecnie :evil_lol: i krzaczorki, pare drzew owocowych, owocow tez nie ma w tym roku:shake: a dziadek z kazdym dniem traktowany jest coraz gorzej, rzuca sie Sonia pod nogi , oj rzuca! juz dziadek mowi, ze Sonia jest niedobra:placz: ale wie, ze jej nie oddam- umowa jest umowa i trza sie meczyc:evil_lol: dziwne, ze, syna traktuje b. dobrze i jeszcze jednego Pana tzn. jakby do domownikow ok, listonosz zostal ,, oblukany" a nastepnie obszczekany niegroznie;) puszczona luzem obserwuje grupke mlodziezy, i nie rzuca sie do mezczyzn...ale juz gonila za Panem na plazy, ktory b. glosno - nerwowo sie odzywal to sie zdenerwowala i na szczescie tylko z pewnej odleglosci obszczekala, dobrze jest, ze daje sie odwolac, choc do dziadka juz jest coraz trudniej utrzymac na dystans, chyba wyczula, ze sie jej boi...:-( Quote
zofia Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Może sprubójcie metody na smakołyk. Dziadek jak przyjdzie do Was, to niech zawsze ma przy sobie coś, co Sonia uwielbia jeść - najlepiej przesiąknięte jego zapachem.Jak Sonia skojarzy, że dziadek dobre daje do jedzenia, to powinna odpuścić ataki na dziadka. To taka moja forma przekupstwa- zawsze skutkuje. Najlepsze są żwacze- psy je uwielbiają- wszystkie jakie znam.:evil_lol: Quote
beataczl Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 DAGA1505 napisał(a):Bardzo mi przykro ale niestety nie mogę pomóc finansowo.....Piękne pieski i takie skrzywdzone potrzebuja duuuużo miłości.Beataczl skoro mała to taki nerwus pokaż jej że ludzie nie są żli bo Ona chyba się ich boi proponuję dużo kontaktów z różnymi ludzmi i miejscami bylismy znow na plazy, malo osob bo zimno, ale mlodziez sie kapala, Sonia i Skate podlapaly malego Ciulala ?:roll: tak sie chyba nazywaja te malenkie pieski, super sie bawili i kapali:smile: malenki kawaler ,,zarywal" do naszej panny;) potem przyszlo 2 chlopcow (17-lat?) i dziewczyna wlascicielka pieska i Sonia nawet nie zaszczekala a nawet dala sie poglaskac jednemu z nich:multi: Quote
Cajus JB Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 [quote name='zofia']Może sprubójcie metody na smakołyk. Dziadek jak przyjdzie do Was, to niech zawsze ma przy sobie coś, co Sonia uwielbia jeść - najlepiej przesiąknięte jego zapachem.Jak Sonia skojarzy, że dziadek dobre daje do jedzenia, to powinna odpuścić ataki na dziadka. To taka moja forma przekupstwa- zawsze skutkuje. Najlepsze są żwacze- psy je uwielbiają- wszystkie jakie znam.:evil_lol: vena też tak uważa. Moje zdanie jest podobne. Na pewno warto spróbować. Nie obraź się beataczl, ale powinienem napisać, że Sonia była u rodziny mówiąc krótko patologicznej. Musisz uważać na osoby pod wpływem alkoholu. Sonia mogła właśnie być bita przez takie osoby. Quote
beataczl Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 zofia napisał(a):Może sprubójcie metody na smakołyk. Dziadek jak przyjdzie do Was, to niech zawsze ma przy sobie coś, co Sonia uwielbia jeść - najlepiej przesiąknięte jego zapachem.Jak Sonia skojarzy, że dziadek dobre daje do jedzenia, to powinna odpuścić ataki na dziadka. To taka moja forma przekupstwa- zawsze skutkuje. Najlepsze są żwacze- psy je uwielbiają- wszystkie jakie znam.:evil_lol: zaczynamy od jutra metody na smakolyk, jestem dobrej mysli, bo Sonia lubi jesc:evil_lol::) dziadek nawet sam mowil ze musi dac cos na przeprosiny, ale zapomnial, znalazl tylko stara, sucha kosc w naszej trawie, to Sonia nie chciala, nie dziwie sie Jej:evil_lol:;) Quote
beataczl Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [quote name='Cajus JB']vena też tak uważa. Moje zdanie jest podobne. Na pewno warto spróbować. Nie obraź się beataczl, ale powinienem napisać, że Sonia była u rodziny mówiąc krótko patologicznej. Musisz uważać na osoby pod wpływem alkoholu. Sonia mogła właśnie być bita przez takie osoby. to widze, ze wiecej osob tak uwaza, to dobrze:loveu: jak przeczytalam - nie obraz sie - to sie wystraszylam- niepotrzebnie, to akurat mogles mi od razu powiedziec/napisac:-o zreszta jest w tytule - z meliny do schronu - to cuz tu wiecej dodawac, kazdy wie o co chodzi...:roll: u mnie nie ma alkoholu to sie nie obawiam:diabloti: za to sasiad dzis podszedl do ogrodzenia, zawsze to robi jak ma ,,wziete'' i glaszcze i rozmawia z moim psem( od razu wiem:evil_lol:) i Sonia szczekala na niego i on nieswiadomy tez chcial ja poglaskac i zrobil to ruchem zwolnionym:evil_lol: nie zdazylam uprzedzic, bo nie spodziewalam sie tego, i chyba z zaskoczenia sama Sonia sie nie spodziewala i nie dziobnela go. Ale widzialam lekka konsternacje p. Doktora i juz wiecej nie powtorzyl glaskania. uff..:smile: Quote
Estrella Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Estrella też tu jest i podczytuje wątek Soni.. :) Beatko trzymam kciuki za Ciebie i za Sonię! Quote
beataczl Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 o, to sie Cioteczko ujawnilas! witam na watku Soni!:loveu: i zagladaj do nas;) Quote
Estrella Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 beataczl napisał(a):o, to sie Cioteczko ujawnilas! witam na watku Soni!:loveu: i zagladaj do nas;) OK, w takim razie - zaglądam :lol: Quote
beataczl Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 dzis mielismy malzeństwo zainteresowane kupnem domu, wzielam Sonie na smyczke, bo szczekala przed ogrodzeniem i pochodzilam z nia troche, potem sie uspokoila i puscilam ja luzem, zachowala sie spokojnie, normalnie, troche obwachala nogawki Pana i nic, poszla biegac ze Skate, nie zwracajac uwagi na goscia.:loveu:.. a w nocy cos uslyszala i zaczela szczekac... nie wyspalam sie:cool1: jest czujna i zaden zlodziej nie ma szans;) kurcze, wydaje mi sie, ze sie zaokraglila.. czyzbym przekarmiala jedzonkiem,... ale wymiotow nie ma zadnych:-) no i molestuje mi Skate, od paru dni:evil_lol: nie wiem, co w nia wstapilo:shake:- Skate sie broni jak moze... Quote
Baski_Kropka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Obserwuje i podnosze;) wielbiam czytac takie ciepłe wypowiedzi nt takich bid ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.