Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj, za dobrze było w azylu po ewakuacji; tylko 240 psów. Niestety chyba nigdy nie zabraknie psiej biedy, żeby wypełnić boksy schroniskowe. Oto artykuł z G. Krakowskiej:
http://www.gazetakrakowska.pl/krakow/269387,krakow-fabryka-psow-rozbita-azyl-ma-duzy-klopot,id,t.html
Psy są naprawdę bardzo zaniedbane, suki wyeksploatowane porodami, do tego wiele baaardzo wystraszonych, dzikawych, nieufnych. Na szczęście kilka suń garnie się do ludzi. Czekamy niecierpliwie na finał sprawy.

  • Replies 450
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Włos się na głowie jeży, ale czy istnieje coś do czego się człowiek nie zniży byle tylko zarobić. A zwierzęta dla wielu ludzi to przecież nadal tylko rzecz. Nie myśli, nie czuje.
Facet się będzie odwoływał, suki urodzą w schronisku i ciekawe co dalej. Nie znam się na tym, ale tak na chłopski rozum, póki zwierzęta nadal są jego własnością, a i zapewne jako dowód w sprawie (jakaś paranoja by żywe zwierze traktować jak dowód, przecież nie da się go opieczętować i położyć na regale koło innych dowodów), ani tych suk nie można poddać sterylce aborcyjnej, ani nawet jeśli dopuścić do urodzenia dziesiątek szczeniąt, to maluchów też nie będzie wolno wydać do nowych domów, bo to też własność tego pseudohodowcy. A w sądach zaczyna się sezon urlopowy..

Posted

a nie oriętujecie się na którym kanale był reportaż o tych psiakach, znajoma mi mówiła wczoraj że oglądała, ale nie powiedziała dokładnie w którym dniu i na jakim kanale. Wiem że w poniedziałek była jakaś tv w schronisku ......

Posted

Rozmawiałam dziś z kierownikiem; w przyszłym tygodniu ma być rozprawa apelacyjna (po apelacji właściciela od decyzji pierwszej instancji). P. Andrzej przewiduje, że na tym się nie skończy i sprawa może się ciągnąć miesiącami, a tymczasem z psami nie można nic zrobić, nawet zoperować suni z nowotworem wielkości grejpfruta:-(
Jeśli okaże się, że rzeczywiście trwa to w nieskończoność, a zwierzaki cierpią, trzeba będzie pomyśleć nad jakimiś formami nacisku, nie wiem, media czy cuś - nie znam się na tego typu akcjach, ale jestem pewna, że są tu ciotki z doświadczeniem w tej materii. Mam kilka zdjęć psiaków; jak mi się uda, to wstawię.

Posted

a ile jest tych psów z pseudo ?
na pewno nie skończy się na jednej rozprawie. ten facet będzie chciał odzyskać psy - przecież na nich zarabia.

Posted

Nie pytałam dokładnie; na oko psów jest ok. 20. Mam nadzieję, że sku.. nowi nie uda się odzykać psów, choć dowodzi biedaczek, że musi je mieć, bo to jego jedyne źródło utrzymania! Tym razem weci już dokładnie mogą zeznać, do jakiego stanu ten człowiek je doprowadził, można przedstawić sądowi zdjęcia, a ja to bym nawet tę suczkę z wielkim guzem zabrała do sądu, żeby sądzia przeżył szok.
Z pozytywnych wieści: psiaki już się troszeczkę przełamują i otwierają na ludzi. Trzy sznaucerowate suczki, które jeszcze 2 dni temu dziko szczekały i uciekały do środka, już mniej szczekają, próbują podchodzić do wyciągniętej ręki, a jedna nawet dała się przez chwilkę pogłaskać.

Posted

Rozkoszne szczeniory, w głębi nieufna mama.


Dwie sunie w średnim wieku, bardzo proludzkie, długowłosa z wielkim guzem :-(


Chciałabym, a boję się...


Maleńkie szpicowate cuś, cieszy się do człowieka jak wariat.

Posted

Łaciata krówka, słodka jak... krówka :-)



Bullowata pręguska, równie słodka jak Krówka.


Widać, jak dziewczyny garną się do człowieka..

Posted

To on nie tylko onki mnożył?
Jedyne źródło dochodu. A do normalnej pracy się zabrać to nie łaska? Mam nadzieję, że sąd mu zwierząt nie odda, a jeszcze dowali odpowiednią karę, w tym i finansową.
Choć znając nasze sądy.. a i cwaniaczek zapewne dorobi się kolejnego stadka, wszak psów nie brakuje.

A sunie są cudowne. Te ślepka.. może dopiero w schronisku jest im lepiej.

  • 3 months later...
Posted

Psy z pseudo z Modylniczki nadal przebywaja w schronisku,są nadal nie do adopcji,czyli ich sytuacja prawna jest nierozwiązana.
Długo to już trwa ,nie można o nich zapominać,im dłużej będą w schronisku tym trudniej będą adoptować się w nowych domach,a niczego dobrego napewno z psedo nie wyniosły.
Przedstawiam Szczotka -tak go nazwałam ,uroczy ,młody pies,bardzo otwarty do ludzi,wykazuje trochę lęku do rzeczy mu nieznanych.

Ładny chłopczyk!!!

Fajny jestem nieprawdaż!!!

Nie bardzo wiem do czego to służy!!

Co by mnie ta buda nie ugryzła!

  • 3 weeks later...
Posted

No i nareszcie coś drgnęło! Jest już oficjalna zgoda na adopcję psów z Modlniczki. Ruszyły sterylki. Kartki "nie do adopcji" nadal wiszą i może dobrze, bo jeśli ślicznymi ONkami zainteresuje się ktoś kompletnie nieodpowiedni, to może się zniechęci. A ostatecznym odstraszaczem dla oszołomów powinien być argument, że nowe domy mogą podlegać kontoli sądowej (co jest szczerą prawdą). Jeśli macie w zanadrzu dobre domy dla miłych (większość) ale niewychowanych psów, to są do wzięcia.

Posted

Kurcze! Świetna wiadomość. A pieski zostaną wysterylizowane przed adopcjami? Tym onkowatym by się przydało, żeby historia się nie powtórzyła.
A ja bym z chęcią wzięła jakiegoś. Już mnie tak korci, ale muszę czekać do wiosny na to nieszczęsne ogrodzenie.

Posted

przepraszam że głupio spytam,ale ta hodowla była przypadkiem przy drodze z krk na olkusz?
[trasa przy takich obiektach jak park hotel,nico-nie jestem kierowcą,nie zwracam uwagi na to jak się trasa 'nazywa'...]
przy jednej chałupce jednorodzinnej był billboard-reklama hodowli on.
szczelny płot.

Posted

[quote name='keria']Kurcze! Świetna wiadomość. A pieski zostaną wysterylizowane przed adopcjami? Tym onkowatym by się przydało, żeby historia się nie powtórzyła.
Decyzja zapadła trzy dni temu, a już kilka psiaków zostało "ciachniętych." Będą teraz po koleji w szybkim tempie sterylizowane. Jeśli jakiś wyjdzie przez sterylką, to myslę, że inspektorzy będą pilnować, żeby ten obowiązek został dopełniony.
Dowiedziałam się dziś, że dłogowłosa przymiła sunia ON z ogromnym wiszącym guzem została niestety uśpiona. W trakcie operacji okazało się, że wszędzie są przerzuty :-(

Posted

Pani Toffina napisał(a):
Piękne psiaki. Szczotex - sam miód. Oby znalazły fajne domy z ogrodami...


pies do szczęścia nie potrzebuje ogrodu,tylko codziennego kontaktu z właścicielem,a o tym właściciele domków jednorodzinnych z ogródkiem wielkości kapelusza zapominają;-)

Posted

Koszmaria napisał(a):
podniosę,biedne onki.

To nie tylko onki. Są też sznaucerowate, jeden a la szpic, jamnik szorstkowłosy i kilka bliżej nieokreślonych. Kilka psiaków już znalazło nowe domy. Najgorzej będzie z tymi półdzikimi, np. dwie onki w B1. Może po sterylce będą mogły być pojedynczo dołączone do innych boksów z "normalanymi" psiakami i nauczą się czegoś od nich, choć nie wiem czy 2-3 letni pies polubi i zaufa człowiekowi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...