dreag Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Widać, że zbliża się czas wakacji... I bezduszności... znowu biegające wszędzie zabiedzone psy...:angryy: Od wczoraj mam nową bidkę na oku. Została prawdopodobnie porzucona z samochodu w lesie lub na skraju, co zresztą za różnica:shake:. Pewnie, tak najłatwiej, po co sterylizować, po co wydawć nie daj Boże kasę, to przecież niehumanitarne, po co zabierać przyjemność, to nieludzkie. LUDZKIE to jest dopiero nacieszenie się szczeniakiem, a jak przyjdzie cieczka i będzie po wszystkim, można przecież tak łatwo pozbyć się niechcianej już zabawki. Niech to szlag!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad: Oto śliczność - przedstawiam wszystkim Lilę, młodziutką ok. roczną sunię. Jest janobeżowa, prawie biała, ma piękne jasnobrązowe oczy, waży ok 15 kg, średniej wielkości, sporo mniejsza od labladora, może mieszkać na podwórku i w mieszkaniu. Przypomniało mi się, że równo rok temu miałam baaardzo podobną, też z takiej samej sytuacji, z tego samego miejsca, tylko nie zaciążoną... Historia lubi się powtarzać... Jest pieszczochem, uwielbia dzieci, łasi się do każdego. Jest bardzo grzeczna, rozumie komendę siad, nie szczeka bez powodu. Całe szczęście, dosłownie jakimś cudem, udało mi się znaleźć jej tymczas, gdzie będzie czekała na swoją szansę na lepsze życie. Z tego co widzę, sunia jest w ciąży, jeszcze niewidocznej, ale sutki trochę powiększone, zresztą już się takie rzeczy po prostu wie. Tak więc błagalna prośba do koleżanki z TOZu - ekspresowe zadziałanie -iiiiii- HURA!!! jutro sterylka. Dzięki za pomooc, całuski jaanna19, jesteś kochana, super, że miałam na kogo liczyć:multi::loveu:. Jutro zbieram ją z terenu, uprzedziłam dzieciaki, że mają jej pilnować, by nie stała się krzywda lub nie zniknęła za sprawą kogoś dorosłego w nieznanym kierunku, zabieg, a potem ruszamy w świat ku lepszej przyszłości. Już słyszałam jakieś komentarze, że dzieciaki ją ciągaja, to zrobi się zaraz agresywna. Ale to tumany za przeproszeniem...:roll: A dzieci wcale nie ciągają, to ona chodzi za nimi krok w krok, wszyscy mniejsi ją na szczęście głaszczą i nie robią nic złego. Jest przemiła, łatwo zaskarbiła sobie małolatów. :lol: INFO DO OGŁOSZEŃ: Imię: Lila Plec: suczka Wiek: ok. 1 roku Waga: 16 kg. Miejsce: Białystok. Sterylizacja: wysterylizowana Stosunek do dzieci: pozytywny, uwielbia Stosunek do innych psów: pozytywny, bawi się Stosunek do kotów: pozytywny, nie gania na podwórku Dodatkowe informacje: zaszczepiona, odrobaczona, zabezpieczona od kleszczy, wysterylizowana Charakter: bardzo łagodna, nie szczeka bez powodu, uwielbia pieszczoty, posłuszna, karna, reaguje na komendę siad, umie chodzić na smyczy, dobrze znosi jazdę samochodem, grzecznie siedzi lub leży. Kto zrobi nam banerek? Pliss... Quote
agaciaaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Zamówiłam suni bannerek, jak będzie gotowy to tu wkleję. Jakby co postaram się też pomóc ogłoszeniowo. Quote
Igiełka Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ciotka jakie cudo- sunia stała sie niepotrzebna to wyrzucili normalnie brak słów. Quote
tripti Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 a to to cudo:) piękna! taka troszkę labkowata. Banerek zaraz poszukam kogoś:) Quote
tripti Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 agaciaaa napisał(a):Zamówiłam suni bannerek, jak będzie gotowy to tu wkleję. Jakby co postaram się też pomóc ogłoszeniowo. coś z opóźnieniem wyświetlaja mi się posty, to banerek już będzie, tak? Quote
agaciaaa Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 tripti napisał(a):coś z opóźnieniem wyświetlaja mi się posty, to banerek już będzie, tak? Tak, zamówiłam, ale nie wiem kiedy będzie zrobiony. Quote
dreag Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 :lol:Dzięki dziewczyny. Agaciaa, jak zwykle z wielkimi ukłonami poproszę Cię o pomoc w ogłoszeniach;) Jedna z dziewczynek (11-12 lat) spędziła z nią całe popołudnie, bardzo jej się sunia podoba, nie odstępowała jej na krok. To właśnie jej powiedziałam, że znalazłam kogoś, kto przygarnie. Wieczorem przyszła do mnie z koleżanką, że tata znalazł ogłoszenie, że ktoś szuka suni i że on zawiezie:crazyeye:. Oczywiście nie uwierzyłam, bo nie wygląda to na zagubienie, więc powiedziałam, że pójdę porozmawiać z tym tatusiem. Za chwilę uciekły pędem, a gdy zadzwoniłam do drzwi, usłyszałam, jak krzyczą, że "ona chce komuś oddać..., powiedz, że...":evil_lol:. Nikt mi nie otworzył drzwi, ale za chwilę panny wyszły i powiedziały, że się pomyliły, to było ogłoszenie o pudlu...;) Próbowałam przemówić im do rozumu, ale nie wiem czy zrozumiały, że przecież sunia, nie będzie się plątać bez końca i ktoś może jej zrobić krzywdę albo wywieźć. Dzisiaj leży przy drzwiach małolaty, domyślam się, że rodzice nie będą tym zachwyceni... Nie mówiąc o innych miłośnikach. Ach te dzieci... :roll: Quote
dreag Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Coś się zdublowało. Sunia jest, niedługo będę jej szykować wyprawkę ... Teraz leniuchuje sobie pod samochodem. Quote
dreag Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Do jednej znajomej, która zgodziła się ją przetrzymać. Raczej nie znasz:razz:. Mam prośbę o wstawienie ją na stronę TOZ, potem zrobię ogłoszenie wg schematu, bo teraz mam chwilę w pracy i dorwałam się, do komputera...:evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 dreag napisał(a):Do jednej znajomej, która zgodziła się ją przetrzymać. Raczej nie znasz:razz:. Tak tylko pytałam bo z tego co kojarzę ''nasze'' wszystkie DT są zajęte :) Jest jedna Pani, która poszukuje białego szczeniaczka, podpytam może zechce dorosłą suczkę. Quote
agaciaaa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Bannerek już gotowy, zrobiła go GaBi12 :) Kod: [HTML] [/HTML] Quote
dreag Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Dzięki za banerek GaBi12 i prośbodawcy:multi: Znawczyni (niby ja:evil_lol:)się pomyliła, sunia nie była w ciąży, ale jednak coś tam się działo... Albo wkrótce cieczka, albo początek ropomacicza. Sunia miała powiększone sutki, jakąś wydzielinę z pochwy, którą ciągle wylizywała. A z kolei dziś jeden amant podskakiwał do niej z zainteresowaniem... Prawdę mówiąc się przestraszyłam, bo myślałam, że dostala cieczki i nici ze sterylki. To 2 godziny przed zabiegiem: Jednak wszystko poszło gładko, pół godziny i po wszystkim. Sterylka na Zielonogórskiej. W drodze "na" była bardzo grzeczniutka, spała, potem zachowywała się super na smyczy, padła momentalnie do zabiegu, a w drodze powrotnej dwa razy wymiotowała - dosyć długa jazda (50 km) i podkarmianie (wyszły z niej jakieś skóry i kawałki wędlin:roll:) To z podróży: Będzie mieszkała na zewnątrz w bardzo dużym zadaszonym kojcu z przestronną budą, deski na podłodze, posłania, podusie, co tylko sobie chce. Dostała wyprawkę, zabawki, jedzenie. Po zabiegu kupiłam jej zakraplacz od pcheł i kleszczy, bo tylko skakało po niej. Na razie jest w stroju:lol:. Za jakiś czas się ją wykąpie, to będzie prawdziwa piękność. Do wielkości labka jej daleko, jest zdecydowanie drobniejsza i mniejsza, waży 16 kg. W nowym miejscu: Quote
dineh Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ciężarna w banerku już nie pasuje :(...-znaczy dobrze ze nie jest biore się za czytanie zaraz edit:przeczytalam z zapartym tchem ! ciesze się ze nie jest w ciazy i że po sterylce dobrze że tak trafila ! Quote
dineh Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 szkoda bo ładny postaram się cos stworzyć ;)... Quote
dreag Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Bardzo ładny.... Jak byś chciała coś nowego byłoby super, taki z uniwersalnym tekstem, np. czekam... czy cós (w razie jakiś postępowych zmian:evil_lol::evil_lol:) Quote
tripti Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ale ładna jest!!! dobrze, że sprawie poszło z operacją. To teraz tylko nowy kochający domek! Quote
dineh Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 obiecane banerki:) jesli coś zmienić nie krepować sie tylko pisac Quote
tripti Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ten ostatni bardzo fajny:) może dadać tam jeszcze "daj dom" czy cosik takiego? Quote
tripti Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 dineh napisał(a):proszę ;) ja już mam, dziękuje:) Quote
dineh Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 tripti napisał(a):ja już mam, dziękuje:) nie ma za co ! choć na coś się przydałam ;) Quote
dreag Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Dineh, ślicznie dziękuję. Najbardziej spodobał mi się "potraktowana jak śmieć". Mam prośbę-wpisz tu adres url, bo inaczej nie mogę wkleić obrazka (albo nie umiem..). Quote
dineh Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 prawde powiem że nie umiem wpisac adresu :) ale umiem wyjaśnić ;) napisze na pw! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.