Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem ze tytul jest glupi ale sprawa zagadkowa :cool1: kiedy karmilam mojego psa gotowanym zarciem, on produkowal makabryczna ilosc moczu :roll: Na suchym tego efektu nie ma. I jak czasem "przeskocze" z suchego na gotowane (bo pies ma tolerancjny zoladek, moge robic takie zmiany bez problemu ;) ) to od razu sikanie jest co dwie godziny, czesto do rana nie wytrzymuje i popuszcza! Jak z nim wyjde to leja sie strumienie :roll:
Czy to jest logiczne?? Dla mnie bardzo dziwne, tym bardziej ze przeciez przy suchej karmie pies duzo pije wiec ilosc wody jest uzupelniana.
Ciekawi mnie czy macie podobne doswiadczenia. Dodam, ze pies jest absolutnie zdrowy.

Posted

dziwne... moje gdy jadly gotowane tylko wcale wiecej nie siusialy nizeli wtedy gdy jadly tylko suche.. przy gootwanym to wlasnie peis mniej pije wody, a przy suchym wiecej... nic pzoa tym nie zauwazylam u moich psow nigdy..

Posted

No wlasnie... Kogokolwiek nie zapytam, kazdy reaguje tak samo :roll: A przeciez mi sie nie zdaje :cool3: myslalam ze moze TU przy takiej ilosci psow ktos bedzie mial podobny problem :helo:

Posted

Dla mnie oczywiste jest to, że pies więcej sika przy gotowanym... Przecież gotowane jedzenie to bodajże ok. 80% wody, a jak jeszcze do tego wlejesz więcej rosołku... :razz: Przy suchej pies chyba nie wypija aż tyle wody, ile zawiera mokre żarcie. A oprócz jedzenia gotowanego, jeszcze popija trochę wody w ciągu dnia (zwłaszcza w ciepłe dni).

Karmię moją tylko gotowanym, więc nie zauważam różnicy (chyba, że chlupnie mi się za dużo rosołu :diabloti: ). Ale Filip jadał czasem przez dłuższy okres suche, a potem gotowane. Najgorsze były pierwsze dni na gotowanym, sikanie co chwilę. Potem chyba organizm się przyzwyczajał do większych ilości płynów i rozchodziło się "po kościach". ;)

Posted

Czyli jednak nie jestem nienormalna :D ale wydaje mi sie to nielogiczne bo pzreciez sucha karma tez pochlania duzo wody ktora pies wypija. A gotowane dawalam w postaci raczej bardzo gestej, bo gotowalam ryz na rosole z miesa zeby rosolku nie marnowac a za rzadkiego nie dawac (lyzka stala a gdy ostyglo to wrecz mozna bylo kroic).
Nawet kiedy pies byl czesciowo na gotowanym (dodawalam mu gotowane do suchej) to tez sikal na potege. Smieszna sprawa ale ciesze sie ze "normalna" ;)

Posted

ma-ja napisał(a):
Wiem ze tytul jest glupi ale sprawa zagadkowa :cool1: kiedy karmilam mojego psa gotowanym zarciem, on produkowal makabryczna ilosc moczu :roll: Na suchym tego efektu nie ma. I jak czasem "przeskocze" z suchego na gotowane (bo pies ma tolerancjny zoladek, moge robic takie zmiany bez problemu ;) ) to od razu sikanie jest co dwie godziny, czesto do rana nie wytrzymuje i popuszcza! Jak z nim wyjde to leja sie strumienie :roll:
Czy to jest logiczne?? Dla mnie bardzo dziwne, tym bardziej ze przeciez przy suchej karmie pies duzo pije wiec ilosc wody jest uzupelniana.
Ciekawi mnie czy macie podobne doswiadczenia. Dodam, ze pies jest absolutnie zdrowy.


U nas tak samo.Roxi bedac na suchym siusia kilka razy dziennie, tylko na spacerach, czyli 4 razy.Przy przejsciu na pokarm gotowany po prostu leje co godzina- wowczas pare razy nasiusia w domu, bo nie ma jak z nia tak czesto wychodzic.
Pierwszy raz sie zdarzylo przy okazji choróbska- wymiotowala, wiec przeszla na diete- kurczak, ryz i marchewka(zalecenie weta) .Wystraszylam sie, ze cos nie tak z ukladem moczowym, ale to wykluczono.Tak długo jak dostawala gotowane zarelko lala na potege.Po przejsciu na suche- jak reka odjał.
Według mnie to logiczne- gotowane jedzenie ma w sobie wode, suche nie.A Roxi nawet przy suchym za wiele nie pije.

Posted

Ja oprocz tego, ze gotowalam to jeszcze przed podaniem dolewalam troche wody. Z psem musialam latac 4 razy dziennie na spacer - 3 spacer tylko na wieeeelkieee siku ;) Przez chwile oczywiscie panika, nerki chore...A teraz sucz jest tylko na suchym i 3 spacerek nam odpadl ;) Zdecydowanie mniej siusia

Posted

Na gotowanym sika trochę więcej,ale nie jest to przecież aż taki problem.Gotowane zawiera więcej wody,do tego warzywa.Ale coś za coś.:evil_lol:

Posted

ma-ja napisał(a):
Wiem ze tytul jest glupi ale sprawa zagadkowa :cool1: kiedy karmilam mojego psa gotowanym zarciem, on produkowal makabryczna ilosc moczu :roll: Na suchym tego efektu nie ma. I jak czasem "przeskocze" z suchego na gotowane (bo pies ma tolerancjny zoladek, moge robic takie zmiany bez problemu ;) ) to od razu sikanie jest co dwie godziny, czesto do rana nie wytrzymuje i popuszcza! Jak z nim wyjde to leja sie strumienie :roll:
Czy to jest logiczne?? Dla mnie bardzo dziwne, tym bardziej ze przeciez przy suchej karmie pies duzo pije wiec ilosc wody jest uzupelniana.
Ciekawi mnie czy macie podobne doswiadczenia. Dodam, ze pies jest absolutnie zdrowy.


nie...mi sie to nigdy nie zdarzylo...a moja pise dostaje na zmiane..raz suchy pokarm a raz np. gotowane mieso z ryzem i marchewka..nie mam pojecie czemu tak sie dzieje...moj pies nigdy nie mial takich objawow:)

Posted

Witam

Moje psy jedza sucha karme, ale ze 2 razy zdazylo sie, ze karma nie przyjechala na czas i trzeba bylo sie ratowac gotowanym.
Efekt okropny. Sikanie co pol godziny u mlodszego psa, a co 2 u starszej suczy. Sucza mimo wszystko wytrzymywala, ale na dworzu wysikanie sie, zajmowalo jej sporo czasu. Maly nie dawal rady i czesto zaklopotany posikiwal. Moral z tego taki, ze nigdy wiecej gotowanego :D

Pozdrawiam

  • 2 weeks later...
Posted

Znalazłam ten topik i odetchnęłam z ulgą bo już myślałam, że mój boksio przeziębił sobie pęcherz.Od dwóch dni je gotowane i od dwóch dni zasikuje mi mieszkanie. Podejrzewałam, że to coś ma wspólnego ze zmianą jedzenia, ale znajomi mówili, że to bzdura. A jednak nie!!! Suche pęcznieje w żołądku pochłaniając wodę, a mokre już dostaje się mokre do żołądka i trzeba to wysikać. Tak sobie to wydedukowałam. :razz:

Posted

:p widze ze nie ja jedyna mialam ten dylemat.
U nas tez sie zbieglo z podawaniem lekarstw i tez myslalam, ze to efekt uboczny :D

Ale przychodzi mi do glowy jeszcze jedna rzecz:
Piszecie ze te psy, ktore sa stale na gotowanym, nie maja takiego problemu.
Wiec moze chodzi o jakies dostosowanie sie organizmu? jak pies jest na suchym i jest przyzwyczajony do takiej diety, dostanie posilek z duza iloscia wody i to nie moze sie wchlonac?... :cool1:
Moje psy pija bardzo duzo przy suchej karmie. Jeden calkiem spory garnek dziennie idzie na obydwa. I jakos ta woda z nich nie wychodzi w tak makabryczny sposob :roll: Gotujac im, wykorzystuje garnek podobnej pojemnosci, a posilkow maja na ok 2 dni. Wychodzi na to ze tej wody dostaja mniej w gotowanym nic wypija przy suchym.
Ech... :roll:

Posted

ma-ja napisał(a):

Ale przychodzi mi do glowy jeszcze jedna rzecz:
Piszecie ze te psy, ktore sa stale na gotowanym, nie maja takiego problemu.
Wiec moze chodzi o jakies dostosowanie sie organizmu?

Wydaje mi się, że o to właśnie chodzi... Przynajmniej takie miałam obserwacje przy moim Filipie.
leemonca napisał(a):
Od dwóch dni je gotowane i od dwóch dni zasikuje mi mieszkanie

To, że pies zasikuje mieszkanie, nie wydaje mi się normalne :hmmmm: Poza jakimiś skrajnymi lub chorobowymi przypadkami- dorosły pies, nauczony czystości, nie powinien posikiwać w domu, co najwyżej częściej domagać się spacerów i więcej na nich wysikiwać...

Posted

Moja psica jest od początku ( u hodowcy również) na gotowanym i ani przez chwilę nie było takich problemów, bardzo szybko zresztą zaczęła długo wytrzymywać, a w domu nie sikała od początku (8 tyg.). To już nie związane pewnie z karmieniem, tylko taki z niej geniusz :lol: ;)

Posted

To sikanie w naszym przypadku jest chyba uzależnione jednak od rodzaju karmy. Dzisiaj od rana jadł suchą i sikanie przeszło. Sika o połowę mniej i siada pod drzwiami kiedy chce wyjść.

Posted

Dietę ma ustaloną - suchą. Jadł gotowane bo się zgapiliśmy i zostaliśmy bez jedzonka na niedzielę. Więc ugotowałam mu ryż z warzywami i kurczakiem.
Teraz jest już wszystko w porządku!

  • 7 years later...
Posted (edited)

Witam wsztstkich.
Tez mam taki problem. Piesek-ratlerek 10 miesiecy-nie chcial jesc suchej karmy. Bardzo schudl. To zaczelam mu gotowac ryz + marchewka + kurczak, lud brokula + kasza gryczana + kurczak. Ta kaszka mi wydawala sie za sucha- to podlewalam rosolkiem :) I od tej pory sie zaczelo :roll: Myslalam ze hormony - ze zaznacza teren. Ale jak zobaczylam, ze nie moze zdazyc do kuwety- to zaczelam sie zastanawiac czy to nie jest przypadkiem problem z drogami moczowymi, A moze piesek zmarzl - ratlerki bardzo marzna...
Dobrze ze przeczytalam ten temat :) Jestem juz spokojniejsza - niech sika na zdrowie, jak jestem w domu-jak nie bede - to dam sucha karme i po problemie :)

Edited by prazsky krysarik

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...