malawaszka Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 u mnie by się jeszcze troche zmieściło :lol: Quote
Fides79 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Tekla64 napisał(a):ja sie tak nie bawie!!!! \mieniacie reguly tylko cobym nie byla z przodu hihihi nie nie jesli sa takie kryteria to ja odpadam!!! ale jakbymy wziely te m2 co to one zajmuja w danej chwili to moglabym miec rekord, bo jak siedze na kanapie to potrafia sie wszystkie w kolo mnie pomiescic aaa i wtedy nacisk na m2 tych kilogarmow tez mialabym imponujacy hihihi Ejjj nie gadaj głupot, bo tych psów troche masz a i pewnie koty do domu przyłażą, to po zsumowaniu troche tych sztuków będzie ;) ja wypadam najsłabiej, 1 mały pies na całe 30 m kw :lol: i tylko czasem mucha jakas wpadnie, ale to głównie jak jest ciepło :errrr: Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Zajrzyjcie proszę http://www.dogomania.pl/threads/2011...trzebie-Otwock Może ktoś zechce :razz: Quote
Saththa Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Fides79 napisał(a):Ejjj nie gadaj głupot, bo tych psów troche masz a i pewnie koty do domu przyłażą, to po zsumowaniu troche tych sztuków będzie ;) ja wypadam najsłabiej, 1 mały pies na całe 30 m kw :lol: i tylko czasem mucha jakas wpadnie, ale to głównie jak jest ciepło :errrr: Fiedes :) Zawsze możesz to zmienić :D Quote
Paula03 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Ja też słabiutko wypadam. Jeden pies i królik na 45m2. Quote
tayga Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 U mnie też cieniutko... 40 kg psa, 6 kg kota w domu. Do tego dwa osobniki płci brzydszej, na które mogę czasami powiedzieć "wy świnie" (ale nie mówię żeby świnek nie obrazić). Czasami pojawiają się myszy w ilościach niewiadomych. W piwnicy mam rój komarów i kilka pająków. Za to "dochodzących" futrzaków cała masa - trzy koty stale, kilka sarenek, jak dobrze z lornetką poszaleć to są lisy i borsuki. Kuny wyprowadziły się ze strychu, ale są w pobliżu. Na wiosnę jeże. No i ptaków setki, odkąd zmusiłam młodego do zrobienia karmników. Quote
Fides79 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Saththa Napisał Fides79 ja wypadam najsłabiej, 1 mały pies na całe 30 m kw :lol: i tylko czasem mucha jakas wpadnie, ale to głównie jak jest ciepło :errrr: Fiedes :smile: Zawsze możesz to zmienić :-D niby tak, ale musieliby zacząć mi lepiej płacić, a na to szans nie ma bo płace "zamrożone" :shake: Quote
Saththa Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Fides79 napisał(a):niby tak, ale musieliby zacząć mi lepiej płacić, a na to szans nie ma bo płace "zamrożone" :shake: Heh i jak to mówia po prostu: życ nie umierac! ehhh, Dopiero zauwazyłam, że "e" Ci do nicka dodoałam, przepraszam:) Quote
Agmarek Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='tayga']U mnie też cieniutko... 40 kg psa, 6 kg kota w domu... Za to "dochodzących" futrzaków cała masa - trzy koty stale, kilka sarenek, jak dobrze z lornetką poszaleć to są lisy i borsuki. Kuny wyprowadziły się ze strychu, ale są w pobliżu. Na wiosnę jeże. No i ptaków setki, odkąd zmusiłam młodego do zrobienia karmników.[/QUOTE] Ja nie wiem czy pisałam, ale w domu mam dwa psy i 5 kotów. jeden mieszkający na stałe, 4 śpiące w garażu przydomowym, latem gdzie popadnie :diabloti: Sarny dokarmiam, jeże dokarmiają moje koty które przynoszą myszy pod bramę, ale ptaków nie mam. Nie chciały przychodzić (pewnie ze względu na ilość kotów) więc zdjęliśmy karmik :roll: ale i tak widzę że Ciebie Tayga nie przebiję :evil_lol: Quote
Agmarek Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Dziewczyny widziałyście to? :cool3: Prawie jak u Jambi :diabloti: [URL="http://img218.imageshack.us/i/7e452c4fbe7510774000168.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1713/7e452c4fbe7510774000168.jpg[/IMG][/URL] Quote
AniaGucio Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Myślę, że Jambi się nie pogniewa jak to tu wkleję ;) Zapraszam na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201270-!!-Antyramy-malowane-monopoly-torebeczka-etc.-dla-Pipi-do-08.02-godz.-22.59-[/url]!! Quote
Saththa Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='Agmarek']Dziewczyny widziałyście to? :cool3: Prawie jak u Jambi :diabloti: [URL="http://img218.imageshack.us/i/7e452c4fbe7510774000168.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1713/7e452c4fbe7510774000168.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Haaaaaaaaaaa... umarłam :D Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 nooo cudne zdjecie ale z moimi to by nie wyszlo !!! ani z kotami ani z psami hihihi one wszystkie myszozerne! Agmarek do ptakow to trza troche cierplwosci i na czym mieliscie karmnik zamontowany? jesli na jakims slupie czy palu drewnianym to rzeczywiscie ptaki nie przyjda ale jesli na rurze lub tak by wisial by koty nie mogly sie dostac to w koncu przy mrozie i sniegach zaczna zagladac no i koniecznie zawies gdzies sloninke jak sikory zaczna u ciebie bywac to i reszta zleci za nimi Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Moje koty by oczopląsu dostały na widok tylu myszy :evil_lol: [B]Tekla[/B] karmik mieliśmy zamontowany na piętrze - na balkonie, a słoninki baliśmy się wieszać żeby nie spadła, bo by się ptaszkiem kotki zajęły :-( Kiedyś mieliśmy papugę (co ciekawe kot się nią nie interesował) i zostało nam parę kilo prosa. Na wiosnę oddałam je gołębiarzowi, bo nie było sensu tego trzymać. Resztę rozsypałam na łące... Chciałabym dokarmiać też i ptaszynki, ale myślisz że jak zawieszę słoninkę to coś da? Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 sikory wyczuja i zaczna sie zlatywac a za nimi nadejdzie reszta tego jestem pewna jesli tylko w ogole sa u was ptaki! co do papug to ja kiedys tyz mialam rozniste ale najsmieszniejsza ale i najbardziej niebezpieczna byla amazonka niebieskoczola, Wiktor sie zwala u nas i wcale ani kotow ani psow sie skubaniec nie bal jak byl oblegany przez czterolape to walil sie na plecy wyciagal szpony darl ryja i zadne z bandy psio-kociej nie mailo do niego dostepu. komicznie to wygladalo , lazil se po calej kuchni ,ale jak zaczal mnie atakowac to go Mefisto[ojciec Gustawa] troche poturbowal ale ino tak by widzial ze na mnie nie wolno jak juz Mefi go zostawil to wstal na swoje lapska otrzepal sie pomruczal i poczlapal tym swoim strasznych rozchwianym krokiem do drabinki na klatce by tam jeczec na brutalnosc czarnego stwora, potem juz tylko probowal mnie atakowac jak psow nie bylo w kuchni skubaniec Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 To ja zaraz lecę po słoninkę :diabloti: są u nas ptaki. I nawet sikorki są, ale ja ciemna masa myślałam że to wróble :oops: Ja miałam nimfę. Nauczyła się gwizdać na mojego psa, a on durny nigdy nie wiedział czy wołam go ja czy ona i tak latał po chałupie z góry na dół :evil_lol: a jak tylko podbiegał do klatki, to pierzasty wariat stroszył się, rozkładał skrzydła i próbował go pożreć :evil_lol: Zresztą...mój syn kiedyś niechcący wypuścił ptaszysko z klatki, to zaatakowało piesa - sznupa :oops: od tamtej pory nie przepadali za sobą :roll: ale...śmiesznie to wyglądało jak papuga na psie jechała, a ten jazgotu na cały dom narobił. Wrzeszczało sznupisko tak jakby go orzeł bielik co najmniej próbował porwać :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Wiktor gwizdal na dziewczyny, szczekal i pre innych jeszcze odglosow[cos probowal gadac] wydawal ale psow mu sie nie udawalo nabierac. Rozela byla najbardziej dokuczlwa z odglosami . i masz racje komicznie wyglada takie ptaszysko na jakimkolwiek psie tez nam sie to zdazalo zwlaszcza na Tekli hihihi lubil se jezdzic. ale poza tym to wredne patszysko bylo naprawde jak jjuz sie zorientowac ze u nas mu dobrze i wiele moze to se zaczal pozwalac paskud jeden ale my ylismy juz siodmym wlascicielem wiec sie nie bardzo dziwie ze ptaszysko bylo wredne . a tak w ogole to papugi wszystkie smiesznie laza pieszo z tego zesmy zawsze boki zrywali hihihi Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Tekla64'] a tak w ogole to papugi wszystkie smiesznie laza pieszo z tego zesmy zawsze boki zrywali hihihi[/QUOTE] O taak...wyglądają jakby wiecznie pełno w gaciach miały :evil_lol: a mój Corsik był wtedy malutki i głupiutki, to tak latał na każde gwizdnięcie (papuga pewnie boki z niego zrywała :evil_lol:) Kiedyś jak jeszcze mieszkaliśmy w bloku mieliśmy skodę diesel i zawsze jak TZ wracał z pracy sznup wrzask podnosił zanim jeszcze ten wszedł na klatkę schodową. No i kiedyś siedzimy sobie wszyscy w domu, a ten zaczyna ujadać. My po sobie oczami rzuciliśmy, on po nas, chwila ciszy i znowu ujadanie. Okazało się że pod naszym oknem próbował się diesel sparkować. Na dodatek skoda :evil_lol: Musiał pies trochę zgłupieć że wszyscy w domu, a nasz samochód sam jeździ po ulicach :roflt: Quote
Fides79 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 a ja pamiętam, że jak mój Tatulek (śp) wywieszał skórę od boczku, szynki albo słoninkę to się wróbelki i sikory zlatywały a raz przyleciała wielka sójka i przepędziła te małe ptaszyny i tak długo kombinowała, aż słoninkę z metalowego haka ciągnęła i ją zabrała i sobie poleciała w siną dal :lol: Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Fides79'] a raz przyleciała wielka sójka i przepędziła te małe ptaszyny i tak długo kombinowała, aż słoninkę z metalowego haka ciągnęła i ją zabrała i sobie poleciała w siną dal :lol:[/QUOTE] A to złodziejka jedna :mad: Mój Tata też zawsze wieszał słoninkę tak żebyśmy my dzieci patrzyły jak się ptaszki objadają, a moje dzieci? Wola z nosami przed tv siedzieć :-( Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 w zeszlym roku tak chyba o tej porze powstawialam troche zdjec z mej ptasiej stolowki a w tym roku zadnych ciekawych ptakow nie przyuwazylam niesttey ale to moze wynikac z mojego braku czasu w porownaniu z zeszlym rokiem no i iloscia sniegu , w zeszlym 3 mies lezal snieg wtedy patszyna ma malo szans na znalezienie czegos do zjedzenia. co do dzieci ... no takie czasy ale jak bedziesz miala stadko za knem to czasem same spojrza bo charmider straszny wtedy sie robi a i czasem same sie zaciekawia jak cos takiego jak zlodziejstwo czy przeganianie bedzie mialo miejsce , ino zawies sloninke i karmnik na nowo a bedziesz miala potem efekty. Quote
Saththa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 A u mnie ptaszki nie chca jeśc słoninki:( Quote
WATACHA Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Do mnie już ptaszki przychodzą co dzień.Ciągle te same.Z tym że co jakiś czas pojawiają się następne.Dwa dzięciołki czerwonodupki, dwa zwykłe, dwa droździki , 8 sikoreczek jedna sroczka.Od paru dni kuropatwa.Czasami sowa.Ale najlepszy był jastrząb (chyba) który ukradł słoninę i zniknął.Ostatnio dwa razy widziałam ptaszka który wyglądał jak czarna sroka, ale strasznie płochliwy.Zawsze między 8-10 rano.Za niecałe dwa tygodnie się przeprowadzam i szkoda mi je trochę zostawiać, ale dobrze że do wiosny już nie tak daleko :). Quote
ludwa Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Ciekawe, kiedy mnie jambi pogoni w końcu.... A może nie pogoni? Może sama coś kupi;)? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201526-Wietrzenie-szafy-)-bo-Filipek-domu-ni-ma...do-13.02.?p=16242993#post16242993[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201529-Biustonosidła-)-przyniosą-pieniądze-Filipkowi-Do-13.02[/URL] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.