Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AniaGucio napisał(a):
Najlepszym sposobem jest posiadanie kota w domu!! Moja mama mieszka przy lesie i zawsze miała myszy na zimę. Odkąd ma koty, żaden gryzoń nie pcha się do domu, nawet w piwnicy ich nie ma.

Nie zawsze się sprawdza :(
Kota mam, myszy miałam (bo od kilku dni nie widzę bytowania gryzoni).

Posted

malawaszka napisał(a):
sodomia i gomoria tam u Was! u mnie żadna mysz zywa nie ma prawa się przecisnąć w okolicy domu i inne gryzonie też nie... my tu na wsi prawdziwe wieśniaki som :evil_lol:


no my kurka miastowe to widzisz co z nas wyrosło :niewiem:


tayga napisał(a):
Nie zawsze się sprawdza :(
Kota mam, myszy miałam (bo od kilku dni nie widzę bytowania gryzoni).


może TZ je załatwił? :diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
:D moje żywione z wora :evil_lol: surowiznę muszą sobie same kołować


Myślisz, że to kwestia upodobań smakowych i moja bromba surowego nie lubi?

Posted

zerduszko napisał(a):
Ciiicho ;) Myszka, a nawet jak dla mnie biały chomik :p Tylko nic jej nie mów :eviltong:


buahahahaahahaha..... :roflt: ... ja widze że postanowiłaś zwalczyć w sobie awersję do zua i próbujesz to sobie jakoś poukładać.... Biały Chomik :roflt: no dobra, specjalnie dla Ciebie, od dziś trzymamy się tej wersji :mdrmed:

Posted

[quote name='jambi']ale ten zawał to z obawy o gryzonia czy z powodu gryzonia? :evil_lol:



O O gryzonia ;) Ja tam do białych chomików nic nie mam chociaż w zasadzie wolę te bez ogonów bo te ogony dla mnie nieciekawe są :D

Posted

patrzcie... a ja byłam pewna, że na Was największe wrażenie to te oczy robią! :crazyeye:

no dałabym się pociąć, że ta niechęć to od oczu....

zerduszko, nie mów Wasi, ale... ja bym tez wolała czarny... :eviltong: ale niech jej będzie, może jak sie ten antracyt przybrudzi to i prawie czarny będzie ;)

Posted

[quote name='malawaszka']:D moje żywione z wora :evil_lol: surowiznę muszą sobie same kołować
To tak jak moje.
Wczoraj cos mi odpadło od samochodu. Myślałam że to taka bryłka brudnego śniegu, ale coś psy za bardzo się temu przyglądały, więc podeszłam i ja. Okazało się że to przejechana przeze mnie mysz (zapewne na podwórku) odpadła razem z brudem. Zamrożona :roll:

[quote name='zerduszko']Ogon ponad moje możliwości ;)
To tak jak dla mnie :oops:

[quote name='jambi']patrzcie... a ja byłam pewna, że na Was największe wrażenie to te oczy robią! :crazyeye:
Jambi kiedyś byłam z wizytą u koleżanki w domu (pierwszy i ostatni raz)
Jej nastoletni syn posadził mi na ramieniu coś podobnego do Twojego stworzenia z długim ogonem i czerwonymi ślepiami. Ten "chomik" pisnął i zawinął ogonem po mojej twarzy w momencie kiedy ja odwróciłam głowę w jego stronę :eek2:
Traumatyczne przeżycie :angryy: dla mnie i dla "białego chomika". Dla gówniarza-dowcipnisia jeszcze gorsze :diabloti:

Posted

Czy Wasi TZci gotują?
Ja mojemu właśnie wydrukowałam przepis na szarlotkę :)

Tak jasno i precyzyjnie powinny być pisane wszystkie przepisy dla panów:
1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę,
następnym razem uważaj!
2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.
3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardzie uważaj! W naczyniu masz 5
żółtek.
4. Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.
6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, a dokładnie tyle
potrzeba na szarlotkę.
7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy
dodawać mąkę.
8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do
torebki.
9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.
10. Weź szybciutko prysznic!
11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać
jabłka. Przemyj jodyną kciuk!
13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek, więc nie
wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.
14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem,
pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.
15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę, bo jak
zaschnie to nie domyjesz!
16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
17. Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.
18. Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu otwórz okno i
piekarnik.
19. Po tych traumatycznych przeżyciach pozostaje tylko schłodzona żubrówka i
sok jabłkowy;-) Smacznego!

Posted

Wiesz co Tayga? Ten przepis pewnie by mnie ubawił gdyby...nie dotyczył mnie :angryy:
ja w kuchni zachowuje się tak jakbym tydzień temu oślepła i miała sobie zrobić kanapki :placz: u mnie to właśnie TZ gotuje, ale ja zaczynam sobie już całkiem dobrze radzić :razz:

Posted

hihihi... myślę, że wielu Panów (ale pewnie nie tylko Panów) od razu przeszło by do punktu 19-tego :cool3:

miała być Szarlotka - jest Szarlotka ;)

dobre Tayga, dobre! :lol:

u mnie TZ gotuje i to jak gotuje! a najlepsze, że on to lubi - serio - w przeciwieństwie do mnie... bo ja zasadniczo w kuchni pojawiam się, żeby zwierzynę nakarmić i kawe sobie zrobić :p


no dobra, staram się, czasem i owszem coś ugotuję - ale bez przesady i nie powiem, żebym to zajęcie jakoś nadmiernie lubiła :roll:

ja gotuje w 2 sytuacjach;
1. jak juz naprawde wypadałoby żeby coś ugotować, bo rodzina patrzy i składniki same wychodza z lodówki
2. jak mnie najdzie, a wtedy przy lampeczce winka odstawiam orgie gotowania... ale to już sa wtedy jakies bardziej wymyślne dania

Posted

Mój właśnie nawet kanapki nie zrobi :(

Właściwie to kłamię. Raz mi zrobił sniadanie do łózka, z 10 lat temu.
Wrócił z wyprawy po auto, spać nie chciał, więc postanowił zrobić niespodziankę.
Śniadanko jak z filmu - jajówa, tosty, serek, wędlinki, kawa, sok pomarańczowy i nawet kwiatek.
Już mu nie mówiłam, ze o 6 rano to ja chcę spać a nie jeść. Udawałam zachwyconą z nadzieją na powtórkę. Nadzieja matką głupich :)

Posted

jambi napisał(a):
hihihi... myślę, że wielu Panów (ale pewnie nie tylko Panów) od razu przeszło by do punktu 19-tego :cool3:

Jeśli chodzi o mnie to na samą myśl o zrobieniu szarlotki mam ochotę się napić :evil_lol: a po takich przeżyciach z mikserem nie wiem czy by jedna butelka starczyła :-o
Mój TZ przez 15 lat śmiał się ze mnie ze gdyby nie to że wolno mi palić tylko w kuchni, to nie wiedziałabym gdzie się w tym pomieszczeniu światło zapala :diabloti:

tayga napisał(a):
Nadzieja matką głupich :)

Tayga ale nadzieja umiera ostatnia :cool3:

Posted

tayga napisał(a):
Mój właśnie nawet kanapki nie zrobi :(

Właściwie to kłamię. Raz mi zrobił sniadanie do łózka, z 10 lat temu.
Wrócił z wyprawy po auto, spać nie chciał, więc postanowił zrobić niespodziankę.
Śniadanko jak z filmu - jajówa, tosty, serek, wędlinki, kawa, sok pomarańczowy i nawet kwiatek.
Już mu nie mówiłam, ze o 6 rano to ja chcę spać a nie jeść. Udawałam zachwyconą z nadzieją na powtórkę. Nadzieja matką głupich :)


Tayga, Twoje życie, moim życiem;)

Posted

eria napisał(a):
hahaha znam ten przepis, rewelacyjny jest... i mimo żem nie facet sądzę,że skończyłoby się to u mnie podobnie :D

O rany! Nareszcie przyszła moja bratnia dusza :calus:

Posted

zerduszko napisał(a):
Jakiej awersji? ;) Póki nie widać ogona - daję radę. Ogon ponad moje możliwości ;)


Saththa napisał(a):
O O gryzonia ;) Ja tam do białych chomików nic nie mam chociaż w zasadzie wolę te bez ogonów bo te ogony dla mnie nieciekawe są :D


a Wy się umówiłyście czy jak????? mnie tam nie ogony, nie oczy, a ZĘBY!!!! przerażają :mdleje:

jambi napisał(a):

zerduszko, nie mów Wasi, ale... ja bym tez wolała czarny... :eviltong: ale niech jej będzie, może jak sie ten antracyt przybrudzi to i prawie czarny będzie ;)


a teraz to się zdenerwowałam... i to na serio :obrazic: to dla was ma być więc czemu żadna nie powiedziała? masakra z Wami... że tak powiem do d-y taka robota :roll:

Posted

malawaszka napisał(a):

a teraz to się zdenerwowałam... i to na serio :obrazic: to dla was ma być więc czemu żadna nie powiedziała? masakra z Wami... że tak powiem do d-y taka robota :roll:

:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
Przecież mówiłam od razu co sądzę o tym antracycie :shiny:

Posted

eria napisał(a):
hahaha znam ten przepis, rewelacyjny jest... i mimo żem nie facet sądzę,że skończyłoby się to u mnie podobnie :D


ha mimo, że ja też jestem płci żeńskiej, baaa nawet lubię gotować (ba nawet kiedyś skończyłam szkołę gastronomiczną - hi hi hi fajne brzmi, ale mało przydatne) to pwenie tez bym wolala przejść od razu do punktu 19 :cool3::evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
a Wy się umówiłyście czy jak????? mnie tam nie ogony, nie oczy, a ZĘBY!!!! przerażają :mdleje:



Zęby?:) A jak malawaszko u Ciebie z myszkami?;> Albo królikami? czy tez myszoskoczkami?:)




Fides79 napisał(a):
ha mimo, że ja też jestem płci żeńskiej, baaa nawet lubię gotować (ba nawet kiedyś skończyłam szkołę gastronomiczną - hi hi hi fajne brzmi, ale mało przydatne) to pwenie tez bym wolala przejść od razu do punktu 19 :cool3::evil_lol:


Heh a ja mam prze*** przy tym przepisie bo mój organizm niebardzo żubrówkę toleruje :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...