Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W sumie nie ma się co dziwić, ze tak powiem, ze niepokój Cię nie opuszcza.

byc może włosy odrosną, jednak z uporem powraca myśl, że pewnych rzeczy nie przeskoczysz.
I to jest niestety prawda:glaszcze: Ja ze swojej strony 3mam kciuki za powodzenie kuracji i jak najdłuższe Wasze wspólne zycie.

Posted

no miałyście nie komentować tego co piszę! :talker: :evil_lol: zdjęcia oglądajcie, zdjęcia :eviltong:

[quote name='Tekla64']Aron nadal dostojnie wyglada mimo wszystkich brakow we wlosie hihihi mnie on caly czas imponuje

w sumie, jakby go tak w photoshopie czernią przeciągnąć... :megagrin:

no to lecim z fotkami :)

Najpierw troche zdjęć w statyce ;)

BALBINA



MIA



i konkurs na najdłuższy jęzor :eviltong: :





Posted

dobła słuchaj, pfeftań fykaś, maf tu piłke i wief fo f nią fłobić



rzucaj śmiało! :)



no rzucaj!




rzucisz?




a jak pfyniofe bliwej?


Posted

[quote name='AniaGucio']Jambi, ile Mia ma lat?? Zastanawiam się jakiej pasty używasz, że one taki czarne ;).

Mia w listopadzie skończyła 9 :) a skoro mamy maj, to znaczy, że już nawet 9 i pół! :)


żadnej pasty :p- Mii mozna zarzucić wszystko - ucho, kościec, ale kudły to ona ma super - twarde i czarne jak węgiel - mimo strzyżenia maszynką ;) a Balbina wcale taka super czarna nie jest, ona właśnie jest ciemno-grafitowa i miękka ... ale u niej to tylko częściowo efekt maszynki, częściowo pewnego specyfiku zaleconego lata temu przez wetów



piłka została rzucona...



boczkiem, boczkiem co by piłka nie została przechwycona przez osoby niepowołane :evil_lol:









i tak bez końca... w te i nazad.... :roll: piłka leci, piłka wraca, piłka leci, piłka wraca....


Posted

no i w zasadzie nic sie nie zmieniło przez te wszystkie lata... Balbinowy fiź na punkcie piłki nie osłabł, Żmijowy pociąg do kopania dziur i poszukiwania kretów tylko się pogłębił, nawet Aron na to wszystko patrzył ze stoickim spokojem, jak zawsze mając baczenie na całość sytuacji ;)






"Mia! Nie!!"




przyłapana na gorącym uczynku...




Posted

Fajnie że się podobają :grins:

a teraz z innej beczki ;)

jakiś czas temu wklejałam takie zdjęcie:





wtedy Tekla prorokowała, że wyrosną z tego piwonie, a otóż - wyrosły! :lol:
zaledwie miesiąc im wystarczył i z tych niepozornych kiłko-kikucików wyrosły krzaczory piwonii na pół metra w góre, i niektóre już kwitną :)









a i inne nam kwitną :)



Posted

Uwielbiam piwonie! Pięknie wyrosły. To potęga natury, że w tak krótkim czasie z kikuta wyrasta taki piękny kwiat. Powionie to takie moje wspomnienia z dzieciństwa i wakacji u babci :)

Posted

no to jeszcze troche psiego towarzystwa :p

na czym skończyliśmy? :hmmmm: ach tak! zabawy piłeczką :evil_lol:



Mia, już nieco oklapła, bo upał był faktycznie, i udała się do "wodopoju" ... a ta dalej... :roll:









w końcu jednak i ją dopadło pragnienie :lol:

Posted

piłeczka też sie musi napić :evil_lol:




... tylko jak ją potem wyjąć? :hmmmm:



[quote name='weszka']Uwielbiam piwonie! Pięknie wyrosły. To potęga natury, że w tak krótkim czasie z kikuta wyrasta taki piękny kwiat. Powionie to takie moje wspomnienia z dzieciństwa i wakacji u babci :)

u nas będzie ich naprawdę dużo :) i co fajniejsze - prawdopodobnie będa w różnych kolorach - te, które już zakwitły są czerwone, ale w pąkach siedzą amarantowe i juz zaczynają kwitnąć jasne - jakby bladoróżowe, może białe?

to ze specjalną dedykacją dla Ciebie jeszcze jedna :)

Posted

czas na chwile odpoczynku ....

Balbina oczywiście z piłeczką bo licho nie śpi ;)






Mia za to - czujnie, bo ... licho nie śpi :evil_lol:







jedynie Aron oddał się błogiemu lenistwu bez stresu, jemu żadne "licho" nie straszne ;)

Posted

[quote name='wilczy zew']Mój ulubieniec :loveu: łysawy a i tak śliczny!
Chroń te łysiny przed słońcem bo go poparzy.

spoko, spoko! większość czasu spędził w cieniu! ;) te chwile leżenia w pełnym słońcu należały raczej do rzadkości - akurat wtedy robiłam zdjęcia, wiadomo - w słońcu lepsze :) ale potem odkładałam aparat i sama zaganiałam do cienia ;)








dziewczynki za to znalazły sobie zacienione miejsce, na własną - że tak powiem - łapę ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
a czysty był??? :lol:


teoretycznie tak ;) Ale on mi teraz wiecznie zakurzony łazi... Po kazdym powrocie do domu go przecieram mokrym recznikiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...