Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Keksiunio odszedł bardzo spokojnie.
Nie zareagował na środek uspokajający, a podawanie głupiego jasia podobno trochę boli. Był bardzo zmęczony.
Był drapany za uszkiem i głaskany po łapce.
Teraz przechodzi przez Tęczowy Most, a zaraz będzie się witał z kolegami i koleżankami.
Nie mogę pisać

Posted

Czy kiedykolwiek można się do tego przyzwyczaić? Czy kiedyś przestaje się płakac?......ja wyję jak......łzy płyną strumieniami wielkie jak grochy........Keks [`][`][`][`][`]

Posted

to nie na moje nerwy, nie mam siły opłakiwać prawie codziennie kolejnego zwierzaka. :placz: :placz: :placz:
Dlaczego tak się stało i kto następny w kolejce za TM ?:placz: :placz: :placz:

Posted

O Keksie przeczytałam dopiero dzisiaj. Dlaczego tak późno... :-(
Jutro kończę pracę wcześniej. Naprawdę chciałam do niego jechać...
Dziękuję, dziewczyny, które walczyłyście o niego - dałyście mu szansę i Wam, które byłyście z Keksem w ostatnich chwilach.
["] - Keksiku, wybacz...

Posted

Ja to mam dzisiaj fatalny dzien, ale nie sadzilam ze zakonczy sie on tak tragicznie dla Keksa :-(

Felu to chyba byla sluszna decyzja, zreszta wiesz, wczoraj rozmawialysmy, zal mi Keksa jak kazdego innego psiaka, Keks sie potwornie meczyl, ta przekleta choroba zbiera swoja zniwa :shake:

Posted

napisałam juz wzesniej, ze Keks jest podobny do mojej psiny, ze jest sliczny i kochany... caly dzien w pracy myslalam o nim. Martwilam sie.
Chcialam prosic Fele o informacje czy pieniadze na jego leczenie moge wplacac na to konto co zwykle...
Teraz wrocilam do domu i pierwsze co to chcialam sprawdzic wiadomosci odnosnie Keksa...
Czuje sie jakby to moj psiak odszedl...
Cholera!
Tak mi przykro :-(

Guest Elżbieta481
Posted

Odpocznij piesku...Ogromnie żal..
Dziś jest przeokropny dzień.
waldi481

Posted

Kiedy wczoraj jechałam do Keksa wiedziałam, że jest osłabiony, że nie je ...........:shake:
Kiedy byłam u niego okazało się, że choroba wkroczyła w kolejne stadium.:placz: :placz: :placz: ......że nie ma już nadziei :-( :-( :-( :-(
Leżał osłabiony ale wiedział, że tego dnia wiele osób go odwiedziło. Chwilami nawet podnosił główkę i obserwował co się dzieje. A wczoraj odwiedziło Keksunia kilka osób. Wiedział, że jednak kogoś obchodzi, że nie jest sam......:-( :-( :-(
Biegaj Keksuniu po Niebiańskich Łąkach za TM. :-( :-(

Posted

Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili Keksa w ostatnim dniu jego życia, a zwłaszcza tym, którzy byli z nim w jego ostatnich chwilach.Prawie cały czas miałam nadzieję, że będzie lepiej...Widziałam Keksa 4 razy i nadzieję zaczęłam tracić dopiero przy ostatnim spotkaniu... Tzn. juz w schronisku jak go z Felą brałyśmy wyglądał b. marnie, ale później leki zaczeły działać na zapalenie płuc, które przplątało się w ramach nosówki, zaczął lżej oddychać.... Wstawał z na siku, ładnie jadł z ręki... Teraz dopiero widzę jak bardzo podstępną chorobą jest nosówka (chociaż wszyscy uprzedzali...)... A psinek był naprawdę kochany... :-( :-( :-(

Posted

Nie wiem dlaczego tak jest, dziś wydaje mi się że nic nie ma sensu. Odchodzą za TM mimo starań, mimo myśli i pozytywnych emocji które przesyłaja Ci, którzy nie moga byc blisko.
I nic
ja też nie...moge pisać sorry Keksik

:-( :-( :-( :-( :-(

['] ['] ['] ['] [']

Posted

Dziewczyny, przykro mi strasznie:placz: :placz: :placz:

Może to nie pora - ale jednak zapytam, rzeczywistość jest brutalna - czy macie dosc pieniedzy na zapłacenie w klinice?
Jeśli nie, poproszę o info, ile brakuje, i numer konta.
Nie chciałabym, żebyście mialy jeszcze na głowie i to zmartwienie.

Nie zadręczajcie się, że to samotnośc go zabiła. Dałyście mu tyle czasu, ile mogłyście. Wiedział, ze Wam na nim zalezy. Psy są mądre. Nie był samotny. To na tę paskudną chorobę czasem nie ma mocnych.

Posted

Basiaap - wielkie dzięki za propozycję wsparcia finansowego... Kochana z Ciebie Kobita. W ogóle spadasz nam jak z nieba.Kasy z pewnością brak. W szczegółach dotyczących finansów zorientowana jest Fela (a i pewnie Esperanza), ale jak wczoraj zadałam jej pytanie ile konkretnie wisimy SGGW powiedziała, że nie jest w stanie o tym póki co myśleć. Ale zaraz ściągnę ją na ziemię! I z pewnością poda Ci numer konta na pw.... Wiem tylko, że za porównywalny okres pobytu na SGGW małej Balbinki (też już za TM :-() rachunek był chyba na ok. 1500 zł. Ale to było przed podpisaniem umowy na zniżkę dla schronisk...

Posted

Proszę w takim razie podajcie mi numer konta na pw, a na forum napiszcie, ile kasy brakuje.
Bedę zaglądać na dogo w weekend, zaraz jak dacie znać, wyśle jakieś pieniądze.

Prosze Was, nie myślcie, że nie warto, bo tym razem sie nie udało. Zawsze warto. Czasem się nie udaje.
A Keksik wiedział doskonale, że nie jest sam.
Chwała Wam za to.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...