Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I najgorsze, że wizyty do 18-tej tam na tym SGGW są... Czyli jak ktoś pracuje, to już psa czy kota odwiedzić w szpitalu nie może... :-( Wrrrrr...Najlepszy (w sensie, że najbardziej uniwersalny) to jest, moim zdaniem, autobus 166, ma przystanki na Rozdrożu i Pl. Trzech Krzyży, więc się można łatwo w coś przesiąść...No i dla mnie, mieszkanki Grochowa, idealny jest 143, jedzie do Rembertowa przez most Siekierkowski i Ostrobramską.... Z SGGW do Ostrobramskiej bez korków jedzie dosłownie 20 min. Aż w szoku byłam...

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Według mnie bardzo wazne jest, by ktoś zdiagnozował te dziwne skurcze, bo wczoraj miałam wrażenie, że to go boli :-( Jakby troszkę postękiwał.
Ma w sobie tyle zycia, chwiejnie, ale uparcie próbuje chodzić i zaąłtwiać swoje potrzeby z daleka od posłania.
Kto odwiedzi Keksa jutro? Prosimy...
aby wejść do szpitala zakaźnego, trzeba tylko zgłosić chęć w recepcji, a potem ktoś zaprowadzi do odpowiedniej salki. Nie trzeba wiele pracy przy Keksie wykonać.. Trzeba mu tylko dać z ręki trochę karmy Intestinal, bo z miski nie chce jeść. Sprawdzić, czy nie wyrwał sobie wenflonu od kroplówki i pogłaskać go troszkę.
Prosimy...

Posted

Byłam u słabiaka wczoraj (poniedziałek) po pracy... I mam wrazenie, że niestety jest nieznacznie gorzej... Odrobinę ledwo dostrzegalną, ale gorzej... Mniej chodzi, gorzej mu się oddycha... Ale zjadł 1 i 1/3 puszki i to dosyć łapczywie... Trzeba pilnować tego jedzenia, chociaż podobno ma rozwolnienie, czyli co zje to..... , ale pan wet (Rafał) się zdziwił, że Keks w ogóle je i powiedział, ze zapisze, żeby go karmić z ręki, bo do tej pory wrzucali do miski i sobie szli, a on bidulek tylko z ręki wsuwa... I to też optymistyczne nie jest, że ma rozwolnienie, bo do tej pory nie miał...Ale jak spytałam o rokowania to wet stwierdził, że nadal ma szanse, że jesli chodzi o dorosłe psy, to 60% ma szanse na wyjście z nosówki.... W przypadku szczeniaków poniżej 10%.... Kto jedzie dzisiaj do bidaka???
Trzeba go nakarmić i pogłaskać... Jak ktoś ma gruchę to gila odessać...

Posted

No nie to, że jakoś strasznie zapchany, ale tak cosik mu się ciągnęło.....A co Ty Asiuprzy kompie robisz, nie miałaś być w Ostrowi?Czy już wróciłaś?

Posted

Ja i Fela wróciłyśmy wczoraj ze schronsika do W- wy dopiero po 21, więc siłą rzeczy nie maiłyśmy możliwości odwiedzić Keksa. Dziś miałam zajęcia ciurkiem do 20, więc też nici z tego, ale jutro go odwiedzę.
Szkoda, ze nikt z dogomaniaków nie chce zajrzeć do tego psa, który tak bardzo potrzebuje kontaktu i kilku minut, by go nakarmić z ręki. :-(
Nie jesteśmy w stanie czuwać nad wszystkim, bo oprócz spraw własnych, w końcu Fela ma pracę, a ja studia i drugą szkołę jamniczce szukamy transportu, załatwiamy sprawy związane pośrednio i bezpośrednio ze schroniskiem.
Jest nas teraz tak mało :-( a potrzeb tak wiele. Z racji braku środków finansowych i mozliwości zajęcia się w sposób tego wymagajacy, zostawiłyśmy w schronisku psa z guzem, ktory pilnie potrzebuje operacji i drugiego pogryzionego, który przed podaniem glukozy nie miał siły nawet wstać, a co dopiero napić się wody. Ponieważ nie ma komu odwiedzać Keksa, to z kolejnymi psami byłoby podobnie lub gorzej.
Nadal szukamu domów dla innych psów i zajmujemy sie masa innych spraw
Bardzo prosimy o pomoc :modla:
Nie damy rady być w kilku miejscach jednocześnie :-(

Posted

Ja niestety tez nie mam jak jechac do Keksa w najblizszych dniach, po pierwsze finansowo nie stoje wogole nawet na bilety mnie nie stac. A teraz mam tez w domku wspomniana przez esperanze jamniczke Jasminke ktora nadal trzeba sie bardzo opiekowac.

Dogomaniacy, prosze pomozcie nam, przeciez napewno jest sporo tutaj ludzi z okolic SGGW ktorzy moga na kilka chwil tam wstapic i poglaskac chociaz Keksika po glowce zeby nie myslal, ze go nie kochamy :shake:

A nawiasem piszac, u Keksa byla dzisiaj Fela. Moze trzeba zmienic temat watku o prosbe z odwiedzinami na SGGW ??

Posted

Przykro, że nie mogę odwiedzać Keksika ale ostatnio nie bywam
w Warszawie. Moja wizyta na SGGW jest możliwa obecnie jedynie przy okazji jazdy do stolicy - to jest jednak ca 30 km o obie strony.
Leczenie Nortusia bardzo nadszarpnęło moje finanse i jazdę samochodem
ograniczam do minimum.
Jestem myślami z nim i trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia.

Posted

Boże, jaki on jest biedny i samotny! Wypisz wymaluj, powtarza się historia Balbinki :-( :-( :-(
99,9 procent czasu jest sam, a tak bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, że by mieć chęć do życia, żeby mieć chęć o nie walczyć.

Byłam dziś u niego wieczorem.
Niestety, nie jest lepiej. Jest gorzej. Nie miał siły wstać. Z trudem podnosił głowę. Z wielkim wysiłkiem napił się trochę wody. Na jedzenie nie chciał patrzeć. Przekonywałam, podtytakałam, nie przełknął ani grama. Niestety "czkawka" czy rodzaj tiku jest nadal. Do tego dołączyły skurcze w tylnej łapie.

Wciąż reaguje na człowieka. Wyraźną przyjemność sprawia mu głaskanie czy choćby położenie dłoni na głowie. Starał się patrzeć na mnie, kiedy porządkowałam mu posłanie, podnosił głowę, a kiedy nie miał już siły, wodził oczami. W tych oczach jest życie. Ale bez naszej pomocy - bez obecności i opieki człowieka - ono zgaśnie.

Czy ktoś poza nami może go odwiedzać? To dla niego bardzo, bardzo ważne :modla:

Kochani, serce mi pęka, kiedy widzę, jak to życie przygasa. Jeszcze kilka dni temu chodził po korytażu, zaglądał we wszystkie kąty, jeszcze dwa dni temu jadł chętnie... I jestem przekonana, że to nie tylko choroba wysysa z niego siły. Bardziej niż ona zabija go ta przeraźliwa samotność:placz:

Czy jest jeszcze szansa, żeby go uratować?

Posted

czy nie ma w okolicy warszawiaków, którzy znaleźliby troszke czsu dla tej kupki psiego nieszczęścia? przecież on stracił ochotę do walki o życie! niech mu ktoś pomoże!

Posted

esperanza napisał(a):

aby wejść do szpitala zakaźnego, trzeba tylko zgłosić chęć w recepcji, a potem ktoś zaprowadzi do odpowiedniej salki. Nie trzeba wiele pracy przy Keksie wykonać.. Trzeba mu tylko dać z ręki trochę karmy Intestinal, bo z miski nie chce jeść. Sprawdzić, czy nie wyrwał sobie wenflonu od kroplówki i pogłaskać go troszkę.
Prosimy...

Z postu 55 na poprzedniej stronie wynika, że każdy może. Ja nigdy tam nie byłam i sama nie wiem jak tam jest z wejściem! A to jest ważne aby nie jechać na darmo!!! :razz:

Posted

Paros w recepcji- zaraz na lewo od wejścia do kliniki mówisz, że chcesz odwiedzić Keksa, który jest w szpitalu zakaźnym. Ktoś z recepcji dzwoni na dół. Wet lub technik dyżurujący przychodzi po Ciebie i sprowadza do psa, ewentualnie student spowadza się do szpitaliku. Wazne, by odwiedziny odbyły się między 11 a 18, kiedy jest ktoś z dyżurujących.

Posted

asiuniap napisał(a):
Rozmawiałam przed chwilą z Maćkiem Truchlem. Dziś jest gorzej, nie chce jeść, z ręki także, nie chce pić, nie chce wstawać :placz:


to straszne:shake: a co robia lekarze, ciekawa jestem czy ktoś się nim interesuje

Posted

Ja mogę jutro odwiedzic Keksa koło 11. Jeśli można tylko poprosic o adres i jak tam dojechac to byłabym wdzięczna... Nigdy tam nie byłam. Pozdrawiam Agnieszka

Posted

namówiłam koleżankę, która mieszka przy sggw, żeby zaglądała do Keksika. Czekam na jej relację. Będzie u niego codziennie. Ja dopiero w pon mogę pojechać.

Posted

AsiuF1, Gamoń, Ronja i wszyscy, którzy zamierzali pojechać na SGGW i odwiedzić Keksa, wielkie dzięki.
Keks dziś już przestanie cierpieć [']
Byłyśmy u niego z esperanzę i owieczką ok. 13. Nie podnosiuł juz nawet głowy. Nie chial jeść, nie pił. Wodził tylko za nami oczami. Tik mieśniowy - silne skurcze w tylnej łapie jeszcze się nasiliły.
Chociaż kałuża przy przeciwległej ścianie świadczyła o tym, że jednak dziś wstawał. Biedak, do ostatniej chwili, resztką sił...

Wychodząć od niego po godz. drugiej chciałyśmy jeszcze walczyć, szukałysmy interferonu. Ale po 15 zadzwoniła lekarka z SGGW. Do objawów nerwowych dołączył oczopląs. Podjęłam decyzję, żeby skrócić jego cierpienie. Bo cierpiał.

AsiuniaP, Paros - wielkie dzięki, że jesteście z nim w tych ostatnich, najtrudniejszych chwilach.

Keksa zabiła nosówka. I samotność.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...