pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 lupe napisał(a):Pilne, pilne........ sluchajcie, trzese sie cala, pisac nie moge, marmar mi to wrzucila zaraz napisze jaki mam pomysl...nie dzownic jeszcze do strazy i nie robic szumu! tylko dzialac zaraz powiem co mysle, ale musze wziac kilka oddechow Quote
lupe Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 no minełam się postami z pix to wywalam straż.... A ta firma J... to jakaś introligatornia. Quote
GreenEvil Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 To ja sobie zapale z tych nerw... co za.. $&%^(* :angryy: Pozdrawiam GreenEvil Quote
GreenEvil Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 lupe napisał(a):Moze jednak zawiadomic Straż dla Zwierząt. Podejrzewam, że pracują i w święta, w końcu to ochotnicy. A ta firma J... to jakaś introligatornia. najpierw trzeba wiedziec, gdzie go potem wsadzic a potem mozna tam pojechac i z cala gwardia narodowa. On na paluchu nie da sobie rady!!! Pozdrawiam GreenEvil Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 lupe napisał(a):no minełam się postami z pix to wywalam straż.... A ta firma J... to jakaś introligatornia. ta firma J..nie ma nic z tym wspolnego-przeczytaj. Ma jednak o tyle, ze dzien w dzien musieli widziec tego psa:-( :-( :-( Wiele osob musialo widziec i nic!:-( :-( Az JEDNA wrazliwa sie znalazla!!! Quote
Fantusia_wwa Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Niestety nie mogę zabrać go do siebie, ale mogę pomóc w jakiś inny sposób... Tylko k**wa nie wiem w jaki :( Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 mysle, ze po pierwsze przypomnijmy sobie ,kto pamietaniech pisze od razu tamat psow na balkonie Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 tam bylo cos takiego ,ze ludzie zawiadomili, straz przyjechala i tego [psa do krzyczek zawiezli jeden nie przezyl drugimu sie udalo,i jeszcze byl kot Quote
lupe Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 No dobrze, dobrze....nie ma wspólnego. Aż mnie mrozi jak myslę w jakim stanie on jest.... Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 ktos napisal, ze to przywiezienie do krzyczek , czy lkrzyczkow spowodowalo ze tego psa bylo trudno , czy trudniej stamtad wydostac bo byla juz policja , czy cos takiego...pisze na goraco, w glowie mi sie kotluje dzisiaj w postach do watku Tajgi, na ktopry sie natknelam pojawila sie nowa osoba na dogo zaraz wkleje co napisala, juz wyslalam pw do niej, w miedzyczasie tez glowkujcie, jest problem bo sa te swieta wprawdzie prokuratura ma dyzury w soboty i niedziele tez Quote
lupe Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Podbijam. Skoro SM i SdZ to to samo i mialby trafić do schronu...to faktycznie nie ma co....tylko co w takim razie ? Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 poczekajcie niech ktos znajdzie te Tajge to sie zaczyna od P I L N E, trzese sie....i zobaczcie tego nowego z fundacji, ktory moze oskarzyc..trzeba , dobrze jest noc...rozplanowac co robic od rana Quote
marmar Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24083&highlight=Tajga TAJGA-WATEK Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 Mam dwie osoby w myslach, jako dom tymczasowy i hotel tu u mnie, dla zwierzat, wetka prowadzi, chyba nikt nie zna go,wiec oblozenia swaitcznego nie powinna miec. Wetka jest bardzo mila i oddana zwierzetom, Jutro dzwonie, od rana!! Tez mam wyrzuty sumienia, powinien byc u mnie, ale maz i przyrzeczenia dane, ze piec zwierzakow i nic wiecej....tylko sie powiesic. Zawsze pod gorke:-( Quote
lupe Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24083&page=8&highlight=Tajga Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 Jesli by intwerwencje zrobila Sm z policja i zabrala biedak, to ja, mam gleboka nadzieje, ze z P.Dyrektor zalatwie,ze pojdzie do tymczasowgo domu,hotelu. Quote
GreenEvil Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 ARKA napisał(a):Jesli by intwerwencje zrobila Sm z policja i zabrala biedak, to ja, mam gleboka nadzieje, ze z P.Dyrektor zalatwie,ze pojdzie do tymczasowgo domu,hotelu. To by znacznie ulatwilo sprawe, bo od razu poszlo by z ich strony zawiadomienie do prokuratury, ino ja po watku o psach na balkonie mam pewne obawy, ze wtedy z zabraniem psa zaczynaja sie schody natury formalnej :shake: Pozdrawiam GreenEvil Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 [quote name='GreenEvil']To by znacznie ulatwilo sprawe, bo od razu poszlo by z ich strony zawiadomienie do prokuratury, ino ja po watku o psach na balkonie mam pewne obawy, ze wtedy z zabraniem psa zaczynaja sie schody natury formalnej :shake: Pozdrawiam GreenEvil o ten fragment z Tajgi mi chodzilo, wydaje mi sie ze wystapienie z zawiadomieniem o przestpstwie jest w tym przypadku uzasadnione,jesli te zdjecia mowia prawde, bo sa tak nieprawdopodobne, ze kociol w glowie... 'jeśli trzeba wystąpię:angryy: jako fundacja do prokuratury z zawiadomoeniem o przestępstwie p-ko ustawie o ochronie zwierząt; dajcie tylko sygnał; pozdrawiam Krystyna W NASTEPNYM CO MI POWIEDZIELI NA POLICJI Quote
masienka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Nie znam tej p. Dyrektor ale chyba nikt kto ma troszke czlowieczenstwa w sobie nie bedzie sie upieral zeby zostawic go w schronie. Tylko to moze nie byc do konca od niej zalezne. Blaka mi sie po glowie cos w stylu "zwierze jako dowod w sprawie" Tylko za cholere nie moge sobie przypomniec w zwiazku z jaka sprawa to bylo! A nie mozna by z nia sprobowac jutro z rana pogadac? Powinna wiedziec jak to wyglada ze strony prawnej. Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 1) powinno sie zawiadomic policje 2) policja przyjezdza i najpierw ustala wlasciciela, czy jest, jesli nie, a zwierze jest w stanie ciezkim to zabiera to zwierze... 3) policja- przygotowuje dokumenty, mowiac ogolnie i i w tym przypadku (to jest okreslone kodeksem, jakby niejsza szkodliwosc czynow lub wieksza, mord, gwalt, zamach etc) najprawdopodobnie to ona akt oskarzenia przygotowuje Quote
ARKA Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 Sa dwie rozne sprawy. Najwazniejsza aby pies byl zabrany od ludzi, natychmiast, i to moze zrobic policja, powiatowy wet, organizacja, zgodnie z ustawa o ochronie zwierzat, o ile wlasciel wpusci na teren posesji. Jesli nie, trzeba miec nakaz prokuratora!!:-( A druga, niezalezna sprawa. KAZDY, KAZDY moze zlozyc doniesienie do prokuratury o przepstwie, z ustawy o ochronie zwierzat. Jak go zwal tak zwal - fundacja, organizacja czy Kowalski. Quote
GreenEvil Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 pixie napisał(a):1) powinno sie zawiadomic policje 2) policja przyjezdza i najpierw ustala wlasciciela, czy jest, jesli nie, a zwierze jest w stanie ciezkim to zabiera to zwierze... 3) policja- przygotowuje dokumenty, mowiac ogolnie i i w tym przypadku (to jest okreslone kodeksem, jakby niejsza szkodliwosc czynow lub wieksza, mord, gwalt, zamach etc) najprawdopodobnie to ona akt oskarzenia przygotowuje ... wola hycla, wywoza go do schornu, gdzie siedzi bo jest obwarowane milionem paragrafow jako dowod w sprawie... Czy sie myle? Pozdrawiam GreenEvil Quote
masienka Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Ale co z psem? Nie umiem sobie przypomniec skad mi sie to wzielo ale gdzies, kiedys nie mozna bylo czegos tam zrobic ze zwierzeciem bo bylo "dowodem w sprawie" Cholera jakie mam dziury w pamieci! Quote
GreenEvil Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Ja sadze, ze trzeba: 1) miec gdzie ulokowac zwierze. 2) Znalezc tego (tfu) wlasciciela i sprobowac z nim wynegocjowac oddanie. 3) Zrobic odpowiednie foty i dac zawiadomienie do prokuratury. Pozdrawiam GreenEvil Quote
pixie Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 dokad jesli zwierze jest w ciezkim stanie zabiera policja, dyzurny twierdzil ze do weterynarza. Niestety znajomej dyzurnej "psiary" nie bylo. wiec tutaj tematu nie drazylam z pewnoscia jesli zawiadomic kogos to policje a nie SM ani SdZ mysle jednak, ze byloby wskazane by Emir, jesli jest w warszawie, a dzis byla, tez byla tam na miejscu w momencie gdy policja przyjedzie. Slbo ktos inny z jakiejs fundacji, kto bedzie niejako reprezentowal strone zwierzecia. wysylam to do was i wchodze na forum. znajoma prokurator jesli jest w wwie od rana do niej moge dzwonic. mysle tez czy nie zawiadomic jakies popoludniowki, TVP3, nie wiem, jeszcze nie wiem kazdy niech mysli, jest kaszanna na forum, tez mysli, jestsmy z wwy..kto jeszcze ? moze ktos ma jakis uklad.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.