oktawia6 Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 ARKA napisał(a):tararmmm.Lolek jak kazdy normalny pies dzis byl w obrozy i na smyczy na spacerku;) pierwsza proba zalozenia obrozy- bylo skoczenie i pokazanie zebow i...ucieczka zawstydzonego psa do budy...potem wyszedl i ponownie metoda 'dobry pies' ;) obrozka zalozna i spacerek:multi: Chlopak ladnie pracuje czyli wsolpracuje tylko ze jest rozproszony bo: Martwi nas jedno-nie wiadomo co to jest...czy to komary go gryza-ma preparat p/komamrom na sobie czy moze ta karma za bardzo dla niego jest z bialkiem czy tez...nuzeniec(wetka sugeruje). Ja stawiam na przebialczenie. Przez to Lolek jest niespokojny-ciagle cos gmera przy sobie i ma zaczerwienienie na grzbiecie i takie plamki(jak ugryzienia) czerwone..bo ociera sie o dach budy, bo go wyraznie swedzi. Lolek do wtorku musi zmienic hotel. Bedzie w Otrebusach. Wiem, że nie miejsce na to-jutro Loluś idzie do nowego pana-ale może to jest świerzbowiec-i Lolusiowi będą niezbędne lecznicze kąpiele-w specjalnym szamponie-to już nowy pan z wetem będzie ustalać-do tego pobiera się zeskrobiny ze zmienionej skóry i pod mikroskopem od razu jest widoczne-z całego serca życzę by Lolkowi nic nie dolegało i skórkę miał czystą i domek extra:buzi: a Tobie ARKO :Rose: :Rose: :Rose: wielki respect za wszelkie działania zmierzające w znalezieniu super domku dla niego! Quote
ARKA Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 oktawio, pan wszystko wie ze, ze skora sa problemy. Lolek mial wczoraj zalozona obroze preventic wlasnie w tym celu ale...zgubil:shake: Byc moze jest gdzies na dzialce wetki jak sie wydostawal, bede jutro wiedziala a jak nie to nowa lub stronghold. Spokojnie aby tylko ten psina mial juz naprawde bezpieczne i spokojne miejsce w swoim zyciu, ludzi co go kochaja i o niego dbaja. Ten pan ma dwa psiaki z palucha i mowi, ze tez mialy zla siersc itp ale wszystko sie dalo, spokojnie. Quote
oktawia6 Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 ARKA napisał(a):oktawio, pan wszystko wie ze, ze skora sa problemy. Lolek mial wczoraj zalozona obroze preventic wlasnie w tym celu ale...zgubil:shake: Byc moze jest gdzies na dzialce wetki jak sie wydostawal, bede jutro wiedziala a jak nie to nowa lub stronghold. Spokojnie aby tylko ten psina mial juz naprawde bezpieczne i spokojne miejsce w swoim zyciu, ludzi co go kochaja i o niego dbaja. Ten pan ma dwa psiaki z palucha i mowi, ze tez mialy zla siersc itp ale wszystko sie dalo, spokojnie. Aha-Stronghold jest dobry-też do zakraplania-przy okazji działa na inne pasożyty jeśli takowe są, czy sądzisz ARKO że Lolek będzie razem z nowym panem spał w łóżku? Bardzo mu tego życzę:buzi: Quote
ARKA Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 oktawia6 napisał(a):Aha-Stronghold jest dobry-też do zakraplania-przy okazji działa na inne pasożyty jeśli takowe są, czy sądzisz ARKO że Lolek będzie razem z nowym panem spał w łóżku? Bardzo mu tego życzę:buzi: :shake: z tego co ja juz sie dowiedzialam o juzkach, to one niestety z wlasnego wyboru ale nie chca byc w domu, jak nie musza. Poza tym oktawio, ROZSADEK nakazuje aby nie byl w lozku.:shake: Quote
oktawia6 Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 ARKA napisał(a)::shake: z tego co ja juz sie dowiedzialam o juzkach, to one niestety z wlasnego wyboru ale nie chca byc w domu, jak nie musza. Poza tym oktawio, ROZSADEK nakazuje aby nie byl w lozku.:shake: Oops, Juzak nie do łóżka:roll: -ja to każdego do łóżka zaprosiłabym-psa oczywiście:cool3: -jakby od szczeniaczka spał w łóziu to przyzwyczaiłby się z pewnością-tak jak każdy-chyba że ma bardzo gęstą sierść to wtedy mu za ciepło i wolałby na swoim posłaniu a na pewno nie pod kołderką:cool3: tak czy owak spanie razem z psami to jest to:cool2: sama radość. W takim razie Loluś będzie miał wypicowaną budę-apartament oraz posłanko-luxusanko i już;) Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 :oops: moje wszystkie -koty i psy, spia w lozku. Natomiast pod koldra dwa psy i jedna kotka:oops: Kazde ma swoje zawsze stale miejsce. Perla, jak zachorowala, przestala spac w lozku i mnie to bardzo martwi, spi w koszu przy lozku. A kosz stal bo stal-czasami koty tam spaly. p.s robali nie ma, dzis wynik odebralam. Quote
iza_g Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Loluś chyba właśnie pomału szykuje się do drogi (na jedenastą jest umówiony z nowym Panem :cool3: ). Trzymajmy kciuki za to by wszystko dobrze się ułożyło, żeby się dogadał z pozostałą dwójką psiaków, żeby był grzeczny, nie uciekał i by było mu dobrze .... :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Ambra Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 to 3mamy bardzo mocno:happy1::bigok::bigok::bigok:, żeby nowy PAn go pokochał całym sercem i zaakceptował tymczasowe dolegliwości z anielską cierpliwością i empatią!:loveu: czekam niecierpliwością na relacje z nowego domku! a co do spania w łóżku to jak najbardziej TAK, tylko jak tu zrobić żeby starczyło miejsca dla TZ i 3 psów ??:bigcry: przecież psów nie wyrzuce hehe jak narazie to ja na tym wychodzę najgorzej bo skulona śie i się niewysypiam za to reszta towarzystwa sni jak ta lal a :sleep: :evil_lol: Quote
andzia69 Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Dopiero dzisiaj znalazłam jego aukcję i wątek tutaj. Dziewczyny - byłyście wspaniałe i to przez duże W. Pies - szok:angryy: ale mam nadzieję, że jak piszecie trafi do wspaniałego domu! Gratulacje!!!!:loveu: Quote
wanda szostek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Czekamy na relacje z nowego domu. No i niech Pan dobrze zabezpieczy ogrodzenie, bo inaczej będzie powtórka z Poznania i Arka w Supergoge, będziesz musiała sie przeobrazic Quote
brazowa1 Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Bede bardzo mocno trzymala kciuki. Jest tez do wziecia juzak od Sarlej,obecnie w schronie w Gdyni.To ten stary,ktorego milosnicy psow nie chcieli... To tak,gdyby ten pan chcial sobie sprawic jeszcze jednego ;) "józka" Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 Loek juz jest w nowym domu. Nie pojechalm jednka bo doszlam do wniosku,ze moja osoba musi narazie zniknac z zycia Lolka:( :(.Lolek musi zrozumiec, ze jednak ktos inny jest jego opiekunem. W nowym boksie, u pana odlawaicza, tez pod wieczor i rano zaczal kombinowac... Ja do niego ostatnio przychodzilam tak ok. godz. 18-stej... Lolek juz jest w nowym domu, bez problemow wszedl w stado psie czyli sunia i pies.. Kurcze, tesknie za nim...:(:(:( Bede znow dzis dzwonila, jak Lolek...pusto.... Quote
iza_g Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 ARKA napisał(a):Kurcze, tesknie za nim...:(:(:( Bede znow dzis dzwonila, jak Lolek...pusto.... Tęsknisz bo Lolek, mimo niełatwego charakterku mocno zapada w serce... Ale teraz proszę się nie mazać i myśleć pozytywnie, bo obawiam się, że Loluś nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i kto wie o czym teraz myśli :razz: Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 :roll: iza,wypluj te mysli i slowa...ja Ciebie udusze.... Quote
kelko Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Strasznie się cieszę, że Loleczek znalazł dom :lol: Tak szybko - niesamowite! Arka ma chyba jakieś specjalne chody u św. Franciszka :evil_lol: Gratulacje :loveu: :loveu: Quote
iza_g Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 ARKA napisał(a)::roll: iza,wypluj te mysli i slowa...ja Ciebie udusze.... TFU, TFU, TFU :lol: Daruj mi jeszcze tym razem Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 kelko napisał(a):Strasznie się cieszę, że Loleczek znalazł dom :lol: Tak szybko - niesamowite! Arka ma chyba jakieś specjalne chody u św. Franciszka :evil_lol: Gratulacje :loveu: :loveu: Dzis dzwonila do mnie kolezanka z USA-Polko-hinduska. Kazalam jej sie modlic w tej jej swiatyni, za Lolusia, aby byl grzecznym chlopcem i aby mu sie wiodlo, miala isc..sie pomodli. Ona wraca na stale do Polski,na poczatku czerwca, i jej 20-scia pare kotow:roll: i dwa psy. Koty maja przyleciec wczesniej, dwie tury, i do jej przylotu,z psami itd, ja mam sie zajmowac jej kotami, w jej domu tzn. bede pewnie i nocowal i nie i siedziala tam, roznie. Dobrze, ze nie tak daleko mam do nie,ze 30 km. Quote
wanda szostek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 ARKA napisał(a): Lolek juz jest w nowym domu, bez problemow wszedl w stado psie czyli sunia i pies.. Kurcze, tesknie za nim...:(:(:( Bede znow dzis dzwonila, jak Lolek...pusto.... Arko współczuję Ci i rozumiem bo znam to z autopsji. Ciagle myślami jestem przy kazdym, który ode mnie wyjeżdża. Myślę, że każda z nas, która daje przejściowy dom potrzebującemu pieskowi przeżywa to samo. Ja sobie tłumaczę, że dla jednego psiego nieszczęścia odmienił sie los na lepsze a u mnie pozostało miejsce dla kolejnego potrzebującego. Trzymaj się. Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 Wando, to nie jest tak do konca. Lolek to Lolek i iza wie tak jak ja, ze Lolek moze jakis numer wyciac. Musiala bys go poznac w akcji.... Teraz to ja juz troszke go poznalam i moglabym przewidziec co Lolusiowi w głowie siedzi.. On jak sie zastanawia to znaczy, ze mysli, obserwuje, kalkuluje czy to co chce zrobic, uda mu sie zrobic albo poprostu oplaca;) Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 brazowa1 napisał(a):Bede bardzo mocno trzymala kciuki. Jest tez do wziecia juzak od Sarlej,obecnie w schronie w Gdyni.To ten stary,ktorego milosnicy psow nie chcieli... To tak,gdyby ten pan chcial sobie sprawic jeszcze jednego ;) "józka" Juzak w schrnisku to tagedia:( A on byl wystawiany na allegro, macie zdjecia jego?? Quote
wanda szostek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Arka napewno kombinuje jak wybrac się w świat. Co gorsze, ja myślę, że mu się to uda. Dobrze, ze to nie druga Bordusia. Tego łatwo namierzyłaś. Ja bym mu nadajnik zamontowała, było by mniej stresu. Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 jedno jest pewne,ze tego hotelu gdzie Lolek byl NIKOMU NIE POLECAM. Hotel w Opypach k/Grodziska Mazowieckiego, prowadzony przez lek. wet. Jak sie jest w takim hotelu dzien w dzien, to mozna sobie wyrobic o nim opinie. TEN HOTEL NIE POLECAM. Napisze dokladnie, jak ochłone, dlaczego. Quote
Ambra Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 :crazyeye: jakieś niemiłe wrażenia! Loluś śpij spokojnie --już bez stresu o pełną miseczkę i bez strachu przed jutrem!:sleep2: Quote
pixie Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Lolek masz stadko do pilnowania...wiec jest, co robic i nie kombinowac prosze... a jesli juz, przypadkiem jakas dziura...., choc mysle, ze Pan zabezpieczy, to droge do Arki sercem wyczujesz... imie zostaje???czy cos o tym bylo? Quote
ARKA Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 No jak mozna psu imie zmieniac, pixie;) Lolus to jest Loleczek, Lolunio, eh.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.