Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny gratulacje szybkiej akcji i odebrania.:multi:

A co do tych wetów to mi równiez psa po narkozie wydano i równiez wybudzał si e na chodniku pod klinika i 4 inne psy równiez ,które tam były i to wyglądało jak by tak miało byc.......:angryy: Wszystko spoko....:angryy:

  • Replies 440
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:angryy: :angryy: moja noga u takiego weta by nie stanela:angryy:

Owszem pies moze byc polprzytomny ale...wet powinnien powiedziec, ze do samochodu, szybko do domu, zwierzak okryty cieplo i w domu tez do calkowitego wybudzenia w cieple. Narkoza, obniza temperature ciala zwierzecia a cieplo to szybsze wybudzanie calkowite i podniesienie temepratury ciala....Czy oni byli od krow?? To chyba nie obora tylko klinka ??:angryy:

Posted

ARKA napisał(a):
:angryy: :angryy: moja noga u takiego weta by nie stanela:angryy:

Owszem pies moze byc polprzytomny ale...wet powinnien powiedziec, ze do samochodu, szybko do domu, zwierzak okryty cieplo i w domu tez do calkowitego wybudzenia w cieple. Narkoza, obniza temperature ciala zwierzecia a cieplo to szybsze wybudzanie calkowite i podniesienie temepratury ciala....Czy oni byli od krow?? To chyba nie obora tylko klinka ??:angryy:


No niby klinika sterylna itp. Za dużego wyboru to ja nie mam - pies ma łapkę w opatrunku po złamaniu, codziennie musi dostawać zastrzyk z antybiotyku i musi iść gdzie najbliżej... Na nieszczęście sobie opatrunek podjadł w nocy... Zdjął wszystkie zabezpieczenia.
Wet zamykał już przybytek więc dał mu coś na pobudzenie, a że pies go nie lubi to w klinice się próbował podnosić. Wet stwierdził 10 min i pójdzie... A ja z nim kwitłam 30 zanim mój facet przyszedł i zanieśliśmy psa do domku na rękach. Jak wet zniknął z pola widzenia to pies legł spokojny na słoneczku i ani myślał o podnoszeniu...
No niech mu tylko nóżka wydobrzeje to pójdę z nim do naszej stałej pani weterynarz, u której zawsze jamniczkę leczę.

Posted

iza_g napisał(a):
ARKO, przy najbliższej nadarzającej się okazji, oczywiście po wcześniejszym umówieniu się z Tobą, bardzo chciałabym odwiedzić Lolka.
Chyba się za nim stęskniłam :oops:


;) A widzisz? Chyba fanklub Lolka zalozymy i bedziemy sprzedawaly jego zdjecia, z jego autografem, czyli odcisniętym sladem łapy;)

W kazdej chwili, mozesz przyjechac. Jak Ci bedzie wygodnie, to mozesz pociagiem i ja Ciebie z dworca odbiore lub kolejka WKD. To musimy sie z Lolkiem szybko wyszykowac, na Twoj przyjazd;)

Posted

ARKA napisał(a):
;) A widzisz? Chyba fanklub Lolka zalozymy i bedziemy sprzedawaly jego zdjecia, z jego autografem, czyli odcisniętym sladem łapy;)

W kazdej chwili, mozesz przyjechac. Jak Ci bedzie wygodnie, to mozesz pociagiem i ja Ciebie z dworca odbiore lub kolejka WKD. To musimy sie z Lolkiem szybko wyszykowac, na Twoj przyjazd;)


Dzięki :lol: Może w któryś z weekendowych dni. Jeszcze będziemy w kontakcie. w niedzielę to TZ (którego zreszta poznałaś) pewnie by mnie przywiózł (tak nawiasem mówiąc to bez Jego pomocy nasza akcja nie miałaby szansy zakończyć się tak szczęśliwie i nie mówię o udostępnieniu auta, natomiast o szczegółach wolę na razie nie pisać, bo nie wiem jak ta sprawa się dalej potoczy ...). A w sobotę to pociąg lub WKD (tylko wtedy karmy wzięłabym mniejsze opakowanie)
A co do Lolka - to dla mnie i tak jest cudny, ale faktycznie - na tych zdjęciach z autografem to lepiej będzie wyglądał bez dredów :cool3:

Posted

[quote name='pixie']
TOK POSTEPOWANIA INTERWENCYJNEGO jest potrzebny, jak na naszym przykladzie widac.
Proponuje opracowac go i PRZYKLEIC go w stalych watkach, by, nie tak, jak my w nocy w pospiechu zastanawiac sie co zrobic, by nie popelnic bledu, by przeprowadzic wszystko ZGODNE Z PRAWEM a przedewszystkim i jednoczesnie ZE SKUTECZNA pomoca PSU, by NIE STAL SIE ZAKLADNIKIEM PRZEPISOW
o czym na forum bylo glosno niedawno (Krzyczki)


To ja zaczne od konca. Co zrobic z psem, ktory potrzebuje natychmiastowej pomoc!!

Ogranicze sie do W-wy.
GDZIE umiesci tego psa, TO problem dla organizacji.
Scronisko przepelnione, pies potrzebuje ciszy i spokoju, pomocy lekarskiej, DOBRYCH warunkow a wrecz opieki INDYWIDUALNEJ!

Nie znam takiego IDEALNEGO miejsca, jak sie zastanowie:((
Kazdy hotel czy tez lecznica wydaje sie lepszy od schroniska ale ktos musi pokrywac koszty! Organizacje nie maja takich pieniedzy:(

Ja, trzy tygodnie temu dzwonilam do UM, teraz byl czas(do 5 maja) o dotacje, aby sie dowiedziec na co daja. I co sie dowiedzialam, ze dotacje sa glownie na: kastracje kotow wolnozyjacych, no i schroniska, ewentulanie, okolo warszawskie, bo zwierzeta zabieraja bezdomne z w-wy. O funduszach na edukacje(sterylizacja) nie ma co marzyc.

Czyli, tak naprawde, zwierzeta, ktore w pierwszym rzedzie, powinny otrzymac jak najlepsza pomoc nie moga na nia liczyc!

Ba, tak mi mowila Diana, ze Paluch nie chce przyjmowac zwierzat z interwencji. Ma prawo odmowic,przepelnienie, jak juz pisalam.

Czyli zostajemy z psem na ulicy.....:angryy: :angryy: :angryy:


Teraz do poczatku. SM nie jest powolana, prawnie, do przeprowadzania interwencji, jesli juz to Policja. Policja ma swoje priorytety-najpierw ludzie, potem zwierzeta.

SM ekologiczna, moze jest lepsza o tyle, ze zna ustawe o ochronie zwierzat, jest WRAZLIWA na krzywde zwierzat, czyli mozna na to liczyc,ze zgloszona interwencje zbada do konca. I wrazie koniecznosci wezwie policje bo ta ustawowo moze wystapic z wnioskiem o odebranie ale....pewnie pieciu szefow musi podpisac...i to bedzie sie ciagnelo dniami, zapewne.

Czyli uklad najprostszy-w sprzyjajacej sytuacji(wlasciciel psa bez problemu wpusci na swoj teren, inspektora) to: organizacja, zabiera psa i wystawia wniosek od reki, o odebranie zwierzecia ale.......samochodu nie ma, miejsca gdzie umiesci zwierzaka(kasy).

Czyli aby przeprowadzac szybko i skutecznie interwencje, w sprzyjajacych okolicznosciach trzeba miec do dyspozycji: samochod, miejsce dla zwierzaka, kase.

Nie mozemy mowic o toku postepowania jak nie mamy PEWNEGO zaplecza!!!

Posted

[quote name='lupe']pixi .....emmmm to cytat ze mnie ?
na pewno ?
czy można prosić o precyzjne i czytelne cytowanie ?[/quote

oczywiscie ze mozna i mea culpa...bije sie w piersi
nastepnym razem nie bede wycinala, bez sprawdzenia

to ze zmeczenia i tego ze w watku pojawil sie nick lupe w zupelni innej kwestii, na dowod wkleje,

autorstwo i wypowiedz jest kelko, a nie lupe
obydwie bardzo przepraszam ,
niezmierzenie sie to stalo

jeszcze raz gratuluje pomyslu, jest SWIETNY!

a oto pelny cytat, wypowiedzi kelko
a kursywa zaznaczylam moja wpadke

kelko



Od: 02/2006
Miasto: Łódź
Postów: 92



Lupe, numer konta był na str. 18 lub 17.

Tak sobie myślę o tych ludziach, którzy wcześniej wszystko widzieli i nie reagowali... Na zatwardziałych i obojętnych raczej szkoda pary, ale podejrzewam, że są i tacy, którzy nie bardzo wiedzieli jak się za to zabrać, uważali, że to się nie uda, albo oglądali się na innych (no bo przecież Iksiński też widział i czemu ja a nie on, itp.). Dlatego warto, żeby ta akcja i inne trafiały do mediów, żeby ludzie wiedzieli że można, trzeba i warto. I przy tej okazji podać informację, gdzie w takich wypadkach dzwonić, do kogo się zwracać, co robić. Co myślicie?

Posted

pixi nic się nie stało, tylko z lekka zglupiałam przez chwilę :)

tak sobie myslę, że Lolek jak dojdzie do siebie to będzie Mister Dogomanii....

Posted

Mniejsza o prawa autorskie, to naprawdę nieważne ;) Jeśli pomysł jest wart zastanowienia, to się przyłączę (mogę coś napisać np. jeśli będzie trzeba, no i mogę się włączyć do burzy mózgów).
Pozdrawiam

Posted

[SIZE=3]Arka napisala
"Nie mozemy mowic o toku postepowania jak nie mamy PEWNEGO zaplecza!!!"
zrozumialam to nie jako,

[SIZE=2]" nie mowmy o toku postepowania skoro /jesli nie mamy PEWNEGO zaplecza
,
lecz odczytalam jako [SIZE=2]
szczegolne podkreslenie wagi (szeroko pojetego) zaplecza,
w interwencjach i,
MA SIE ZAPALAC JAK CZERWONA ZAROWKA GDY PODEJMUJEMY DECYZJE, nie tylkoCO TERAZ MAMY CZYNIC, LECZ CO ZA CHWILE ...!!! I BY TO ZAPLECZE JESLI NIE MA TO ORGANIZOWAC, NA NASZA MIARE...zorganizowac to zaplecze, kto moze pomoc...

O tym, ze zaplecza nagle nie stworzymy, wiemy, ze pieniadze z nieba nie spadna, skoro UM nie ma, niestety tez...a reagowac i interweniowac, trzeba !
Pozostaja nam wielokrotnie nasze prywatne kontakty, tak zreszta, jak bylo i w tym przypadku:

Dziewczyny rozeslaly wszedzie dokad mogly emaile, w tym zawiadomily Arke, zareagowaly tak jak umialy najlepiej i mimo tylu waznych adresatow ,

JEDYNIE DZIEKI ARCE

ODBYLA SIE SKUTECZNA INTERWENCJA
I PIES JEST BEZPIECZNY

ARKA JEST NA POCZATKU I NA KONCU TEGO LANCUCHA INTERWENCJI I NALEZA SIE JEJ SPECJALNE PODZIEKOWANIA

URUCHOMILA WSZYSTKIE MOZLIWE I NIEMOZLIWE KONTAKTY, BY AKCJA W OGOLE MOGLA SIE ODBYC

OTWORZYLA JA I ZAMKNELA,
PRZEKAZUJAC PSA
W RECE ODDANEGO WETERYNARZA

WIELKIE DZIEKI

:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

Czy są jakieś nowe informacje o Lolku ?
ARKA, czy Pani Weterynarz mówiła już kiedy trzeba będzie zapłacić za pierwsze dni pobytu Lolka? Ja wiem, że jest jeszcze wcześnie , ale 20 zł. za dobę + leki + jedzenie... a przed naszym chudzielcem długa rekonwalescencja :shake: Te kwoty będę rosły bardzo szybko - nie możemy o tym zapominać (ja oczywiście będę go w miarę możliwości wspierać, ale to na pewno będzie kropla w morzu...). Ma już ustaloną karmę?, chciałabym jakąś zamówić.
No i najważniejsze - jak humorek naszej gwiazdy ? Nadal pokazuje swoje piękne ząbki ?

Posted

:oops: Pixi z calym szacunkiem ale bez przesady. Tu, na tym forum sa wszystko wspaniali ludzie! Tyle tu psow,dzieki dogomaniakom, znalazlo domy, tyle psow w podobnej prawie kondycji co Lolek bylo wyciagnietych ze schronisk..niestety:-( :-( Niestety, pare przypadkow naprawde ciezkich bylo, ale sie udalo! Tylu ludzi, nowych opiekunow psiakow, z dogo, jest teraz tu.

Kazdy tu z nas robi tyle ile moze i to co moze ale.......tworzy sie łancuszek wielkich serc i gory przenosimy( nie wspomne o bramach ;) ):diabloti: , propagujemy, tworzymy zarys nowego prawa:cool1:

Naprawde GRUPA 4(czterech) BYLA WSPANIAłA, Diana,Monika inspektorki TOZ, Iza, no oczywiscie jej TZ( bez facetow baby, hm)!!!:lol: A ja, tu tylko zamiatam;) !!

WSZYSCY, Wszyscy, tu na dogomnii są wspaniali!!

Lolus dzis zachowywal sie tak jak wczoraj, ucieszyl sie jak przyszlam. Wrabal domowe jedzonko i znow spacerek po ogrodzie a jutro....przymierzam sie z nozyczkami;) On chodzi jak chart. Moze on jest jakis chartowaty? Wloski rosna nowe!!

Posted

iza_g napisał(a):
Czy są jakieś nowe informacje o Lolku ?
ARKA, czy Pani Weterynarz mówiła już kiedy trzeba będzie zapłacić za pierwsze dni pobytu Lolka? Ja wiem, że jest jeszcze wcześnie , ale 20 zł. za dobę + leki + jedzenie... a przed naszym chudzielcem długa rekonwalescencja :shake: Te kwoty będę rosły bardzo szybko - nie możemy o tym zapominać (ja oczywiście będę go w miarę możliwości wspierać, ale to na pewno będzie kropla w morzu...). Ma już ustaloną karmę?, chciałabym jakąś zamówić.
No i najważniejsze - jak humorek naszej gwiazdy ? Nadal pokazuje swoje piękne ząbki ?


Izo,wiem..ale Lolek najwazniejszy, z pieniedzmi, zawsze mowie,jakos to bedzie.;)
Ja jestem za Hillsem. Izo jakakolwiek karma "markowa' dla psa doroslego, do 6 lat, wyniszczonego.
Dzis dzownie do klezanki ona ma 'kontakty' z producentami, moze jakis sposoring poprsze dla Lolka, karmowy, by zaltwila.

Eee tam, zabkow dzis nie bylo:lol:

Posted

[quote name='ARKA']
WSZYSCY, Wszyscy, tu na dogomnii są wspaniali!!

Dokładnie tak. Nikt z nas w pojedynkę nie ma wielkich szans w walce z psim nieszczęściem.
A na dogomanii ważni są Ci co organizują, jadą, trzymają kciuki, dzwonią wspierając aktualnie działających (Oktawia - dzięki).
Potem te role się zmieniają i dzięki temu mamy ten wspaniały dział "Już w nowym domu" . Zawsze jak mam doła to tam zaglądam i zawsze pomaga :lol:

Posted

ARKA napisał(a):

Dzis dzownie do klezanki ona ma 'kontakty' z producentami, moze jakis sposoring poprsze dla Lolka, karmowy, by zaltwila.

Byłoby świetnie - nawet możliwość kupienia karmy po cenie hurtowej to bardzo dużo. Bo Loluś to duży psiak i potrzebuje duużo dobrego jedzonka :lol: A apetycik ma, już ja to wiem :cool3: , ale co tu się dziwić biedakowi, że tak reaguje :-(

Posted

Jezu, dopiero co znalazłam na ten wątek...Krew się w żyłach ścina....Dobra, że właściciele sqrwy.......y to rozumiem, ale to przecież miasto, na Boga, tego psa widziało na pewno mnóstwo ludzi i co? Nikt nie zareagował? Każdy kto przeszedł koło cierpienia tego psa i nie zareagował jest prawie tak samo winien jak ci jego pseudo-właściciele...Wszystkim, którzy wzięli udział w tej chlubnej interwencji b. dziękuję i serdecznie gratuluję.

Posted

normalnie zatkalo mnie!!
jak ktos mogl tak zanidbac swojego psa??przeceirz to jestr zywe stwoerzenie,czuje tak samo jak my...
dla takiego czlowieka jest tylko jedna kara-zrobic mu takie same swinstwo!!
zabirajcie go stamrad i czukajcie domku

Posted

Dziewczyny, w czwartek odezwie się właścicielka sklepu z karmą, niedaleko hoteliku. To znajoma dobermaniaczka, coś może pomoże. Jegnięcinka z ryżem, z upustem jakimś czy co? ARKA, zawiadujesz akcją karma?

Posted

:-( normalnie zatkalo mnie!!!
jak ktos mogl tak zabiedzic tego psa??
przeceirz wszystkie zwierzeta sa jak ludzie!!one takze czuja bol i radosc w sercach.....

zabierajcie go stamdat i szukajcie domku!!
3mam kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...