Darianna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 To niech mnie ktoś uświadomi, jak wygląda wybieranie tych psów, które są potem umieszczane w hotelikach i dla których robicie bazarki i zbiórki pieniężne? Tak z czystej ciekawości, bo na ich wątkach nic o tym nie widzę. I bez ironii, nie stosujmy tanich chwytów. Ja i tak jestem w mniejszości, nie trzeba mnie dodatkowo dyskredytować zabawnymi tekstami. Zadaję pytania i chcę odpowiedzi. Tak samo jak i odpowiadam na Wasze pytania. Bez ironii, a może i szkoda, dyskusja byłaby pikantniejsza. Quote
zaba14 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Darianna dla Twojej wiadomości bo w schronisku chyba nie byłaś, jeśli pies jest gryziony bo zwyczajnie jest słabszy psychicznie i wymaga opieki medycznej to wtedy jak najbardziej pomoże mu DT .. no chyba że uważasz, że pies o takiej psychice też powinien zostac uśpiony, ale tak samo zachowają się psy rasowe.. bo każdy szczeniak w miocie jest inny ;) są psy które sobie radzą w schronie, a są też zdrowie piękne psy które wypuszczone z boksu są cudowne, a w boksie to kłębek nerwów.. takiemu psu pomoże tylko stały dom albo tymczas .. a za usypianiem psów agresywnych jestem jak najbardziej za... jest za dużo fajnych psów które nie mają domów, i nie widzę sensu wyprowadzać z agresji psa który zwyczajnie jest niebezpieczny dla ludzi i zwierząt .. Quote
zerduszko Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Darianna napisał(a):To niech mnie ktoś uświadomi, jak wygląda wybieranie tych psów, które są potem umieszczane w hotelikach i dla których robicie bazarki i zbiórki pieniężne? Tak z czystej ciekawości, bo na ich wątkach nic o tym nie widzę. A wchodziłaś w te wątki? Pierwszy z brzegu w moim podpisie, miał być uśpiony bo ślepy. Niebawem będzie miał dom. Mój ostatni tymczasowicz miał być uśpiony, bo kulał na łapę - to również pisało na wątku, w pierwszym poście. Ma już dom. Psiak, który sobie nie radzi psychicznie w schronie również kwalifikuje się do wyciągnięcia. Szczeniaki równiez powinny zostać wyciągane. Ja miałam kilka psów w typie rasy, które wystarczyło wysterylizować (a nie wszystkie schroniska sterylizują i te psy mogę zostać jako maszynka do rodzenia/płodzenia), wypięknić i zamiast kupić na targu ludzie wezmą dorosłego. Podarowac staruszkowi kilka ostatnich lat/miesięcy wśród kochających ludzi, coś pięknego. I takie psy sa usypiane, gdy przyjdzie ich czas. Ale póki nie, to można walczyć i o ich szczęście. Quote
Darianna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Czyli rozumiem że wychodzą tylko te psy, którym grozi uśpienie? "Bruno jest bardzo energicznym psiakiem, niestety tam gdzie przebywa nie ma warunków na to, aby mógł się do woli wybiegać. Jest mocno wystraszony i nieufny, chciałby podejść, ale się boi. Niezły z niego cwaniaczek i żadne drzwi nie są mu przeszkodą. Bruno pragnie kontaktu z człowiekiem, ale nadal nie wierzy, że istnieją dobrzy ludzie, którzy go nie skrzywdzą. Szukamy dla niego domu tymczasowego a najlepiej stałego i oczywiście kochającego człowieka, który poświęci mu dużo uwagi i cierpliwości..." To cytat z innego wątku. Czym się różni jego sytuacja od innych psów w tym schronisku? Wchodzę na takie wątki i naprawdę nie wszędzie jest informacja o powodach, dlaczego właśnie ten pies z całej gromady.... Quote
malawaszka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 a czasami po prostu serce mocniej zabije i chce się właśnie TEMU psu pomóc - bo nie da się pomóc wszystkim choćby nie wiem co to się nie da, ale trochę się już nam udało i widzieć uśmiechnięte pyski to największa nagroda... a kto nie chce to niech sobie tkwi w swoim świecie i cieszy się życiem - nikt niekogo do pomocy nie zmusza, ale pisanie czegoś takiego: A co z Wami, którzy wybieracie który z gromady psów dostanie szansę i pójdzie na ten wspaniały płatny DT? I będzie tym samym miał szansę na życie. Czym się wtedy kierujecie? Wyglądem? Tego najbardziej przestraszonego? Tego przeciętnego? Tego z dredami? A co z resztą? Dlaczego nie tamten piesek? Nie bądźmy hipokrytami... Wszystko ma swoje dwie strony.... zwyczajnie mnie bawi bo co próbujesz Darianna tym osiągnąć? porównać nas do siebie? lepiej nie pomóc żadnemu albo zabić wszystkie? bo ja myslę, że lepiej pomóc chociaż jednemu - temu wybranemu z tłumu bez względu na to dlatego akurat własnie TEN - a choćby dlatego, że ładnie spojrzał - jest takie wspaniałe zdanie - "Ratując psa nie zmienisz świata, ale zmieni się świat dla tego jednego psa" i o to w tym wszystkim chodzi - jednocześnie sterylizujemy i tym powolutku zmieniamy rzeczywistość dla pozostałych - kroczek po kroczku, bez eksterminacji, bez masowego mordowania Quote
malawaszka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Darianna napisał(a):Czyli rozumiem że wychodzą tylko te psy, którym grozi uśpienie? "Bruno jest bardzo energicznym psiakiem, niestety tam gdzie przebywa nie ma warunków na to, aby mógł się do woli wybiegać. Jest mocno wystraszony i nieufny, chciałby podejść, ale się boi. Niezły z niego cwaniaczek i żadne drzwi nie są mu przeszkodą. Bruno pragnie kontaktu z człowiekiem, ale nadal nie wierzy, że istnieją dobrzy ludzie, którzy go nie skrzywdzą. Szukamy dla niego domu tymczasowego a najlepiej stałego i oczywiście kochającego człowieka, który poświęci mu dużo uwagi i cierpliwości..." To cytat z innego wątku. Czym się różni jego sytuacja od innych psów w tym schronisku? Wchodzę na takie wątki i naprawdę nie wszędzie jest informacja o powodach, dlaczego właśnie ten pies z całej gromady.... czy Ty naprawdę masz takie wąskie myślenie? ktoś ma Ci odpowiedzieć jak wybiera psa na DT? albo tylko te co mają być uśpione, albo tylko te kulejące na lewą przednią łapę, albo tylko te bez oka? przeszkadza Ci to, że ktoś szuka DT dla psa który go zauroczył bo jak pisałam wyżej - nie ma reguły? powiesz, że ten ktoś jest hipoktytą???? faktycznie lepiej nie robić NIC :mdleje: nie skomentuję.... Quote
zerduszko Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Darianna napisał(a):Czyli rozumiem że wychodzą tylko te psy, którym grozi uśpienie? "Bruno jest bardzo energicznym psiakiem, niestety tam gdzie przebywa nie ma warunków na to, aby mógł się do woli wybiegać. Jest mocno wystraszony i nieufny, chciałby podejść, ale się boi. Niezły z niego cwaniaczek i żadne drzwi nie są mu przeszkodą. Bruno pragnie kontaktu z człowiekiem, ale nadal nie wierzy, że istnieją dobrzy ludzie, którzy go nie skrzywdzą. Szukamy dla niego domu tymczasowego a najlepiej stałego i oczywiście kochającego człowieka, który poświęci mu dużo uwagi i cierpliwości..." To cytat z innego wątku. Czym się różni jego sytuacja od innych psów w tym schronisku? Wchodzę na takie wątki i naprawdę nie wszędzie jest informacja o powodach, dlaczego właśnie ten pies z całej gromady.... Pewnie piszesz o Brunie z Boguszyc, nie wiem czy wiesz co to za miejsce. Jeśli tak to ten pies wymaga pokazania mu, ze człowiek jest fajny, nauczenia go życia u boku ludzia itp. Tam gdzie przebywa jest masa nieadopcyjnych psów, przepełnienie, każdy jeden mniej to lepsze warunki dla tych które tam są. Jest młody i gdy się otworzy ma szanse na dom, a tym samym szybko zwolni miejsce dla kolejnego, który jak i on bez ogłady nie wyjdzie z tego schronu. Najpierw szukano mu domu bezpośrednio, bez rezultatów. Wszystkich się nei wyciagnie, ale ziarnko do ziarnka.... Quote
Darianna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 zerduszko napisał(a):Darianna widać, że nie masz pojęcia o temacie, na jakiej podstawie wybiera się psy na DT itd. Po czym zapytałam, na jakiej? I dlatego zostałam hipokrytą? No bez przesady. Dla Was mogę być z takiego powodu hipokrytą, co mi tam, ale przynajmniej trzymajmy się tematu... Quote
Darianna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Zerduszko, dziękuję, że mimo iż mamy odmienne zdanie potrafisz spokojnie rozmawiać, bez obrażania mnie i fukania dookoła... Quote
zaba14 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Darianna napisał(a):Po czym zapytałam, na jakiej? I dlatego zostałam hipokrytą? No bez przesady. Dla Was mogę być z takiego powodu hipokrytą, co mi tam, ale przynajmniej trzymajmy się tematu... a na jakiej podstawie wybierasz psa z miotu?? :o wybierasz albo najspokojniejszego, albo tego z adhd :) albo tak jak dziewczyny piszą, wtedy gdy serce zabije mocniej .. wiesz nie ratuje się tylko psów chorych, robi się ogłoszenia psom młodym i zdrowym.. nie wiesz o tym? młody zdrowy pies kiedy nie wymaga wkładania większej pracy w układanie go, nie ma sensu wyciągać na dt ale wystarczy ogłosić.. pamiętam pewnego czarnuszka , zwykły czarny kundelek w średnim wieku na wybiegu gdzie biegało luzem ok. 100 psów.. Bobek znalazł dom.. ogłoszony mimo że zdrowy, mimo że zwykły zdrowy kundel .. nikt się nad nim nie litował .. ;) Quote
Darianna Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 i po to wkleiłam cytat, żeby wytłumaczyć, dlaczego zadałam takie pytanie... ale po co czytać ze zrozumieniem... Quote
Cockermaniaczka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Rozne sa sytuacje w zyciu...Ja zajmuje sie np teraz adopcjia kundelka-jamnika wysokonoznego jak ja to mowie;p I co,mam skazac psa na schronisko jak ktos zaoferowal bez przymusu dom tymczasowy?? Chyba lepsza jest opieka i milosc jednej osoby niz tysiace psow w schronie,karmione czym leci i walczace o jedzenie;/Moze to tak skrajnie napisalam ale wesolo w schronisku psy nie maja. Co do usypiania-ja jestem za tym TYLKO gdy zwierze cierpi,gdy nie ma ratunku lub jest agresywne i stwarza realne zagrozenie dla wlasciciela i otoczenia. Czasem mnie zastanawia ratowanie psow na sile na dogo.... A pozniej taki pies odchodzi po tygodniu;/ To nie jest madre w niektorych wypadkach. Ja wiem ze potwornie jest podejmowac takie decyzje ale czasem chyba trzeba naprawde pomyslec realnie. Quote
olekg89 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Cockermaniaczka-i z twoim postem się zgadzam.Bardzo mądrze napisałaś.Ratowanie starych ,schorowanych psów za mase kasy tylko po to ,żeby po tyg. pies nie żył tak czy siak.To jest tak na siłe robione ,że szkoda gadać pies się męczy ,ale nie można uśpić bo to zuoo. A może dogociotki z PwP wytłumaczą mi dlatego w ost. latach darmowe DT przestały istnieć?Czyżby wszyscy wyczuli dobry biznes?Kiedyś wystarczyła karma dla psiaka i DT był darmowy teraz najlepiej i karma i z 15zł za dobe.Skoro tak wszyscy kochają biedne pieski to powinni chyba robić DT za friko prawda? Czasem przeglądam PwP i jak czytam rozliczenia to nie wiem ni cholery skąd się biorą taakie rachunki dochodzące często do ponad tysiąca za miesiąc/za psa. Mam 3psy i ich miesięczne utrzymanie nie wynosi mnie więcej jak 250-300zł jeśli oczywiście nie rozwalą sobie łapy i nie trzeba szyć. A po co 12+ letniemu psu szukać domu skoro za rok kopnie w kalendarz,skoro można wydać psiaka rocznego ,dwu ,trzy ,pięcio letniego?Bo młody znajdzie dom?Gówno prawda posiedzi do 12roku życia i wtedy nagle na rok pójdzie do domu?Po co?Skoro przez tyle lat schronisko jest jego domem. Czemu w Gliwickim schronie przez kilkanaście miesięcy szukano domu dla 12letniego Bandiego?Skoro jakoś wielce schronisko mu nie przeszkadzało.A dlaczego sunia ,która płakała za właścicielką która umarła dalej gnije na pawilonie a nie grzeje dupki w domu?Bo jest zwykła ,brzydka?Czemu nie dajecie wszystkim psom równych szans?Ty idziesz do DT ,ty do DS a ty zgnijesz tu aż będziesz na tyle wzruszającym obiektem dla ludzi ,ze ktoś cie zechce ,albo zdechniesz wcześniej. Waszka-mówisz ,że jednemu ratujesz życia.Owszem.Ale nie można skazywać pozostałych na egzystencje w schronisku ,bo to nie jest życie."Nie każdy człowiek potrzebuje psa ,ale każdy pies potrzebuje człowieka" takiego tylko swojego ,który pogłaszcze ,opierdzieli ,rzuci patyk ,da pełną miske. . Ciekaw jestem czy oddałybyście swoje psy do schroniska ,gdyby była taka wielka ogromna konieczność?Ja wybrałbym eutanazje. Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Darianna napisał(a):Po czym zapytałam, na jakiej? I dlatego zostałam hipokrytą? No bez przesady. Dla Was mogę być z takiego powodu hipokrytą, co mi tam, ale przynajmniej trzymajmy się tematu... A nie uważasz, że takie pytania powinno się zadawać i choćby pobieżnie rozeznać temat zanim coś się skrytykuje? olekg89 napisał(a):A może dogociotki z PwP wytłumaczą mi dlatego w ost. latach darmowe DT przestały istnieć? A to ciekawe... Gówno synku wiesz. Raczej pojawiły się płatne. olekg89 napisał(a):Mam 3psy i ich miesięczne utrzymanie nie wynosi mnie więcej jak 250-300zł jeśli oczywiście nie rozwalą sobie łapy i nie trzeba szyć. Ta jasne, bo koszt utrzymania psa, to tylko żarcie i wet. Widać chłopcze, że psa w ciężkim stanie po schronie nie miałeś albo mamunia rachunki opłacała. olekg89 napisał(a):A po co 12+ letniemu psu szukać domu skoro za rok kopnie w kalendarz,skoro można wydać psiaka rocznego ,dwu ,trzy ,pięcio letniego? Domu szuka się wszystkim psom. Na to jakie psy wybierają ludzie nie mamy wpływu. A Tobie nic do tego, każdy ma prawo wybrać sobie psa jakiego chce. Ostatnio Pani szukała starszego psa, bo jak sama stwierdziła jest starsza i nie chce żeby psiak ją przeżył. Nie bądź śmieszny :lol: Równe szanse, wszyscy jesteśmy braćmi, wróżki wyczarowujące domy dla wszystkich psów i puste schroniska :lol: A jak wrócisz na ziemie, to weź tą sukę do siebie jak Ci jej tak żal. olekg89 napisał(a):Waszka-mówisz ,że jednemu ratujesz życia.Owszem.Ale nie można skazywać pozostałych na egzystencje w schronisku ,bo to nie jest życie. Kto Ci broni wziąć wszystkie :razz: Cudzymi rękami przed komputerkiem się przednio pomaga. To jest szczyt bezczelności, żeby dyktować komuś jakie psy ma wybierać. Jak taki wszystko wiedzący jesteś, to pokaż jak to się robi. olekg89 napisał(a):Ciekaw jestem czy oddałybyście swoje psy do schroniska ,gdyby była taka wielka ogromna konieczność?Ja wybrałbym eutanazje. Tak jest oczywiście łatwiej, nie musisz się martwić co z nimi się dzieje, znaleźć im dom. Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 olekg89 napisał(a): A może dogociotki z PwP wytłumaczą mi dlatego w ost. latach darmowe DT przestały istnieć?Czyżby wszyscy wyczuli dobry biznes?Kiedyś wystarczyła karma dla psiaka i DT był darmowy teraz najlepiej i karma i z 15zł za dobe.Skoro tak wszyscy kochają biedne pieski to powinni chyba robić DT za friko prawda? jak tak WSZYSCY to ile ja biorę za DT, albo zerduszko, albo Poker, albo... i tak można wymieniać - muszę być już strasznie bogata bo mam teraz w domu dwa psy i 4 koty na tymczasie :lol: a o reszcie nie chce mi się dyskutować bo i tak wiecie swoje i uważacie, że wiecie lepiej - takie oczywiście macie prawo, ale odbieranie prawa do życia psom starym bo są przecież jeszcze młode jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe i nie do przyjęcia - bo "za rok kopnie w kalendarz" - a przeszkadza Ci to Olek? jak "kopnie" to już go nie będzie - wtedy szansę dostanie kolejny... ale to pewnie też źle, bo na tego starego dziada ktoś wydał KASĘ... Czemu nie dajecie wszystkim psom równych szans? Ty im za to dajesz równe szanse - po równiutkiej daweczce morbitalku - jak słodko :loveu: Quote
bonsai_88 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Tak jest oczywiście łatwiej, nie musisz się martwić co z nimi się dzieje, znaleźć im dom. To twoim zdaniem jedyny powód, dla którego lepiej psa uśpić niż oddać do schroniska? Sama kiedyś stanęłam przed takim wyborem i -dla dobra Itka - wybrałam uśpienie... Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 A to nowość, bo swojego czasu pisałaś, ze Twój pies był ciężko chory i dlatego go uśpiłaś. Akurat do tej rozmowy pasuje widmo schronu? Quote
olekg89 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 No tu zerduszko ma racje Bonsai jak zwykle wali mity odpowiednie do danej chwili.Tak samo jak Birma jest pudlem ,hiszpańskim dowodnym ,portugalskim ,chińskim i cholera wie jakim jeszcze psem.Ładny kundel i tyle. Kończe dyskusje ,wygrałyście macie racje ja jestem upośledzony. Quote
bonsai_88 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Zerduszko Itek został uśpiony z powodu agresji, po sekcji okazało się, że miał guza mózgu... Mając w domu małe, raczkujące dziecko nie mogłam mieć kompletnie nieprzewidywalnego, agresywnego psa - u Itka nie dało się przewidzieć ataku, po prostu tulił się, nagle atakował, a 5 minut później znowu chciał się tulić. Do wyboru miałam uśpienie lub oddanie do schroniska. Dodatkowo Itek chorował na żołądek [dość poważnie] i odmawiał jakiegokolwiek jedzenia jeżeli nie widział nikogo z rodziny. Quote
AngelsDream Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Miałam się nie odzywać, ale w obecnej sytuacji, jaka ma miejsce na tym wątku, trudno milczeć. Na mnie tak łatwo nie da się wsiąść. Mam psa z rodowodem, którego mogłam rozmnażać - byłam do tego nawet namawiana - nie zrobiłam tego, ale mam też kundelka ze schroniska. Ale zaraz, zaraz - ze złego schroniska, na dogo dowiedziałam się właśnie, że adoptowałam psa z Emira dla sławy, bo przecież tylko dlatego bierze się psy z tej fundacji, prawda? Celar był młodym, przerażonym psiakiem - nikt go nie zauważył, nikt nie dał DT, chociaż ze względu na swój wiek jeszcze jakoś rokował. Jak bardzo, okazało się pod moją opieką. Pies z ogromnym instynktem polowania, który ma jednak taki posłuch, że spokojnie biegały wokół niego szczury. Pies z niesamowitym odwołaniem, w końcu pies z talentem do agility. Może uda się nam ukierunkować jego potencjał. Ten młody pies gniłby w schronisku. A nawet, gdyby ktoś go adoptował, to nie wiadomo, co by z niego wyciągnął, bo to psiak ze skomplikowanym charakterem, dla którego miękkie serce na początku mogło tylko zaszkodzić. Do dziś pamiętam pretensję w oczach ludzi, którzy patrzyli, jak idę z nim po parku, nie pozwalam się cofać, podchodzę z nim do wszystkiego, czego się bał. Ogrom, ogrom pracy. Dziś powoli zbieram owoce. Do czego zmierzam? Do tego, że po pierwsze: - na dogo często skutecznie wywołuje się w ludziach poczucie winy, jeśli nie pomagają - na dogo jest obsesja ratowania psów nierokujących w żaden sposób - na dogo jest tłum osób, które myślą w perspektywie jutra, ale nie widzą tego, co będzie za rok - na dogo nie istnieje coś takiego jak rozmowa - jest zaszczucie sforą ironii i sarkazmu spuszczonych z krótkich łańcuchów pozornej anonimowości Mając pełną świadomość, że Baaj zostałby uśpiony w każdym zagranicznym schronisku, wiedząc, że z polskiego trafiłby co najwyżej do czyjegoś kojca, jeśli miałby szczęście, pilnuję go i popieram usypianie psów nierokujących. I tak jak przyłożyłam rękę do usypiania ślepych szczurów w wielkiej akcji parę lat temu w Warszawie, tak mogę wziąć na siebie odpowiedzialność, ale pod jednym warunkiem, że wszyscy ci oburzeni, wszyscy zaperzeni i tacy pewni faktu, że życie to tylko szansa na bajkę, nie odezwą się ani słowem. I mam pewność, że to nie nastąpi, bo zawsze łatwiej wsiąść na kogoś, kto ma ostre, twarde poglądy, a posłodzić tym od gorzkich żalów, niż dostrzec szerszą perspektywę. Quote
malawaszka Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 AngelsDream - mega uogólnienie tematu i wrzucenie wszystkich "na dogo" do jednego wora, a nawet na tym wątku widzisz jak różne są zdania :shake: nie widziałam, żeby ktoś tu pisał, że życie to TYLKO szansa na bajkę, a szerszą perspektywą jest sterylizacja, nie mordowanie wszystkich bezdomnych zwierząt - bo to jest tutaj głównym tematem, nie to, że trzeba uśpić psa agresywnego, albo nieuleczalnie chorego czy ślepy miot :shake: Quote
olekg89 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Na dogo nie uspypia się nawet agresywnych ,czy bardzo chorych.... Idę z psami...bo mnie coś trafi Quote
zerduszko Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 olekg89 napisał(a):Na dogo nie uspypia się nawet agresywnych ,czy bardzo chorych.... Idę z psami...bo mnie coś trafi No popatrz, a pół roku temu uśpiłam chorego, nie rokującego psa. A może to mi się tylko śniło :roll: Quote
AngelsDream Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 malawaszka napisał(a):AngelsDream - mega uogólnienie tematu i wrzucenie wszystkich "na dogo" do jednego wora, a nawet na tym wątku widzisz jak różne są zdania :shake: nie widziałam, żeby ktoś tu pisał, że życie to TYLKO szansa na bajkę, a szerszą perspektywą jest sterylizacja, nie mordowanie wszystkich bezdomnych zwierząt - bo to jest tutaj głównym tematem, nie to, że trzeba uśpić psa agresywnego, albo nieuleczalnie chorego czy ślepy miot :shake: Do jednego? Wręcz przeciwnie - nie napisałam, że wszyscy i każdy. Ciekawe, że został wyciągnięty tylko fragment mojej wypowiedzi, a resztę pominęłaś, ale doskonale wiem z jakiego powodu. Ja nie twierdzę, że trzeba uśpić każdego psa, ale czasem, gdy widzę, jak ogromne sumy idą na starego psa, który i tak umiera, przypominam sobie Celara, o którego nikt tak heroicznie nie walczył na tym jakże kochającym psy forum. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.