Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Powiem ci ze nie... owsik calkowicie olal ksiezniczke zyja ze soba ale nie palaja miloscia walk nie ma wiec jest spokoj. A jesli chodzi o parysa to parys to bardzo ciezki przypadek. Lucynie on sie podoba bo przed nia wieje a ona chce sie z nim bawic. Jak dla mnie to parys nie wiem czy wogole cos rozumie.. On wogole jest neutralny spi je i nie pdchodzi do nikogo.. no i sika na balkonie. najgorzej to reakcja na koty.. poki co siedza w klatce a lucyna siedzi z boku i sie na nie slini.. nie lubi kiciorow.
A ta dwojeczka ma gdzies sa to sa nie ma to nie ma..

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo mi przykro z powodu suni ale myślę że odchodząc wiedziała że jest otoczona kochającymi ludżmi.A Lucyna jest kochana i myślę,że to jest po prostu wasz pies.Od czasu jak zobaczyłam to powitanie po kilku dniach rozłąki.Czekamy na galerię i trzymamy kciuki:thumbs:

Posted

[quote name='Kofeina']Powiem ci ze nie... owsik calkowicie olal ksiezniczke zyja ze soba ale nie palaja miloscia walk nie ma wiec jest spokoj. A jesli chodzi o parysa to parys to bardzo ciezki przypadek. Lucynie on sie podoba bo przed nia wieje a ona chce sie z nim bawic. Jak dla mnie to parys nie wiem czy wogole cos rozumie.. On wogole jest neutralny spi je i nie pdchodzi do nikogo.. no i sika na balkonie. najgorzej to reakcja na koty.. poki co siedza w klatce a lucyna siedzi z boku i sie na nie slini.. nie lubi kiciorow.
A ta dwojeczka ma gdzies sa to sa nie ma to nie ma..

bylam...widzialam...potwierdzam....Lusia nie bedzie miala nigdzie lepiej

Bardzo przykro mi z powodu Goldie...Żegnaj Maleńka...:( (*)(*)(*)

Posted

Dzisiaj sie dowiedzialam ze budowa nasego domu sie wlasnie zakonczyla.. wiec od przyszlego tygonia myslimy nad przeprowadzka...

Opuszczamy bloki i bedziemy mieszkac na zaciszu a wiec cisza spokoj i mnostwo zieleni...

Alicja- tak to prawda ona daje nam duzo radosci ale tez wysysa z nas energie.. a ma jej naprawde duzo.
po wczorajszym wypadzie na wygajew dzisiaj nie bardzo ma checi na to by wariowac.. odpoczywa.

cel osiagniety

Posted

moris1001 napisał(a):
Tylko nie pozwólcie Lucynie zjeść kotecków:diabloti:


spokojnie spokojnie.. lucynka dzisiaj pol dnia spacyfikowana przeze mnie kolo klatki i sliila sie ak ze zaplula pol podlogi...
Bo kotecki na dzien sa w domu a popoludniem ida do mojej zaprzyjaznionej sasiadki..:)
wiec noc jest bez wiekszych wrazen;)

Posted

Ty wiesz malutka jak Ci kibicowałam... cieszę się,że już po niepewności.
Trzymaj się malutka i już nijakich nieprzyjemnych niespodzianek w domku... domkowi one też nie potrzebne- spokoju, stabilizacji...Powodzenia.

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Ty wiesz malutka jak Ci kibicowałam... cieszę się,że już po niepewności.
Trzymaj się malutka i już nijakich nieprzyjemnych niespodzianek w domku... domkowi one też nie potrzebne- spokoju, stabilizacji...Powodzenia.


Nie dziekujemy by nie zapeszac...

u nas wsio wporzadku... lucynka ze zlosci na mnie zjadla mi gumke do wlosow ot taka durna zabawa ukrasc cos panci i biegac niech mnie gania;) glupol jeden..

Dzisiaj idziemy poznac sie z innymi pieskami z okolicy kolo nas organizuja takie sptkania sasiedzkie gdzie pieski sie poznaja.
na jednym takim spotkaniu juz bylysmy i lucyna szalala z psiakami i kubuskiem.

Gosiu- pamietasz jak rozmawialysy o szkoleniu lucyny? Otoz rozmawialam z ta kolezanka co prowadzi szkole dla psow do ktorej uczeszczal moj kuba? Otoz Paula Rzewuska bo tak sie ta babeczka nazywa powiedziala ze lucyna jako tako nie potrzebuje szkolenia grupowego poniewaz ona potrafi sie skupic na tym czego od niej wymagam.
powiedziala ze najlepszym szkoleniem dla niej bedzie po prostu ansza konsekwencja i zmeczenie jej poniewaz jest na tyle stosunkowo mlodym psem ze musi sie wyszalec..

Paula kazala mi zapsac najwazniejsze rzeczy ktore mam robic na codzien na kartce i kazala powiesic na lodowce.
Mowila ze najwazniejsza zasada to nie powtarzac komend tylko dac dziewczynie czas zeby sie zastanowila jaka czynnosc ma wykonac. Dawanie lapy czy siad nie jest dla niej problemem. nawet lezec potrafi:)

wiec poki co mamy trenowac wszystkie rzeczy lacznie z chodzeniem na smyczy bo nie ciagnie ale uczymy sie lazic bardziej przy nodze. I paula ma nas odwiedzic za miesiac i sprawdzic jakie zrobilismy postepy.

a i jeszcze co do spania na lozku to mowila ze jesli my sobie tego zyczymy to ok bo niektorzy ludzie po to maja psa byz nimi spal i nie uwaza to za cos zlego choc powiedziala zebysmy potrenowali ze jak chcemy by z niego zeszla bo moj kuba tak robi to mowimy zejdz a na wejscie hop.

no wiec poki co ze szkoleniem sie wstrzymujemy. potrenujemy troszku

Posted

dziewczyny teraz ja mam problem sluchajcie... sasiad mojej kolezanki bije psa i wyrzuca go za kare z domu na noc...
co ja moge z tym zrobic??
Chodzi o wroclaw

gosiu nie masz kogos z OTOZU we wro??

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
we Wrocławiu jest TOZ, w którym o ile dobrze pamietam działa xmatrix z dogo

zdjecia Luki superowe!!!:loveu::loveu::loveu: dzieki Kofeina:sweetCyb::sweetCyb:


odezwe sie do tej pani:)
a za co ty mi diekujesz??

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
za domek dla Luki:)


Przestan;) to panu M trzeba dziekowac;) to on ja kocha niesamowicie i rozpieszcza:) ja najbardziej kocham kubuska.. zaraz po nim luske;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...