Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No coz... to gosia podjela decyzje ze lusia dalej szuka domu wiec szukamy go dalej:)
Miejmy nadzieje ze szybko znajdzie domek. Poki co sytuacja zazegnana. Jutro leziemy na pierwsza czesc kursu do behawiorysty zobaczymy co bedzie dalej a ja dolacze zdjecia z wizyty u pauli

Posted

decyzje podjęłam nie sama, z własnego widzi misie, lecz uwzględniając m.in. opinie osoby znajacej sie na rasie, która była na wizycie...domek fajny, ale nie koniecznie dla amstafa z problemami, przy dwóch 5 letnich dzieciach było to jednak ryzyko, którego nie będę podejmować .....Luka juz raz wróciła z adopcji, więc tym razem nie może być żadnych wątpliwości

Kofeina liczę na to, ze będzie to szybko!!!:):) u mnie ma cały czas wyróżnione allegro...ogłoszenia trzeba odświeżyć - zaraz czegoś poszukam

telefony o Luke są ale nic konkretnego i odpowiedniego

Posted

Gosia wiesz ze ja zaczekam;) spoko maroko damy rade tyle czasu dalysmy to mnie miesiac czy dwa nie zbawia;)
No ja lusce zycze znalezienia odpowiedniego domu:P a ciebie gosia nie obwiniam zal mi po prostu ich ale cos sie im znajdzie

Posted

no i wyszło, że wszystko moja wina:oops: Mnie lepiej na wizyty nie wysyłać, bo dopóki pies ma dt to ja szukam idealnych warunków.

Kofeina, ja uważam, ze Twoja koleżanka to dobry człowiek, jednak powinna mieć psa, który nie wymaga takiej ciężkiej pracy polegającej na systematycznym szkoleniu i rozładowywaniu niekończącej się energii tego psa. Może jakaś starsza, ułożona suczka, sprawdzona do dzieci? Na pewno się jakaś znajdzie i życzę powodzenia, bo to dobry domek, fajne mądre dziewczynki i miła Pani.

Posted

Jak czyjaś ma być wina to i ja ją biorę na siebie, bo zdecydowanie byłam i jestem na nie, z powodów wymienionych powyżej - nie możemy ryzykować wydania Luki do domu z małymi dziećmi, to nie jest jakiśtam, spokojny psiak tylko energiczny, żywiołowy ast. Niech chćby niechcący, w zabawie za mocno kłapnie, będzie wtedy nielada kłopot. Luka musi trafić do domu, w którym jej energia będzie każdego dnia odpowiednio spożytkowana - a przy dwójce małych dzieci, nawet najgrzeczniejszych na świecie nie da się mieć czasu na wyjście z psem na dwugodzinny spacer każdego dnia, nie czarujmy się, przecież dzieci same nie zostaną. Pomojam kwestię gdy się ktoś np przeziębi.
Ja wiem, że Luka jest piękna i można się w niej zakochać, ale ma miłość boską, wybierając dom dla psa nie kierujmy się tym, że komuś się piesek bardzo spodobał, to nie wszystko.

Diuna - bardzo ładnie to napisałaś i ja się w 100% zgadzam - spokojniejszy pies będzie tam miał idealnie, ale dla Luki jest potrzebna aktywna osoba, która będzie w stanie Lukę ukierunkować, wyciszyć i nauczyć podstaw normalnego zachowania.

Nie ma się co czarować, chociaż Luka jest miła, cudowna i piękna - to jest pies, który zmieniał miejsce wiele razy, i ma rozchwianą psychikę. Moim zdaniem należy chwalić niebiosa, że nadal jest tak wspaniale nastawiona w stosunku do ludzi, jednak musi trafić w doświadczone ręce które mają na nią czas.

I żeby było jasne - nikt nie chce szukać domu idealnego, takich nie ma, zawsze jakieś 'ale' można znaleźć. Najważniejsze jest dla nas, żeby był to dom stabilny, bez małych dzieci i innych zwierząt.

Posted

[quote name='wiosna'] I żeby było jasne - nikt nie chce szukać domu idealnego, takich nie ma, zawsze jakieś 'ale' można znaleźć. Najważniejsze jest dla nas, żeby był to dom stabilny, bez małych dzieci i innych zwierząt.[/QUOTE]

Jakby do tego dodać jeszcze człeka aktywnego, nastawionego na codzienną pracę z psem - to będzie to właśnie dom "idealny dla Luki" w moim wyobrażeniu:diabloti:

Posted

Fakt, piękna ta Wasza Luciola. Naprawdę urocze stworzenie. Atletyczna pannica, silna i pobudliwa. Kota jak wypatrzyła to biegała od okna do okna podekscytowana. Przywitała mnie z impetem, jakbyśmy znały się od lat, a gdy tylko usiadłam na kanapie od razu wskoczyła mi na plecy z piłką w dziobie i nachalnym "baw się, baw się!".

To jest pies, który powinien stać się czyjąś pasją!

Posted

[quote name='diuna_wro']a gdy tylko usiadłam na kanapie od razu wskoczyła mi na plecy z piłką w dziobie i nachalnym "baw się, baw się!".
[/QUOTE]

ona jest rąbnięta:evil_lol:

Kofeina jak z Kubą, wszystko ok?

Posted

Chita no co kuba dzisiaj nocuje sie u mojego Marcina;d nie potrzebne mi spiecia gdyz moj owsik jakby ja dopadl a ta mu sie juz postawila konkretnie to by byla tragedia. wiec ja jestem dla lusi a ten sie wczasuje z sukami wyzlami gdzie zaiega o wzgledy:evil_lol:

Dziewczyny to nie jest niczyja wina taka podjelyscie decyzje ja ja szanuje Paulina z wielkim zalem ale to przebolala zal jej bylo tylko dzieci ktore ryczaly ale zabralam male jak chrzestna na wesole miasteczko i przeszlo im:D nie ma to tamto dobra ze mnie ciotka;d a z lusia jak lusia wszystko jest ok;) spi dziadowa bo chwile pojezdzilysmy autem i zmeczyla sie radoscia do ludzi na swiatlach. :diabloti::diabloti::diabloti:

Wszystko gra i ty DIUNA i ty WIOSNA nie macie sie o co obwiniac;) Milego dzionka moje panie

Posted

A i jeszcze jedno lusia dalej w grze o nowy domek wiec nie ma tragedi;) u mnie miejsce ma;) Wiec prosze sie tu nieobwiniac bo ja tez nie zamierzam sie czuc winna tylko szukac domku dla dziadoweczki;d

Posted

zdjecia luski sa na pierwszej stronie. popoludniem ci wszystkie wysle tez te ktore mam :)


A lusia u mnie aniol:] bawimy sie spacerujemy i spimy;) jak nie ma psa aniol aniol i jeszcze raz aniol
I jeszcze jedno dzis sie okazalo ze ksiezniczka rozumie komendy pusc zostaw lapa zostan uwaga i wiele innych za kawalek paroweczki robi wszystko;)

Posted

Upaly ksiezniczke wykonczyly :) lezy i spi;) lezy spi i nie chce jesc, za to pol blachy murzynka wrabala jak ja zostawilam sama papierki tylko zostaly i blacha wylizana do golego:D


Pozdrawiamy

Posted

Warczy i szczeka. Ja juz u niej kilkakrtonie zauwazylam ze na strach reaguje warczeniem na szczescie jest to nie grozne idzie ja opanowac tylko mam dziwne wrazenie ze byc moze mopem kilka razy wyrwala w dupencje bo na szczotke- zmiotke tak nie reaguje a mop ja ewidentnie wyprowadza z rownowagi..

Posted

Moja Marusia też tak reaguje na mopa (a na szczotkę do zamiatania nie). U mnie akurat wpada w panikę i ucieka, jak tylko widzi mopa w ręku, ale wzięło się to stąd, że kiedy pani, która u nas sprzątała, upuściła przy niej mopa z wielkim hukiem. Więc nie koniecznie Lukę ktoś mopem lać, może z innych powodów go nie lubić ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...