Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dodam jeszcze jeden post bym ja miala czyste sumienie...
lusia trafila nas jako wulkan energii, pobudznoa zfisiowana nie miejaca swjego miesca a ziemi,
jej losy potoczyly sie tak ze za sprawa smierci moje suni mogla u nas zostac. decyzja zstala pojeta wczesniej ale nie moim
widzimisie tylko stanem zdrowia naszej suni w innym wypdku nie bylibysmy w stanie jej zatrzymac...

starmy sie nad nia panowac choc uwierzcie mi czasem nie jest latwo, dlatego pomagamy sobi jak mozemy.
jestesmy ludzmi mamy uczucia serce rozum, staramy sie byc konsekwentni ale czasem pozwalamy na chwile
zapomnienia. To ze akurat wariowala moja siostra nie znaczy ze na codzien tak skacze z nami..

pozniej poszedl parys ktory jest juz w ds teraz retro a teraz z wyboru mamy jeszcze dyske..
my nie chcemy zle. przyzwyczailismy sie do zagran lucyny i wiemy jakim jest psem

dzisiaj rano jeszcze mowilam o marcina ze ten papier wczesniej czy pozniej zezre ze zlosci/ z nudow
ale to nie klopot:)

biorac sobie lucyne domu mielismy poczucie obowiazku bo pies to nie zabawka i ponosimy w pelni odpowiedzianosc
za jej zachowanie tyko ze fajnie pisac na watku ze my pozwalamy
a czy aga zadalas sobie pytanie jak byla wczesniej? nie gosia prosila o fisia;) nagranego!!!

byla gorsza, teraz umie sie dgadac i z suka i z psem odpowieni spacyikowana moze funkcjonowac
a ja nie zamierzam jej oddac ze wzgedu na to ze polizala dzieciom lody tak jak to napisala dody o teuqili

sama spodziewam sie dziecka i w tym kierunku kierujemy je nastawienie a 20 min zabawy nic ni zaszkodzi w dalszym szkoleniu
jej jako psa...

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nescca napisał(a):
agaga21 wyluzuj. Kofeina to nie dziewczynka z zapałkami. Ma pojęcie o tej rasie.


czy pojecie?? tu nie chodzi rase a o charakter;) mam kube ktory byl rzekomo agresywny z pierwszego wywiadu
okaazal sie owsikiem pancinym ktory kolo upy sie szweda.. uleczony domem i miloscia;)
lucyna nie latwa ale mysmy sie nogdy nie poddali a nasze starania widac spedzjac czas z nia:)

a dysia to przypadek i tu nie chodzi o rase a o psa:)
dziadek nie jest astem a jest u nas
a luka nie jest latwa.. pracujemy nad nia..


dodam info dla agi poczytaj posty o docieraniu sie kuby i lucyny.. czy ysmy sie poddali?
nie nigdy... nigy!!! a tak jak diuna napisala ten pies jest nasza pasja,,
nie obiektem do celow badawczych

nie ukrywam ze jest mi trche przykro..
bo ja sie smieje kiedy moge a kiedy nie to dzialam..
jeste prosta kobieta akt ale mam silne poczucie obowiazku i jestem opowiedzilna za to co oswoilam;)

Posted

dzisiaj dzien przebiegl standardowo....
spacer siku kupa szale plus kilka godzin na dworze;)

odwiedziny cioci burysek zaonczyly sie prawie przewroceniem jej gdzy to chuda kobieta a smki sie a nia rzucily;)
bylo milo ostaly prezent w postaci lapek opitolily od razu wszystkie;)

Posted

nesca ja agage rozumiem bo psu o silnym charakterze jak Luka pozwalajnie na takie zachowania chociaz sporadycznie prowadzi do ich utrwalania:)
Kofeina niech Ci nie bedzie przykro, Luka ma u Ciebie dom to nie powod do przykrosci:) teraz kiedy spodziewasz sie dzidzusia (swoja droga GRATULUJE;)) Lusia bedzie musiala nauczyc sie ze pieski nie latają bo jak w przyplywie wariactwa pomyli Cie z siostra to moze to sie skonczyc tragicznie


a z moich osobistych przemyslen: im ja mojej na mniej pozwalam tym bardziej mnie ze tak powiem szanuje;)

Posted

masz racje jak pisalam pracujemy nad tym oswajamy sie;)
a przykro mi bo mi hormony szaleja;)
dziekujemy za gratulacje... jakos tak wyszlo nam sie rodzina powiekszaa:)

jutro nowy dzien w poniedzilek wizyta pauli dalej pracujemy;)

nie jutro jutro niedziela;)
w poniedzialek;)

Posted

agaga21 napisał(a):
.....trzeba nie mieć kompletnie wyobraźni by w taki sposób wychowywać ttb!


Luka w ten sposób nie jest wychowywana!, odrobina szleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła
trzeba było Ja widzieć w chwili gdy pojechała na DT do Kofeiny a zobaczyc teraz jakie postepy zrobiła

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']Luka w ten sposób nie jest wychowywana!, odrobina szleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła
trzeba było Ja widzieć w chwili gdy pojechała na DT do Kofeiny a zobaczyc teraz jakie postepy zrobiła
napisałam co sądzę na ten temat. odrobinę szaleństwa można psu zapewnić na milion innych sposobów, które nie wpływają negatywnie na jego zachowanie, nie utrwalają złych zachowań.
wybaczcie, że nie pieję z zachwytu nad takimi metodami ale nadal jestem w szoku i wiem, że nie tylko ja tak myślę. jakoś mi się nie chce wierzyć by szkoleniowiec to aprobował...
wątpię by któraś z was tak szczerze i uczciwie twierdziła, że to są PRAWIDŁOWE zachowania psa i że reakcja pani na takie zachowania też jest prawidłowa. myślę, że conajmniej 95% posiadaczy psów(przynajmniej tych bardziej świadomych) natychmiast skorygowałoby takie zachowanie swojego psa, zamiast się z tego cieszyć.

cieszę się, że luka ma dom po tym co przeszła ale jestem pełna obaw co do tego jak to wszystko się skończy za rok/za dwa, czy suka nie stanie się prawdziwym dominującym, nieprzyjemnym agresorem, bo z tego co widzę, już ma takie zapędy. to młoda suka, jestem pewna, że szybko można było ją oduczyć złych nawyków zamiast je utrwalać.
i wcale nie chodzi mi o to by trzymać psy "twardą ręką" (jak pisała kofeina, na innym wątku, że tak jej zasugerowałam), jedynie o to by znały PODSTAWOWE zasady obcowania z ludźmi. i faktycznie-ttb to nie yorki czy ratlerki. to silne psy.

kofeina, gratuluję ciąży. mam szczerą nadzieję, że luka nigdy nie zagrozi twojemu dziecku.

Posted

Całkowicie zgadzam się z tym, co napisała agaga21 - takie zachowanie psa, jak są widoczne na filmiku (podgryzanie, wymuszanie, itd) powinny być natychmiast korygowane - ale nie takimi metodami

Kofeina napisał(a):

i jak sie rozbawi to ciezko ja opanowac dlatego jak juz przegnie to wywracamy ja na plecy brzuchem do gory i
czekamy az sie uspokoi..


Kofeina, oczekujesz dziecka i jestem przekonana, że takie "szaleństwa" Luki zaczną Ci przeszkadzać w momencie gdy pojawi się dziecko. U dorosłego uszczypnięcie może jedynie podrażnić skórę, noworodkowi może wyrwać pół twarzy - zastanów się nad tym, dopóki masz czas i zacznij wprowadzać Luce zasady i ograniczenia. Wiem co mówię, sama mam niezwykle trudną pit bullkę z problemami behawioralnymi, jestem od początku w kontakcie z behawiorystą i szkoleniowcem - nigdy nie pozwoliła mi, bym tolerowała takie zachowanie u swojej suki.

P.S. Gratulacje z powodu ciąży, trzymam kciuki ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Całkowicie zgadzam się z tym, co napisała agaga21 - takie zachowanie psa, jak są widoczne na filmiku (podgryzanie, wymuszanie, itd) powinny być natychmiast korygowane - ale nie takimi metodami


Kofeina, oczekujesz dziecka i jestem przekonana, że takie "szaleństwa" Luki zaczną Ci przeszkadzać w momencie gdy pojawi się dziecko. U dorosłego uszczypnięcie może jedynie podrażnić skórę, noworodkowi może wyrwać pół twarzy - zastanów się nad tym, dopóki masz czas i zacznij wprowadzać Luce zasady i ograniczenia. Wiem co mówię, sama mam niezwykle trudną pit bullkę z problemami behawioralnymi, jestem od początku w kontakcie z behawiorystą i szkoleniowcem - nigdy nie pozwoliła mi, bym tolerowała takie zachowanie u swojej suki.

P.S. Gratulacje z powodu ciąży, trzymam kciuki ;)


przepraszam ze dopiero teraz pisze ale mamy mnostwo obowizkow...

otoz wytlumacze jeszcze raz...
ponagrywam wam filmiki jak lucyna zchowuje sie na codzien...
w tym wszystkim jest dziecko przychodz do mnie dwie kolezanki wiola i ania
dziecko klepie robi cacy jest ok....
lucyna zachowuje sie tak tylko przy adze a to co jest to jest fis... ktory ja lapie godzine dziennie
przez nas jest pcyfikowana wie ze z nami nie moze
tak jak kiedys napisala mrris obecna na watku pani malgosia ktora mil luke w legnicy
ze ona w stosunku do nas jest nisamowice usluchana i niesamowice oddana bo mamy ja na codzien

jest pod okiem szkoleniowca.. czy ja npisalam ze moj szkoleniowiec pochlebia to? nie
lucyna szuka sobie frajerow (czytaj siostra)
ktorzy z ni tak beda wariowac
zdajemy sobie sprwe ze ast to nie york mamy kube...
i uwazamy sie za ludzi odpowiedzialnych z psa mordercy zrobilismy owsika

prosze was byscie nie robily nagonki ze robimy z luska zle rzeczy bo robimy wszystko
by mogla yc kochanym psem, pisalam na innym watku ze wkleje filmik jak luska potrafi sie bawic z suka
i z psem i jest pelna raadosc odpowiednio spacyfikowana umie pracowac...

gdybysmy agrywali filmiki z tego jaka byla luska a jka jest teraz byscie bardziej rozumialy jki jest przbieg sytuacji
to my wkldamy swoj wolny czas w to by naprwic bledy poprzednich ludzi
i to my zapewniamy jej opieke na ktor zasluzyla.... podjelismy sie rzeczy mal mozliwych

bo gdybysmy z gory za wskazaniami skreslili luske z tytulu pies problemowy zjadl 3 kanapy
podwarkuje dzieci nie moglibysmy jej zatrzymac...

czeka nas ciezka praca walczymy, a nie jest to latwe..
wiec nie wymagajncie od nas cudow...

stan luski na dzien dzisiejszy a na stan faktyczny jest lepszy....

to nie jest cukier w nasza strone absolutnie
po prostu my robimy wsio by bylo ok.... ja poswiecam godzine czasu
by pracowc nad komendami do mnie, wroc chodz zostan siad
niby to latwe ale mjac 5 psow bywa gorzej


spodziewamy sie dziecka i wiemy ze to nie ltwe le prosze mi nie mowic jak mozn wychowywc tak ttb

piotr naszej kolezanki nessci byl u mnie w domu.. widzial jak funkcjonujemy
widzial owy stn faktyczny spcyfikowna lucynke ktora potrafi sie zgodzic czy wczesniej potrafila nie...
wiec ja sobie poslodze i napisze ze to nasz praca...

wczesniej pislam ze dogo nie widzi danego dnia...
nie widzi sniadania oiadu kolacji nie widzi spacerow
i ma prwo byc mi przykro bo j wkladam cale swoje serce
po to by lucyna byla zjebistym psem
ale wybczcie nie oczekujcie cudow po kilku mc
jak ktos cos wczesniej spieprzyl......

tlumacze sie tak .. ale nie z powodu winy z powodu poczucia obowizku nad tym co oswajam..


to edit jak to pisze kofi ale ma za dlugie pazury i sciac nie chce z czego powstaja bledy
przepraszamy. Marcin
Dodam jeszcze jedno, wiemy jakim psem jest Luka. Wiemy do czego jest zdolna
i wiemy tez ze gdyby byla taka jak ja opisujecie nie zgodzilibysmy sie na zatrzymanie jej.
Kofi jest emocjonalna kocha kazdego psa.Ja niestety mam wieksze doswiadczenie
i wiem ze, swiata sie nie da zbawic. Malgosi obiecalismy ze zajmiemy sie psem
w tym wypadku Luka tak jak umiemy, spelniamy obietnice.

  • 2 weeks later...
  • 9 months later...
  • 9 months later...
Posted

goldie, swoją sunię też zdaje się uśmierciła...
[quote name='Kofeina']Dzien dobry;-) net z powrotem zagoscil w domu a wiec ja na dogomanii....

Wczoraj wieczorem umarla moja suka GOLDIE:-(:-(:-( Podczas pobytu u mojej mamy mama zaobserwowala ze niusia sie posikuje..
do tego doszedl niedowlad tylnych lap. kulala. Szybko zainterweniowalismy z Marcinem okazlao sie ze dziewczyna miala stan przedzawalowy:-( oczywiscie dostala leki choc Marcin uprzedzil mnie ze to koncoweczka..
powiedzial ze najlepsza opcja dla niej bylo by po prostu pozwolic jej godnie odejsc choc ja stanowczo powiedzialam ze nie dopuszcze do tego bym musiala ja uspic. wczoraj o 23 goldie odeszla....
jakos nie moge tego przebolec. Byla ze mna bardzo dlug i kochalam czorta niesamowicie...

Co do luski... Po stwierdzeniu faktu przez marcina ze czeka nas niestety trauma uswiadomilismy sobie ze zostaniemy z kubuskiem (3kotami ktore mi rozwalaja zycie) i parysem tymczasem nad ktorym pracujemy.
Marcin przyszedl i zapytal co mysle o tym zeby Luka z nami zostala....Przeciez jest z nami juz troszke znamy ja i jej zagrania od podszewki i nie skromnie stwierdzilismy ze nikt jej nie da tyle milosci i poswiecenia niz my...

Poslemy ja na szkolenie znajdziemy na to przeciez czas i bedzie fantastycznym psem juz jest:smile:

Wyobrazalismy sobie co powiemy ludziom ktorzy beda chcieli ja zabrac.. ze jest niedobra ze zjadla mi buta, ze spi z marcinem w lozku i sie tula? Powiemy ze jest nasza dziadowa bo dziadowa ale nasza:smile:

I po rozmowie z gosia jednak utwierdzilismy sie w tym ze chcemy zeby zostala..

Przepraszam ze nie potrafie sie cieszyc ale sprawa goldie mnie dobila... po prostu nie spodziewalabym sie teg ze az tak szybko przyjdzie sie nam z nia pozegnac...

też mi to wtedy nie pasowało...no ale przecież mogło się zdarzyć....




tu było widać, że kofeina jest niespełna rozumu...no ale przecież kofeina wie co robi....:shake:
[quote name='agaga21']jestem przerażona. jak można pozwalać psu na takie zachowania????
polecam obejrzeć filmik 16, 17, 18.
luka jest kompletnie rozwydrzonym psem, warczącym, wymuszającym, gryzącym, dominującym! a pańcia się z jej karygodnego zachowania śmieje i świetnie bawi zamiast psa korygować! jestem w szoku, bo te zachowania będą się pogłębiać. trzeba nie mieć kompletnie wyobraźni by w taki sposób wychowywać ttb!
http://s1105.photobucket.com/albums/h342/Kofeina224/?action=view&current=V1230_21-10-11.mp4#!oZZ16QQcurrentZZhttp%3A%2F%2Fs1105.photobucket.com%2Falbums%2Fh342%2FKofeina224%2F%3Faction%3Dview%26current%3DV1905_15-10-11.mp4

http://s1105.photobucket.com/albums/h342/Kofeina224/?action=view&current=V1230_21-10-11.mp4#!oZZ17QQcurrentZZhttp%3A%2F%2Fs1105.photobucket.com%2Falbums%2Fh342%2FKofeina224%2F%3Faction%3Dview%26current%3DV1901_15-10-11-1.mp4

http://s1105.photobucket.com/albums/h342/Kofeina224/?action=view&current=V1230_21-10-11.mp4#!oZZ18QQcurrentZZhttp%3A%2F%2Fs1105.photobucket.com%2Falbums%2Fh342%2FKofeina224%2F%3Faction%3Dview%26current%3DV1901_15-10-11.mp4

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...