Baksa Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 O masz hehe a może małpa o niego z Tobą walczy:evil_lol:?Przystojniak ten Twój Marcin a Ty konkurencja...uważaj:diabloti: Quote
Baksa Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Cudna jest Luśka:loveu:...Amstaff to moja ukochana rasa...Oboje z Błażejem marzymy o wielkim kochanym łbie na kolanach.Adopcje wstrzymaliśmy do czasu aż Niunia nam podrośnie.Ma 2,5 roku i lubi psa pociągnąć za kudełki,mały pies jak się broni ząbkami krzywdy nie zrobi.Jak Kaja w końcu zrozumie ze pies ma zęby i nasze lokum się powiększy wtedy znów pomyślimy..Na razie cieszymy się spacerami z psami potężnej rasy z naszego schronu... No a terriera mam:)Małego bo małego ale obrońcę nie z tej ziemi:diabloti: Quote
Kofeina Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 ;) z luski zaden obronca;) ona na widok ludzi sika:D juz coraz mniej ale zdarza jej sie.. lodzieja do domu wpusci;) Quote
Kofeina Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Dzien przebieg nam radosnie cicho cieplo i spokojnie w kwesti wczorajszego zachowywania sie luczity:) pospacerowane zjemy cos poogladamy film i ostatnie siusiu i spacki:) Quote
moris1001 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Jestem i nie mogę wyjść z szoku po tym co przeczytałam.Lucyna ugryzła! Quote
Kofeina Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 moris1001 napisał(a):Jestem i nie mogę wyjść z szoku po tym co przeczytałam.Lucyna ugryzła! Ano niestety zdarzylo sie jej dzisiaj juz pelna harmonia;) znowu jestesmy kumple:) Quote
Lu_Gosiak Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 nie nooo...masakra jakas po prostu...jeszcze tego by brakowało zeby Luka stała sie agresywna Quote
Baksa Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Kochana Kofeino:)Bardzo chciałabym będąc we Wrocławiu wprosić się do Ciebie i zobaczyć na żywo Twoje maluchy:)Będzie to dla mnie prawdziwa przyjemnością Quote
moris1001 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Jeśli byście chciały wysłać Lucynę na jakieś szkolenie to mogłabym jej podesłać 50 zł w tym miesiącu i 50 w następnym.Bo panience w doopce się poprzewracało:mad: Quote
Kofeina Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Baksa napisał(a):Kochana Kofeino:)Bardzo chciałabym będąc we Wrocławiu wprosić się do Ciebie i zobaczyć na żywo Twoje maluchy:)Będzie to dla mnie prawdziwa przyjemnością Ania ja zapraszam u Mnie dzwi stoja otworem:) Nie wiem czy gosia juz przekazywala czy nie ale mamy raczej dobre wiesci:) LUCYNA ZOSTAJE U NAS NA STALE... Doszlismy do wniosku ze zal bedzie nam ja oddac. jest pipka ciapkowata ale damy sobie rade... szatana w niej okielznamy i mam nadzieje ze bedzie fajnym towarzyszem naszego zycia... Poki co jestem bez neta wiec wszystko o i jak wyjasnie koo piatku opisze skad taka decyzja i dlaczego chcemy ja zastrzymac:) Pozdrawiamy Quote
agnieszka32 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Naprawdę??? Wspaniale!!! Bardzo się cieszę!!! :multi::multi::multi: Quote
moris1001 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Wiedziałam,że tak będzie:bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::beerchug: Quote
doddy Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Gratuluję decyzji! Trzymam za Was kciuki! I obyście nas zasypywali dobrymi wieściami i dużą ilością zdjęć :) Quote
agaga21 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 a czy wy nie mieliście zazdrosnej suki, która tymczasowo musiała wyemigrować do rodziny? Quote
agnieszka32 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 agaga21 napisał(a):a czy wy nie mieliście zazdrosnej suki, która tymczasowo musiała wyemigrować do rodziny? Mieli, ale może suczka w rodzinie zostaje na stałe (chyba u mamy, o ile pamiętam)? Kofeina pewnie wszystko napisze, jak będzie miała dostęp do neta... Quote
Lu_Gosiak Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Kofeina napisał(a): Nie wiem czy gosia juz przekazywala czy nie ale mamy raczej dobre wiesci:) LUCYNA ZOSTAJE U NAS NA STALE... .......... zostawiłam Tobie tą przyjemność:):) mysle, ze dla Luki to najlepsze rozwiazanie jakie mozna bylo sobie wymarzyc:multi::multi: dziekuje Wiola za całokształt - przygarnięcie Luki i uratowanie Jej od schronu oraz dom!!!:Rose::Rose: Quote
Kofeina Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Dzien dobry;) net z powrotem zagoscil w domu a wiec ja na dogomanii.... Wczoraj wieczorem umarla moja suka GOLDIE:(:(:( Podczas pobytu u mojej mamy mama zaobserwowala ze niusia sie posikuje.. do tego doszedl niedowlad tylnych lap. kulala. Szybko zainterweniowalismy z Marcinem okazlao sie ze dziewczyna miala stan przedzawalowy:( oczywiscie dostala leki choc Marcin uprzedzil mnie ze to koncoweczka.. powiedzial ze najlepsza opcja dla niej bylo by po prostu pozwolic jej godnie odejsc choc ja stanowczo powiedzialam ze nie dopuszcze do tego bym musiala ja uspic. wczoraj o 23 goldie odeszla.... jakos nie moge tego przebolec. Byla ze mna bardzo dlug i kochalam czorta niesamowicie... Co do luski... Po stwierdzeniu faktu przez marcina ze czeka nas niestety trauma uswiadomilismy sobie ze zostaniemy z kubuskiem (3kotami ktore mi rozwalaja zycie) i parysem tymczasem nad ktorym pracujemy. Marcin przyszedl i zapytal co mysle o tym zeby Luka z nami zostala....Przeciez jest z nami juz troszke znamy ja i jej zagrania od podszewki i nie skromnie stwierdzilismy ze nikt jej nie da tyle milosci i poswiecenia niz my... Poslemy ja na szkolenie znajdziemy na to przeciez czas i bedzie fantastycznym psem juz jest:) Wyobrazalismy sobie co powiemy ludziom ktorzy beda chcieli ja zabrac.. ze jest niedobra ze zjadla mi buta, ze spi z marcinem w lozku i sie tula? Powiemy ze jest nasza dziadowa bo dziadowa ale nasza:) I po rozmowie z gosia jednak utwierdzilismy sie w tym ze chcemy zeby zostala.. Przepraszam ze nie potrafie sie cieszyc ale sprawa goldie mnie dobila... po prostu nie spodziewalabym sie teg ze az tak szybko przyjdzie sie nam z nia pozegnac... Quote
Kofeina Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 No to co? my dzisiaj zakladamy galerie wieczorkiem.. A temat moze wygasnac:) Poki co wedrujemy na spacer w ta jakze zachlapana pogode.. jest strasznie zimno i pada... ehhh Quote
chita Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 boze nie moge uwierzyc ze Goldie umarla...tak nagle? jest mi strasznie przykro... czy ona miala zostac juz na stale u mamy bo decyzje o Lusi to podjeliscie chyba wczesniej;) Quote
agaga21 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 dziwne to wszystko............................... Quote
Kofeina Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 chita napisał(a):boze nie moge uwierzyc ze Goldie umarla...tak nagle? jest mi strasznie przykro... czy ona miala zostac juz na stale u mamy bo decyzje o Lusi to podjeliscie chyba wczesniej;) Nie nie miala tam zostac.. miala do nas wrocic jak tylko luka znajdzie dom... Decyzje podjelismy jak zdarzyl sie zawal serca.. Marcin uprzedzal ze to koncowka. Aga co jest dziwne? Nam jest po prostu przykro ze tak sie stalo... Quote
agaga21 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Kofeina napisał(a): Aga co jest dziwne? Nam jest po prostu przykro ze tak sie stalo... no nic...bardzo mi przykro z powodu śmierci suni...jednak w twoich postach więcej radości i uśmieszków niż smutku, no ale każdy inaczej przeżywa.... życzę powodzenia luce i długiego, szczęśliwego życia. Quote
Kofeina Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 czy ja wiem czy jestem szczesliwa? Nie do konca.. a rozpaczanie nic mi nie da. niestety zycia jej nie wroce, nikt nie ma takiej wladzy wykonawczej niestety.. zalamac sie nie moge, mam tyle na glowie ze nie moge tego zostawic ot tak o. Zarowno jak i goldie potrzebowala mnie tak jak i parys luska kuba i jeszcze 3 koty.. Quote
agnieszka32 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Kofeina - a jak się układa się trzem psiakom w domu? Kuba, Luśka i jeszcze Parysek? Psiaki ze sobą nie walczą? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.