Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies najpierw próbował odejść od gościa, a potem chwilami udawał spokojnego (gdy go trzymano) albo próbował rzucać się na Zulusa (tak robi z każdym psem w domu). Zulusik za to - niezmiennie towarzyski był i pogodny i kompletnie nie zwracał uwagi na głupie zachowanie Rufiego.

Byłam aż zaskoczona Zulusikiem, bo widziałam go ostatnio jeszcze takiego słabego po tych wszystkich zabiegach, a tu nagle taki normalny prawie psiak się zrobił:) Tylko chodząc lekko krzywi tylną łapkę, jakby odrobinę utyka - ale to od razu tak miał i wet. dawno stwierdził, że to pewnie jakieś stare, źle zrośnięte złamanie (chyba pisałam na początku). Skoro jemu to nie dokucza, to nam tym bardziej:)

Chcę wyjaśnić:), że jak zobaczycie na filmach, jak piszczymy koło Zulusika ptaszkiem Tweety, to nie dlatego, że jesteśmy pomyleni i dręczymy psa:) On się fantastycznie i prześmiesznie tym bawi, poluje na niego i skacze i chciałam to nagrać - ale Zulus postanowił chyba, że to jego prywatna sprawa i nie będzie się zajmował ptaszkiem przed kamerą:) A to, że je, jakby był jakiś wygłodzony, to dlatego, że dostaje ostatnio głównie karmę tę zaleconą przez weta - a u mnie został uczęstowany mięskiem:) No i najwyraźniej tak woli:) Ale zobaczcie, jak ładnie prosi łapką - ja to wczoraj pierwszy raz widziałam - tak sobie psina sama wymyśliła i robi:)

Same filmy są może za długie, ale nie umiem ich skracać, no i ja za dużo tam gadam - ale co tam, ważne, że psa widać:)

Najpierw więc kilka zdjęć, potem linki. Wpadnę tu wieczorem. Jeszcze raz ukłony dla wszystkich, którzy pomagają Zulusowi ( w tym eli40, bo jeszcze nie podziękowałam za wpłatę 100 zł:loveu: ) On też dziękuje, machając do Was na koniec filmiku łapką:)

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zulus nie jest bardzo czysty (zwłaszcza łapki), bo na razie, póki dochodził do siebie (jeszcze trochę dochodzi) nie był kąpany, żeby go nie męczyć. Ale za to - co też jest nowością - kompletnie przestało mu cuchnąć z pyszczka, teraz jest pachnącym psem:) A uwierzcie, było go naprawdę ohydnie czuć aż z daleka.. To jednak były te zęby, dobrze, że już ich nie ma i nie zakaża się tymi bakteriami!
A - i ani razu u mnie, przez kilka godzin, nie zakaszlał:) Beata mówi, że jeszcze kaszle, ale dużo mniej:)

Posted

Jeszcze tylko parę słów o zdrowiu psiny:
jak widać, jest ok, ale to jeszcze nie to, co mamy nadzieję zobaczyć za parę miesięcy; Zulusik wciąż dochodzi do sił - mimo wszystko przeszedł bardzo ciężkie i obciążające leczenie; najlepiej czuje się w swoim domu, na spacerkach nie chce za wiele chodzić (ma jeszcze słabe mięśnie, ostatnio dużo leżał). Ale mamy nadzieję, że wszystkie problemy już poza nim i teraz tylko rekonwalescencja została:)

Jak sobie pomyślę, że już dawno mógł nie żyć, umrzeć samotnie w schronisku albo w przychodni w tę straszną noc... brrrr A on tak lubi żyć! I chce - nawet wet. stwierdził, że wiele pomogła wola walki i chęć życia w Zulusie:)

A teraz sobie popatrzcie:)

[FONT=Times New Roman]http://www.youtube.com/watch?v=QxYICw-2rqU[/FONT]
[FONT=Times New Roman]http://www.youtube.com/watch?v=8EXfkuPHXIA[/FONT]

Posted

[quote name='leonarda']jak widać, jest ok, ale to jeszcze nie to, co mamy nadzieję zobaczyć za parę miesięcyCzyżby były plany aby Zulusik został na stałe? ;)

Wygląda fajowo. Jakby odmłodniał!

Posted

No, ja się bardzo cieszę:)

Przy okazji - BoUnTy: nie wiem, jak z tym allegro, ale dzisiaj wreszcie rozmawiałam z Panią Prezes:) i jak najbardziej jest duże zielone światło, czyli oficjalne potwierdzenie, żeby robić.

Zulusik na pewno już zawsze będzie brał leki i jadł weterynaryjną karmę. Jeśli - jak piszesz, można ją zdobyć taniej, to się odezwę w sprawie szczegółów. Oczywiście karmę będziemy kupować same z siostrą. To już nie jest leczenie, tylko żywienie;)
Vetmedin porównam u Gierka i u Szymańskiego i zobaczę, gdzie taniej. Na razie trochę jest, bo pan doktor Szymański sprezentował Zulusikowi fiolkę:)

A ja myślę, że przy następnej wizycie (niedługo) wręczę mu coś w podziękowaniu za takie zaniżenie kosztów, a przede wszystkim serce i poświęcenie (w końcu parę nocek) w leczeniu psiny. Nawet, gdy byłam na wczasach, a Zulus jeszcze przed umówioną kontrolą - doktor sam dzwonił do mnie z pytaniem o psa! Pierwszy raz w życiu mi się zdarzyło, że weterynarz dzwoni, by się dowiedzieć o pacjenta! Byłam pod wrażeniem.

Myślę, żeby kupić drzewko. Bo jest tam ogród. Takie drzewko na pamiątkę. Jak myślicie? Pasuje, czy lepiej coś innego?

Posted

Też myślałam o tym, że powinniśmy jakoś panu doktorowi podziękować, sprezentować coś jemu i żonie. To wspaniali ludzie. Teraz, po "akcji" z Zulusem, jestem tego pewna na 100%! Drzewko to dobry pomysł. Nawet jeśli nie posadzą go w ogrodzie, to może przed wejściem do lecznicy, z boku, po prawej? Miejsce na pewno się znajdzie :). Może jakieś ładnie kwitnące i nie wyrastające na zbyt wielkie, taki krzewik bardziej? A może jakąś taką roślinę, którą będą mogli do poczekalni wstawić? (to tylko taka moje skromne sugestie... ;) )

Posted

To skan z ostatniej wizyty i paragony (one są z innej przychodni, bo trzeba było tylko iść po receptę - brakło jednego leku, więc siostra poszła tam, gdzie najbliżej); na paragonie jest też pozycja "zabawka", ale jej oczywiście nie wliczałyśmy.

I przepraszam za to, że kwota 42 zł na wypisie jest taka poprawiona - ale to dr Szymański:) W razie czego można zawsze u niego sprawdzić;)

Zulusik niemal na dniach ma kolejną kontrolę u pana doktora.

Posted

BoUnTy - bardzo proszę, daj znać, czy allegro cegiełkowe jest albo kiedy będzie, dobrze? Czy potrzebujesz też ostatni skan?

Jak pisałam, Amikat mówiła, żeby je jak najbardziej zrobić.

Posted

Przy dobrych wiatrach wszystkie allegra będą jutro wystawione. Ostatnio czekałam na Was bo później jest bajzel w rozliczaniu... Najlepiej wystawiac wszytsko w jednym czasie...

Posted

[quote name='maciaszek']Leonardo, a Zulusik to w ogóle szuka domku czy nie ;)?
no właśnie mnie też nurtuje to pytanie :razz: ale bałam się pytać ;)

Posted

Kenny napisał(a):
no właśnie mnie też nurtuje to pytanie :razz: ale bałam się pytać ;)


No chyba ma ogloszenia na watku pudelkow??? Zaczynam czytac watek Zulusia...fotki sliczne Zulus kapitalny...
To co z szukaniem domeczku dla Zulusa?

Posted

leonarda napisał(a):
To skan z ostatniej wizyty i paragony (one są z innej przychodni, bo trzeba było tylko iść po receptę - brakło jednego leku, więc siostra poszła tam, gdzie najbliżej); na paragonie jest też pozycja "zabawka", ale jej oczywiście nie wliczałyśmy.

I przepraszam za to, że kwota 42 zł na wypisie jest taka poprawiona - ale to dr Szymański:) W razie czego można zawsze u niego sprawdzić;)

Zulusik niemal na dniach ma kolejną kontrolę u pana doktora.



Czemu nikt tego nie przeklei do 1 postu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...