Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wet. pozwolił go porządnie wymyć, więc już pewnie jest czysty. Ale z tej krwi w mordce robią mu się skrzepy, które tam zostają albo połyka albo zostawia na podłodze:( Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.

Wkleję dzisiejsze zdjęcia, choć myślałam, że zrobię mu wesołą sesję z kotem:(

Ale wierzę, że jeszcze taka będzie!

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Leonarda a może Zulus jedząc sobie coś "naruszył" w pyszczku? Może dlatego zaczęło krwawić, bo wcześniej nie jadł?
Pewnie dostał wit k lub coś poprawiającego krzepliwość. Mam nadzieję, że już będzie lepiej, trzymam kciuki:p
Wygłaszcz go proszę ode mnie.

Posted

Energy - właśnie w tym sęk, że on wcześniej normalnie jadł (wet. oczywiście pozwolił)... Tzn. ryż z rozciapanym mięskiem, ale nic innego nie dostawał też potem. I pytałam, i wet. tego nie kojarzy z jedzeniem.

Posted

Ale umęczony - u ludzi po wyrwaniu zęba trzyma się tampon a potem i tak nie można naruszyć tego skrzepu, który się utworzył - być może intensywnie wylizał ranę. Mój pudel średni też ostatnio miał usuwanych kilka zębów - starość nie radość no i po schroniskowy, więc też niewiadomej przeszłości. Jeden mój stary koci tymczas też miał usuwane zęby, zostały mu tylko tylne - i to nawet nie zęby co korzenie po połamanych zębach i wszystko było i jest w porządku.

Myślę, że Zulusik miał po prostu jakiegoś pecha. Ale bardzo mi go szkoda - taki pokładający się, osłabiony to dla niego też ogromny dyskomfort.

O jejku, teraz doczytałam - dajcie znać co słychać - może organizm sobie nie radzi - tyle wykryto u niego chorób, tyle leków i zabiegów na to jedno osłabione ciałko :placz:

Posted

leonarda - trzymam kciuki - będzie dobrze, może jakaś kroplówka na wzmocnienie, jak on tą krew połykał to nie wiadomo ile jej było :shake:

Posted

Jest po prostu bardzo słaby. Bardzo. Szymański kazał go przywieźć od razu, bo na co tu czekać? Oby coś pomógł. Taki okropny pech, i dlaczego? No, nic, trzeba trzymać kciuki, żeby było dobrze.

Posted

leonarda napisał(a):
Jest po prostu bardzo słaby. Bardzo. Szymański kazał go przywieźć od razu, bo na co tu czekać? Oby coś pomógł. Taki okropny pech, i dlaczego? No, nic, trzeba trzymać kciuki, żeby było dobrze.


Trzymam bardzo mocno...

Posted

Już sobie wyrzucam, że może trzeba było go po prostu zostawić w spokoju i nie dawać mu leków, tylko dobre jedzenie i spokój.. I jeszcze ten zabieg.. Ale z drugiej strony przecież trzeba to było zrobić. Samo by nie przeszło.. Żeby tylko wytrzymał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...