Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie umiał mi nic powiedzieć. No ale tak sobie myślę że jeśli już wiadomo co to może będą też wiedzieli czym to zwalczyć. Bo psinka sie nie podda na pewno. Już raz na nim krzyzyk postawili i się wywinął.
Ale jak zobaczyłam na ekranie telefonu nr lekarza to nogi mi sie ugieły.
Jeszcze tylko 8 godzin do rana. Noc jest najgorsza w chorobie. Zaciskam kciuki.

Posted

I tak nie mogę spać, więc poczytałam trochę o powikłaniach po takich lekach, u psów. I właściwie głównie to jest zapalenie krwotoczne żołądka i jelit, i jeśli jest krwotok, to pies też wtedy wymiotuje. A Zulusik nie wymiotował.

Posted

Ale się dzieje :bigcry:- znam uczucie , jak dzwoni do mnie wet - nogi się uginają i serce wstrzymuje akcje - jestem z wami całym sercem - wierzę, że wet zrobi wszystko co da się zrobić

Posted

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Żyje!
Kwiaty dla pana doktora :Rose:

Jest dalej źle. Ale lekarz zatamował krwotok. Wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale ŻYJE:multi:

Czekamy na wyniki badania krwi do diagnozy. Ma jej bardzo mało. Możliwe, że uczulenie na lek, możliwe, że wysiadły nerki, możliwe jeszcze co innego.

Nie wykluczamy transfuzji krwi. Gdyby okazała się konieczna, to doktor nas powiadomi. Skąd się bierze krew dla psa??

Teraz albo siły witalne zadziałają i uruchomią narządy, albo nie. Lekarz nie robił żadnych nadziei. Ale jednak żyje i JESZCZE JEST SZANSA!!!!!!

Posted

Już wiem, skąd w razie potrzeby, wziąć krew. Dalej czekam na info od doktora.

Powiedziałam, żeby robił wszystko, co trzeba i można, bez względu na koszty:oops:. Tak, że jak będzie dużo kosztować, to wyłącznie moja "wina". Ale życia się potem nie da zwrócić, więc to chyba oczywiste.

Posted

Ale wiadomość ! - bardzo się cieszę ! - podejdę do lecznicy później to jak będą możliwe jakieś spacerki to zapiszę się na listę ;)

Droga młodzieży - może udałoby się jakieś allegro cegiełkowe dla Zulusa zrobić -

PROSIMY


- wywalczyliśmy życie dla tego psiaka - dajmy szansę przeżyć jego opiekunom :oops: - żeby nie zwątpili w naszą miłość do zwierząt - tą prawdziwą - nie tylko postową na dogo

Posted

Ale kaska tak czy siak potrzebna - pieniądze wprawdzie szczęścia nie dają ale jak tu bez nich pomagać - na tę chwilę bitwa wygrana - walczymy dalej żeby wygrać i wojnę o życie tego ślicznota !

Posted

Żadnych wiadomości. Nie chcę dzwonić, bo już i tak lekarz miał z nami mnóstwo problemu. A powiedział, że sam da znać, co się dzieje. Ale mam nadzieję, że - jak przeważnie - brak wiadomości to dobra wiadomość.

Posted

No, ja się tak bałam zadzwonić rano do lekarza. Jak usłyszałam, że Zulus żyje, powiedziałam z rozpędu doktorowi, że go kocham:) Oby się tylko tym nie przeraził;)

Posted

Jak pisałam, podejrzewa uczulenie na lek, ale krwotok wewnętrzny to nie jest. Podejrzewa też, że nerki stanęły. Ale niczego nie jest pewien. Pewnie mu już zrobili to ręczne badanie krwi, ciągle czekam na info.

Posted

Wiem, że Zulus miał pełen żołądek krwi, tej z dziąseł. W końcu ją zwymiotował. I wiem, że w nocy była rzeźnia, lekarz razem z żoną (też wet.) robili, co mogli.

Posted

Lekarz podejrzewa, że on już w niedzielę mógł mocno krwawić, tylko nikt nie widział, bo Zulus mógł niepostrzeżenie połykać tę krew. Ale czemu tak się stało? Może też być odpowiedzialny za to nowotwór. Ale nie chcę pisać czarnych scenariuszy. Chłopak chce żyć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...