Jump to content
Dogomania

Szczeniaki, mixy grenlandzkich po zaginionej Vizie.W DOMACH!!!!


Recommended Posts

Posted

Litterka napisał(a):
Jakbyście chciały poczekać z bazarem, albo robić drugi, to ja chętnie w przyszłym tygodniu przejrzę szafy. Jestem ostatnio zawalona robotą i innymi obowiązkami. Marzę o wydłużeniu doby...


Spokojnie, dziś dostałam fanty Betbet i Kany. Muszę mieć chwilę by to ogarnąć. Chciałam ekspresowo ale z moją wuwuzelą łatwo nie jest...
Betbet czy masz jakieś sugestie co do cen?

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eskimoteam napisał(a):
-Pisząc o grenlandach, o tym jakie one są naprawdę, jakie mają cechy charakteru, dla kogo się nadają a dla kogo nie? Nie w sposób z perspektywy białego człowieka z nadwiślańskiego kraju naprawdę dobrze i obiektywnie to ocenić. I dlaczego niby są taką trudna rasą? I jakie naprawdę warunki jesteśmy w stanie i należy im stworzyć?
Dla mnie stanowią wyzwanie i inspirację http://zimowywyraj.pl/polardistans/index.php?kat=blog&kat2=spostrzezenia_bartka , wynikającą głównie z fascynacji Arktyką. Pamiętajmy , że przez stulecia były selekcjonowane do pracy w służbie człowieka, który wymagał od nich bardzo wiele. Traktował je dobrze i układał tak, aby móc przetrwać w warunkach gdzie ta koegzystancja była konieczna. Potrzebował silnych, bardzo wytrwałych i posłusznych człowiekowi psów mogących przetrwać w najtrudniejszych warunkach panujących na półkóli północnej za kręgiem polarnym. Potrzebnych do polowania i głównie - jako siły pociągowej przy przemierzaniu wielkich odległości czasem z cięzkimi ładunkami na saniach po sniegu i lodzie. Psów posłusznych, nie agresywnych i mądrych (pokonywanie kruchego i zdradliwego lodu), od czujności i doświadczenia których zależało ludzkie życie. Musiały to też być psy niezalezne, umiejące sobie dawać radę w okresach gdy nie były używane, albo w czasach życia na krawędzi śmierci głodowej i niedostatku ich właścicieli.
Puszczane wtedy wolno musiały dać odpór brakowi należytej opieki, drapieżnikom, zdobywając samodzielnie pożywienie i walcząc w sforze o pozycję w stadzie by przetrwać. To jedyna rasa nie zapisana w księgach psów rasowych jako użytkowa która przetrwała do naszych czasów właśnie jako użytkowa. Grenlandy świetnie przystosowały się do życia i pracy w warunkach skrajnego zimna (podwójne futro, małe uszy, odpowiednia budowa ciała i waga, odpowiednio ,,uwłosiona" od spodu łapa) co umożliwiło później i białemu człowiekowi pierwsze w historii zdobycie bieguna, zorganizowanie wypraw w najodleglejsze zakątki Arktyki, służbę i transport wojskowy w czasie pierwszej wojny światowej w Alpach. Zanim cywilizacja i postęp technologiczny stworzył do tego odpowiednie narzędzia, gps, skutery śnieżne, nowoczesne lotnictwo- te psy były niezbędne i niezastąpione na północy. Nie ma definicji stworzenia im idealnych warunków do życia w warunkach europejskich, które i tak są nieporównywalnie mniej ekstremalne niż w Arktyce. Z całą pewnością grenland lepiej czuje się na wolnym powietrzu w zimie i lubi przestrzeń. Potrzebuje ruchu i uwielbia ciągnąć sanki. Dobrze czuje się w stadzie swoich pobratymców, wtedy się nie nudzi - zachowania społeczne ma silnie wykształcone i szybko ustala hierarchiczną zalezność pomiędzy poszczególnymi osobnikami dokładnie jak w wilczym stadzie. Potrzeba dominowania i utrzymania pozycji w stadzie jednak w odróznieniu od innych ras ukierunkowana jest wyłącznie na osobniki własnego gatunku. Człowieka zawsze traktuje jako istotę wyższą,której się podporządkowuje, przypadki agresji są tylko wyjątkami. Jednak zarówno wychowanie jak i prowadzenie (szczególnie samca) wymaga cierpliwości i doświadczenia. A także podstawowej znajomości psychiki psowatych. Powodem są szczególnie wyostrzone, jak i u pozostałych pierwotnych ras instynkty takie jak wspomniane wcześniej - potrzeba potwierdzania dominacji (czasem agresja do innych psów) łowiecki itd. Poza tym dorosły grenland dysponuje potężną siłą uciągu z którą na smyczy bez problemu poniewiera w pojedynkę dorosłego faceta, (kolczatki itp to tylko udręka dla psa). Nie posiada instynktu obrony terytorium, nie szczeka (popiskuje, wyje), nie nadaje się na stróża i obrońcę. Układa się jednak stosunkowo łatwo (nieporównywanie łatwiej niż syberian), jest psem zdecydowanie mniej problemowym niż np. wyżeł, owczarek belgijski, duży japoński pies, chart czy rotwailer. W kontekście tego wątku- skrzyżowany z zaradnym bardzo inteligentnym kundlem z pewnością będzie to pies obdarzony cechami takimi jak duża wytrzymałość na warunki atmosferyczne i będzie posiadał względnie dużą odporność na choroby. Ukierunkowany bardzo na człowieka tworząc z nim bardzo silną więź dostarczy wielu miłych i niezapomnanych wrażeń. Mam nadzieję ta garść informacji pozwoli komuś podjąć słuszna decyzję. Pozdrawiam.



Z pewnością ta "garść" informacji wystarczy, żeby uspokoić człowieka ;)

Posted

Na jutro pilnie potrzebna niania do maluchów! Olka nie wyrabia, a są coraz samiodzielniejsze...posiałam numer do ASICY, wyjezdzam jutro o 7 rano...pomoooocy

Posted

E -Kokos napisał(a):
Z pewnością ta "garść" informacji wystarczy, żeby uspokoić człowieka ;)


Ja z "garści" chciałabym uściślić jedno - grenland nie szczeka bez sensu. Natomiast generalnie, szczekać jak najbardziej potrafi :-)

Trzymam kciuki za znalezienie niani :-)

Posted

Betbet napisał(a):
aż 12-19 maluchy jedza i sie bawia w tym czasie wiec dbanie o dostep do wody zeby nie wywalily,zabawa i zeby sie nie wytytlaly w kupolcach...


myślałam, że ciut krócej :( w takim razie nie mogę :(

Posted

Betbet napisał(a):
Przepraszam...:oops:ja w ogóle Gdyni nie znam...

ul. Lipowa


wow to nie karwiny - to obok mnie, wielki kack obok Fikakowa

Ja bym mołga od 12 do 15-16max no i ze swoim dzieciem (w wózku :p)... Gdyby nikt inny się nie znalazł, to może choć to na coś się przyda? Jak coś to 662-700-707 :)

Posted

Ola czyli nasz DT wybywa jutro popołudniu i wraca we wtorek dopiero. Nie bardzo ma co zrobić z maluchami. Pytanie czy ktoś mógłby je na ten czas zabrać do siebie??(


EDIT:

I z nieba spada nam Niebieska. Jeśli nie zacznę zapisywać Waszych numerów telefonów gdy już mi je podajecie to zginę potem w chaosie i bezradności...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...