Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

u Kloników bez zmian .
Nadal u Edyty, nadal cisza z ogłoszeń

natomiast ile będą mogły zostać .. nie zawsze wszystko jest zależne "od nas " .

Dzis dzięki Foksi sa w Gazecie Krakowskiej ... oby ktoś normalny zadzwonił :(

Posted

Zatem mocno trzymam kciuki!
I wierzę, że Ich los w końcu odmieni się na lepsze i to już na zawsze.
Oni są tak niesamowici! Gdzieś musi na nich czekać Ich wymarzony Człowiek!

Posted

Trzymam kciuki za kloniki. W zeszłym roku próbowaliśmy wyadoptować dwie sunie Bliźniaczki - razem. Pół roku ogłaszania i niestety brak chętnych na dwa pieski.
Z bólem serca zostały rozdzielone. Znalazły wspaniałe domki, są szczęśliwe. Każda ma swojego ludzia i jest kochana.
Teraz stwierdzam, że to rozdzielenie to była słuszna decyzja. Okazało się, że ważniejszy jest dla nich człowiek, niż siostra. Spotkały się po pół roku, poznały się, każda podążała za swoją rodzinką traktując siostrę jak pieska do zabawy. Piszę o tym, żeby nie bać się rozdzielenia kloników. Zwiększy to znacznie ich szansę na adopcję.
Trzymam oczywiście kciuki za wspólny domek dla nich :lol:

Posted

chłoaki ciagle domu szukają.
ja bym ich nie rozdzielała, to nie jest identyczna sytuacja... psy zyja razem kilka lat, nawet w schronisku nie chcieli ich wydawać osobno ...

poza tym u nas dzięki wytrwałości w ogłaszaniu juz kilka dziwniejszych par domy znajdowało.
(w ogłoszeniach nie ma podanej konieczności brania pakietu - chętnych nie ma tak czy siak na razie .. wiec to tylko gdybanie)

klony szukają sponsora do wyróżnienia na allegro i pomocy w innych ogloszeniach

  • 2 weeks later...
Posted

Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam - trochę przytłoczyły mnie obowiązki plus byłam na krótkich wakacjach, a po powrocie nie mogłam się odrobić z zaległości.

Z Klonami niestety niedobrze - choć udało mi się je jeszcze zostawić u nas, póki co nie ma chętnych na ich adopcję. Pisała do mnie jedna Pani zainteresowana adopcją, ale wyłącznie Owca (Lisek jakoś nie rusza ludzkich serc, choć jest o wiele wierniejszy, bardziej przytulasty i w ogóle przerozkoszny), a niestety Aga ma rację, rozdzielić te psy to jak rozedrzeć jednego psa na dwa kawałki :(

One od zawsze są razem, i choć początkowo miałam na ten temat inne zdanie, to teraz wiem, że osobno nie będą szczęsliwe. Serio, one są tak zżyte, że nie da się tego wyrazić słowami. Jak raz je rozdzieliłam, bo Owiec złapał kleszcza, więc (jako naczelny panikarz kleszczowy) wzięłam go do weta na oględziny, to Lisek ponoć całe 1,5h skuczał w domu (choć normalnie mu się to nie zdarza) i szukał Owca, a po naszym powrocie rzuciły się na siebie jak szalone, myślałam że ogród rozniosą! Do tego wylizywały się nawzajem, skakały po sobie, przytulały się. Mówię Wam, w życiu czegoś takiego nie widziałam....


W każdym razie póki co nic nie wróży szczęśliwego zakończenia dla tej historii - adoptować łobuzów nikt nie chce, a u mnie nie mogą zostać na zawsze. Pomijając już pewne sprawy rodzinne, obciążenia finansowe i to, że zwyczajnie wiem, że nie podołam, jest jeden problem obiektywny i on niestety sprawia, że Klony będą mogły zostać u mnie co najwyżej do pierwszych chłodów.

Niestety idzie jesień, a jak zacznie się sezon grzewczy i będzie trzeba kocioł uruchomić, to Klony będą musiały wrócić do azylu. Niestety sytuacja jest taka, że choć Klony nie są agresywne w stosunku do kotów i dwie nasze koteczki przechadzają się koło nich bez stresu, to niestety, nasza najmłodsza kotka się ich boi (choć z dobermanką się kumplowała bez niczego). Kotka w tej chwili przeniosła się na strych - tam sobie śpi, jada na schodach, ma możliwość wyjścia przez dach do ogrodu na siku w razie czego. Natomiast nie schodzi zupełnie do nas i nawet jak ją siłą przyniosę do pokoju to natychmiast nawiewa na schody. I choś żal mi jej strasznie to jakoś to zaakceptowałam jako takie rozwiązanie tymczasowe. Niestety realia są takie, że jak zaczniemy grzać, będziemy musieli zamknąć wejście na strych (nasz dom ma prawie sto lat, jest słabo izolowany, więc cieplo ucieka z niego błyskawicznie każdą możliwą szparą i po prostu nie można sobie pozwolić na dodatkową dziurę w suficie - strych jest nieogrewany, więc to tak, jakby sobie rozebrać kawałek dachu nad głową). No a jak zamkniemy strych, to zrobi się problem z kotką, bo ona po domu chodzić nie będzie, a przecież nie da rady, żeby mieszkała na kilu stopniach przez kilka miesięcy (choćby dlatego, że żywcem nie będzie miała się gdzie wypróżniać).
No więc, choć bezskutecznie próbowałam wymyślić jakieś rozwiązanie, będę Klony
musiała odwieźć do schroniska wraz z nastaniem chłodów
. Nie wiem kiedy to może być, czy już we wrześniu, czy na początku października. W zasadzie już teraz wieczorami jest chłodnawo - nie na tyle, żeby grzać, ale jednak. Obawiam się, że Klony mają jeszcze może góra miesiąc słodkiego życia u nas, a potem niestety brutalnie zderzą się z rzeczywistością schroniskową :( A mnie pęknie serce.

Dlatego jeśli nikt nie chce Klonów na stałe, może znajdzie się jakaś dobra dusza, która byłaby w stanie wziąć Klony na tymczas do wczesnej wiosny, kiedy ewentualnie mogłyby wrócić do nas? One są tak cudne, ich miejsce jest przy kochającym człowieku, a nie w schroniskowym boksie...

Posted

Dzięki :)

To ja jeszcze powtórzę - Klony mogą pojechać dokądkolwiek. Mieszkają w Krakowie, ale dowieziemy je gdzie będzie trzeba.

Ponadto mogę w pewnym stopniu pomóc lub zorganizować pomoc w ich utrzymaniu - przesyłać karmę i odpowiadać na bieżące potrzeby. Szukamy więc tylko prawdziwego (na stałe lub na tymczas) domu i dobrego opiekuna (który nie musi być sponsorem ;))

Posted

Dziewczyny i chłopaki bardziej doświadczone ode mnie,

atakuję od wczoraj ogłoszeniami Klonowymi wszsytko co się rusza i nie rusza, po kolei zaliczam wszystkie serwisy ogłoszeniowe i tak dalej. Widzę, że Klonowa aukcja na Allegro spadła, więc zrobię im nową, ale powiedzcie mi - czy warto płacić za wyróżnienie? Z tego co widzę, w psiej kategorii jest ponad 17 stron promowanych przedmiotów, więc do Klonów i tak chyba nikt nie dotrze inaczej, niż szukając psa do przygarnięcia, czyli sortując po cenie. Jak Wam się wydaje?
A może lepiej zamiast w wyróżnienie na Allegro zainwestować w wyróżnienie na Gumtree? Wspomniano, że to skuteczne w jakimś stopniu, a faktycznie na Gumtree Klony byłyby dzięki temu na samej górze, a nie gdzieś na 17-tej stronie...
Sama nie wiem...

Ale przy okazji, skoro już tu piszę, pokażę Wam obraz psiego nieszczęścia, czyli fotki z pierwszej kąpieli ;) (litościwie starajcie się nie zwracać uwagi na stan naszej łazienki - jest jeszcze totalnie w betonie i pełno w niej prowizorek ;))

Lisek błaga, żeby TO się już skończyło, a Owiec udaje, że go nie ma ;)





Czyż on nie wygląda na najnieszczęśliwszego psa świata?



Owcowi nie udało się uniknąć moczenia futra ;)

Posted

Kto pomoże [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188803-Straciła-swoje-dzieci-czy-ona-także-ma-umrzeć-w-schronisku?p=15279126#post15279126"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1888...6#post15279126[/COLOR][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...