Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W schronisku nadano jej imię WENDY.
Ma ok. 12 miesiecy. Znaleziono ją przy Kopcu Kościuszki w Krakowie.
Wendy jest do 21.06.2010. na kwarantannie.
Ostatnio miała szczeniaki (wyciagnięte sutki).
Jeżeli nie znajdzie się właściciel, to na 21.06. planowana jest sterylizacja.







Posted

Jeśli nie znajdzie się dotychczasowy właściciel, to suka bez sterylki nie zostanie wydana, więc problem pseudohodowców odpada. Ponieważ od klasycznego labradora odróżniają ją tylko wielgachne uszy :-) i jest młoda, nowy dom znajdzie natychmiast. Czy odpowiedni - to już taki sam problem jak w przypadku wszystkich innych psów w schronisku.

Posted

I co? Suczka dalej w schronie? Tak na marginesie, ta owczarkowata widoczna z labradorką na zdjęciach też cudowna, strasznie miziasta, przylepa. Chyba po jakimś starym wypadku, bo kufę ma z lewej strony jakby zaklęśniętą, a patrząc z góry - krzywą nieco. Ale i tak jest urocza.

Posted

Suczka jest obecnie w izolatce, chyba jakaś infekcja; nie miałam czasu zapytać o szczczegóły.
A propos pseudohodowli: w ostatnich dniach trafiło do azylu kilkanaście suk i psów z pseudo, głownie mixy ONków, przynajmniej jedna sunia ze szczeniakami. Suczki w większości wyeksploatowane ciążami, z wielkimi guzami (!). Część psów bardzo przyjazna, część mocno wystraszona i nieufna. Toczy się sprawa w sądzie, mam nadzieję, że zwyrodnialcom odbiorą psiaki i po podreperowaniu zdrowia znajdą one nowe lepsze domki.

Posted

To ta pseudo z Modlniczki. Wczoraj o tym wspominali w Kronice. Szkoda psów, bo przez to że właściciel nie chce odpuścić i żąda zwrotu zwierząt, te do czasu zakończenia sprawy w sądzie (a komu się w sądach spieszy) zapewne jako dowód w sprawie będą kwitły w schronisku, zamiast znaleźć domy.

Posted

Niestety zapomniałam dziś zapytać, co z ta labką, ale donoszę, ze od kilku dni na kwarantannie siedzi kolejna młoda biszkoptowa, tym razem drobniutka taka. Znaleziona cała w kleszczach, nieśmiała ale przytulaśna.

Posted

Tytułowa labka poszła wczoraj prosto ze szpitala do adopcji. Adoptowali ją ponoć znajomi pani wetki. Drobniutka suczka, o której pisałam wyżej nadal siedzi na kwarantannie, z której pewnie pójdzie prosto na sterylkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...