baster i lusi Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 nie chcę się wtrącać ale po zabiegu zostają krwiaki i tak się wydaje ,że to jajka.A potem krwiak się wchłonie i zostaje sama pusta torebeczka. Quote
Alicja Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 baster i lusi napisał(a):nie chcę się wtrącać ale po zabiegu zostają krwiaki i tak się wydaje ,że to jajka.A potem krwiak się wchłonie i zostaje sama pusta torebeczka. dokładnie tak.. do niedawna wycinano cały woreczek i wtedy od razu było widać że chłopak bez klejnotów jest ;) Quote
Kana Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Oj tam od razu cierpi :) Rana się goi i pewnie bardzo swędzi. To nie jest żadne cierpienie. To dziwne że jajka ma zostawione? Może ich nie ma tylko Ci się wydaje. Quote
agnieszka32 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Z pewnością nie ma jąder, ma je "wyłuskane" z moszny. Ale opuchlizna sprawia, że wygląda, jakby nadal miał jądra ;) Mój Fiodor wyglądał na jajecznego jeszcze długo po kastracji, dopiero po jakimś czasie moszna się zasuszyła i wyglądał przyzwoicie :evil_lol: Psiaka może boleć dość długo, jeśli cierpi, zgłoście się do weterynarza po środki przeciwbólowe, po co ma chłopak niepotrzebnie cierpieć. Quote
ms_arwi Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 mam fotke na komorce, ale musze wykombinowac jak ja tu przeniesc, bo to taki glupi telefon... Quote
dorota33 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 daje zdiecia enza i po wycieciu wydmuszek Quote
baster i lusi Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 kurde brzydko to wygląda ile to dni po zabiegu?to jest krwiak,bo jak mi wetka mówiła ciężko jest połapać wszystkie naczyńka i robi się krwiak. Quote
Alicja Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 MASAKRYCZNIE to wygląda ....Czy opuchlizna już zmalała ?? Quote
chita Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 a wet to widzial i nie zalecil jakiejs masci, nie podal srodkow? faktycznie nie dobrze wyglada...:shake: Quote
dorota33 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 zdiecie jojek :) jet dzisiejsze to jest jedno z dwóch naciec ,torbe ma 3 x wieksza niz mial wet mowil ze tak moze spuchnac .Eniek jednak znosi to dzielnie zaczyna sie bawic z powrotem ,krew mu juz nie leci. we wtorek kolejny zastrzyk antybiotyku i mamy nadzieje ze juz bedzie dobrze ze wszystkim. Quote
baster i lusi Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 chita napisał(a):a wet to widzial i nie zalecil jakiejs masci, nie podal srodkow? faktycznie nie dobrze wyglada...:shake: ja Basterkowi smarowałam acetonen w żelu,nie wiem czy dobrze napisałam chodzi o kwaśną wodę w żelu Quote
agaga21 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 jezu! strasznie to wygląda!!! koniecznie rano z tym do weta idźcie, to nie jest normalne biedny pies, faktycznie pewnie mocno go boli :( Quote
Alicja Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 baster i lusi napisał(a):ja Basterkowi smarowałam acetonen w żelu,nie wiem czy dobrze napisałam chodzi o kwaśną wodę w żelu Altacetem ;) albo Altaziaja ma to samo działanie ...i jest tańsza Quote
baster i lusi Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 alicja napisał(a):altacetem ;) albo altaziaja ma to samo działanie ...i jest tańsza nie mam pamięci do nazw,baster to miał dwa razy większe niż przed kastracją.może to tak wygląda strasznie bo od tyłu. Quote
dorota33 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Mysle ze nie bede mu niczym smarowac bo sobie pielegnuje jezorem ,jeszcze nalykal by sie tych smarowidelek i wymiotowal. Quote
baster i lusi Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 dorota33 napisał(a):Mysle ze nie bede mu niczym smarowac bo sobie pielegnuje jezorem ,jeszcze nalykal by sie tych smarowidelek i wymiotowal. a nie powinien lizać bo pobudza krwawienie. Quote
agnieszka32 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Nie wolno psu lizać rany po kastracji!!! Pies sobie niczego nie pielęgnuje, a mógł ranę zakazić! Powinien nosić kołnierz, jeśli nie jesteście w stanie go upilnować przed lizaniem. Koniecznie jutro do weta, nie czekajcie do wtorku... Quote
dorota33 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 natalka tez mowila o kolniezu ze powinien miec podjedziemy jutro i sie dowiem Quote
Alicja Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 dorota33 napisał(a):natalka tez mowila o kolniezu ze powinien miec podjedziemy jutro i sie dowiem koniecznie jutro ... bo to naprawde nieładnie wyglada :( Quote
fioneczka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 masakra !!!!!!!!!! Dorota leć z nim do weta najlepiej jutro ... na bank jest ostry stan zapalny Quote
Alicja Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Jakieś wieści po wizycie u weta ??????????????????????? Quote
dorota33 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 czesc wam bylismy rano wet stwierdzil ze jest wszystko dobrze rano jak wstal to niemial tak czerwonych tylko juz rozowo brazowe i jakby sie troche zmniejszyly moze zbyt mocno je wylizal i tak sie ukrwily w kazdym razie nic mu nie cieknie zadna krew i ropa temperature ciala tez mu sprawdzal i ma w porzadku jutro jedziemy po poludniu na antybiotyk to wet bedzie mial porownanie z dzisiejszym dniem jak mi sie uda to zrobie zdjecie i pokaze wam jak one dzis wygladaja Quote
Alicja Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Mam nadzieję że teraz już się zmniejszą . Pilnujcie Dorotko aby nie lizał . Quote
agaga21 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 dla mne to troche dziwne. w życiu takiej opuchlizny po prawidłowej kastracji nie widziałam...choć może za mało widziałam. ciekawe co by inny weterynarz na to powiedział...wiadomo, trudno się przyznać jak się coś spaprało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.