ms_arwi Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Przelalam wlasnie pieniazki na kastracje Enzo - 215 zł. Prosilabym o potwierdzenie na watku kiedy pieniazki dojda :) Mysle, ze powinny byc jutro po poludniu. Quote
Julia84 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Dziewczyny kochane zapraszam na mini bazarek dla głuchego, niewidomego i schorowanego staruszk na którym można wylicytować imię psiaka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197765-DAJ-IMI%C4%98-G%C5%81UCHEMU-I-NIEWIDOMEMU-STARUSZKOWI-!!!!!-do-12-grudnia-2010r-do-20.00?p=15878872#post15878872[/url] Ten piesek nie ma niczego - nawet imienia :-( Quote
dorota33 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 witam pieniazki doszly 215 zl postaram umowic sie na zabieg jak najszybciej i napewno powiadomie was ze zabieg zostal wykonany bardzo mocno dziekujemy za pomoc Quote
dorota33 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 dzisiaj dzwonilam do weterynarza umowieni jestesmy na wtorek rano enzo musi byc naczczo niewiem jak on to przezyje ale da rade pozdrawiam Quote
baster i lusi Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 trzymamy kciuki i musi byc dobrze Quote
ms_arwi Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Enzo na pewno nic nie bedzie - taki duzy facet nawet nie poczuje zabiegu :) Quote
ms_arwi Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Kana napisał(a):Wiadomo już kiedy zabieg? :) przelozony, Dorota mi rano smsa napisala, ze zmarl brat jej mamy w niedziele i na pogrzeb pojechali... Quote
Kana Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Mam nadzieje że to nie jest wykręt. Czekamy zatem na kolejny termin. Quote
agaga21 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 fioneczka napisał(a):i co z kastracją ? dołączam się do pytania Quote
Alicja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Myślalam , ze już po zabiegu . Ale ktoś powinien chyba dopilnować wykonania zabiegu ...chyba :hmmmm: ?? Quote
ms_arwi Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 EDIT: Enzo ma kastracje na 4 stycznia. O 9 rano ma jechac. Quote
ms_arwi Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Enzo bez jajek ;) czuje sie dobrze, lezy obrazony i czeka az Dorota o 17 go odbierze :) Quote
baster i lusi Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 ms_arwi napisał(a):Enzo bez jajek ;) czuje sie dobrze, lezy obrazony i czeka az Dorota o 17 go odbierze :) no to niech chłopak szybko się goi i wraca do zdrowia. Quote
Alicja Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 ms_arwi napisał(a):Enzo bez jajek ;) czuje sie dobrze, lezy obrazony i czeka az Dorota o 17 go odbierze :) szybko zapomni ;) Quote
Kana Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Jak to często powtarzam.. nie uwierzę póki nie zobaczę :) :loveu: Quote
ms_arwi Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Enzo dzis byl na zastrzyku, bardzo sie boi chodzic do lekarza... Dorota mowi, ze widac, ze go boli... jeszcze w przyszlym tygodniu na zastrzyk ida. Quote
dorota33 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 ms_arwi napisał(a):Enzo dzis byl na zastrzyku, bardzo sie boi chodzic do lekarza... Dorota mowi, ze widac, ze go boli... jeszcze w przyszlym tygodniu na zastrzyk ida. witam was enzo mial zabieg 4 stycznia rano a o siedemnastej pojechalismy po niego jajka ma tylko mial nacinane i cos wyduszne na kazdym jajku na dwa szwy i centymetrowy otwor zeby krew wyciekala troche ma spuchniete te jajka ale weterynarz mowil ze jest wszystko w pozadku bo dzis bylismy na antybiotyku i we wtorek te jedziemy na ostatni weterynarz wystawi mi rachunek za wykonany zabieg i przesle go do natali bo tak sie umowilysmy dzi wyslalam jej zdjecia i prosilam zeby wystawila na watku jesli chodzi o zdjecie jajek to moge sie postarac o lepsza jakos ale to zalezy jak enio sie polozy bo jak narazie to nawet spi z podkulonym ogonem naprawde musi go bardzo bolec na dwor wychodzi chetnie apetyt mu dopisuje ale wcale sie nie bawi to przez ten bol pewnie po antybiotykach mu sie poprawi i wszystko bedzie ok przepraszam ze zabieg tak pozno zostal wykonany ale mielismy pogrzeb w rodzinie a pozniej swieta i weterynarz wyznaczyl mi dopiero na 4 termin odezwe sie jeszcze we wtorek i napisze co i jak Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 a dlaczego ma zostawione jajka????:crazyeye: Quote
Alicja Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Bidulek :( . Ozzy też nam zapuchł po zabiegu i wygladał jakby jajeczka miał nadal ... dopiero po kilku tygodniach zrobiły się wydmuszki ;) . U nas inaczej kastrował wet , nacinał tylko w 1 miejscu poza jajuszkami , już na brzuszku prawie , ale tak jak ty piszesz to znajomej psiak miał , przez nacięcie na woreczku ,,wyduszają jajko ,, i pozostawiane to jest niezaszyte by sie oczyściło . Wg naszego weta tak jest gorzej , ale to stara metoda.Jest jeszcze jedna metoda , wycinanie całych jajeczek , wnetrza razem ze skórką i zaszycie , ale odchodzi sie od niej ze względu na to ze skóra moszny jest kurczliwa i sama sobie poradzi w dużym stopniu z wchłonięciem ;) Quote
dorota33 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 niewie ponoc teraz tak robia widzial to tez moj maz na animal planet i tak samo psa zostawiaj jajka jak kidys moj kolega kastrowal swojego psa to mu wycieli a tara nie wycinaja moze to tez zalezy od weterynarza Quote
dorota33 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 on bardzo cierpi bo to widac po nim moze mnie by go bolalo jakby mial wyciete i zszyte jak po niego pojechalam to tak sie ucieszyl ze mu az takie wielkie skrzepy wylecialy ale oto chodzilo wetkowi bo musial sie oczyscic Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.