ania z poznania Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Bo to takie wzruszające zakończenie...... Quote
agnieszka32 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Bardzo wzruszające, dla mnie chyba szczególnie ... :( Wszystkiego dobrego dla Enzo i jego Rodziny! Quote
ania z poznania Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 agnieszka32 napisał(a):Bardzo wzruszające, dla mnie chyba szczególnie ... :( Agnieszko...... :glaszcze:........... Quote
baster i lusi Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 agnieszka32 napisał(a):Bardzo wzruszające, dla mnie chyba szczególnie ... :( Wszystkiego dobrego dla Enzo i jego Rodziny! widzisz Agus cuda się zdarzają. Quote
fioneczka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 rozmawiałam właśnie z Dorotą ... Enzo poczatek trasy jechał sobie z tyłu w kombi, płakał, nie wiedział chyba co go znowu czeka później przeskoczył na tylne siedzenie i umiejscowił się na kolanach Doroty, tak dojechał do domu droga trwała długo, tak naprawdę całkiem niedawno dojechali na miejsce wysiedli z auta, Pręgus zrobił siusiu i potuptał prosto pod bramę domu ... po otwarciu drzwi wpadł do domu, mijając wrzeszczącego pekińczyka, który z goscia nie był zadowolony ;) i pobiegł witać się z dziewczynkami i Babcią ... pamięta wszystkich ... qrczaki znowu się wzruszyłam po tych wszystkich wrażeniach padł pod swoim ulubionym stołem i zasnął ... wszyscy są przeszczęśliwi i nie mogą uwierzyć ze są razem Marek dał trochę rad, kazał dzwonić w razie kłopotów jakichkolwiek i ogólnie tez nie mógł uwierzyć że historia Pręgusa ma taki finał dziewczyny dzięki za deklaracje bo przydadzą się na kastrację jak najbardziej Quote
chita Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='fioneczka'] Pręgus zrobił siusiu i potuptał prosto pod bramę domu ... Enzo nie Pregus:mad::evil_lol: znow sie ciut zryczałam,przenigdy nie spodziewalabym sie takiego scenariusza:loveu: Quote
fioneczka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 wiesz, dla mnie to on już zawsze Pręgusem zostanie ;) Quote
ania z poznania Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Jaki Enzo musi być szczęśliwy.......... Quote
ms_arwi Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Agus, ta historia daje nadzieje :) ania z poznania napisał(a):Jaki Enzo musi być szczęśliwy.......... i pomyslec, ze gdyby nie wiele czynnikow Enzo moglby nigdy nie trafic do swojej rodziny... Dobrze, ze w Poznaniu nie usypiaja psow "agresywnych"... a on po prostu byl zagubiony... Quote
fioneczka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 ms_arwi napisał(a):Agus, ta historia daje nadzieje :) i pomyslec, ze gdyby nie wiele czynnikow Enzo moglby nigdy nie trafic do swojej rodziny... Dobrze, ze w Poznaniu nie usypiaja psow "agresywnych"... a on po prostu byl zagubiony... a ja tu o jednym najważniejszym "czynniku" myślę ... ma na imię Natalia dzięki Tobie szczęśliwy koniec tamtego etapu życia Pręgusa ... gdyby nie Ty i ludzie w schronie którzy dali mu szansę być może .... eeee nie ma co gdybać Natalia jesteś WIELKA !!! Quote
agaga21 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 oj tak. to ty natalia o enzo zawalczyłaś, to dzięki tobie żyje i jest ze swoją rodziną! Quote
ms_arwi Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 To wolontariuszka Ania i Sebastian ze schroniska pokazali mi Preguska i opowiedzieli o nim... To oni sie nim opiekowali w schronisku. I to oni mi pokazali, ze ten pies moze kochac. Na cala historie Preguska i jej szczesliwe zakonczenie sklada sie wiele czynnikow i trudno mi uznac, ze jestem najwazniejszym ;) Najwazniejsze jest to, ze rodzina sie odnalazla :fadein: Quote
baster i lusi Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 ms_arwi napisał(a):to wolontariuszka ania i sebastian ze schroniska pokazali mi preguska i opowiedzieli o nim... To oni sie nim opiekowali w schronisku. I to oni mi pokazali, ze ten pies moze kochac. Na cala historie preguska i jej szczesliwe zakonczenie sklada sie wiele czynnikow i trudno mi uznac, ze jestem najwazniejszym ;) najwazniejsze jest to, ze rodzina sie odnalazla :fadein: natalia oni pewnie też się cieszą ,że dali chłopakowi szansę.czy już wiedzą o takim finale? Quote
dorota33 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 baster i lusi napisał(a):natalia oni pewnie też się cieszą ,że dali chłopakowi szansę.czy już wiedzą o takim finale? witam wszystkich pierwszy dzien enia w domu to jest aniol a nie pies gdyby nieszural po podlodze jak chodzi to nikt by niewiedzial ze jest pies problem jest troche na dworze bo jest bardzo podekscytowany i probuje niektorych atakowac musze bardzo uwazac ale mysle ze to wspomnienia po tym wszystkim co przeszedl zawsze jak byl maly to siadal mi na kolana i uwiezcie ze tak mu to zostalo ale teraz to niejest zabardzo fajne bo jego waga strasznie mnie przygniata no ale coz sie nierobi dla jedynego synka:) Quote
dorota33 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 jescze jedno NAJWAZNIEJSZE WSZYSTKIM KTORZY PRZYCZNILI SIE DO POMOCY DLA ENZA NAPRAWDE SERDECZNIE I BARDZO MOCNO DZIEKUJEMY Z CALEGO SERCA Quote
fioneczka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 chyba bez kagańca się nie odezwie Dorotko ;) cieszę się że u Was ok Quote
baster i lusi Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 dorota33 napisał(a):jescze jedno NAJWAZNIEJSZE WSZYSTKIM KTORZY PRZYCZNILI SIE DO POMOCY DLA ENZA NAPRAWDE SERDECZNIE I BARDZO MOCNO DZIEKUJEMY Z CALEGO SERCA Dorotko takie chwile nadają sens życia i pomagania.Dla takich zakończeń warto życ. Quote
dorota33 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 baster i lusi napisał(a):Dorotko takie chwile nadają sens życia i pomagania.Dla takich zakończeń warto życ. kaganiec to ma bo niestety koszt mandatu to nawet 500zl a my mieszkany w samym centrum na rynku i niestety musi miec ale nieprzeszkadza mu ma taki nylonowy on jest miekki i lekki Quote
fioneczka Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 no i super że chłopakowi nie przeszkadza my kagańca nie zakładamy bo po pierwsze Mona to panikara i chyba nie wyszłaby na dwór w ogóle a dodatkowo pełno psów luzem bez kagańców gania no właśnie odnośnie spaceru ... lecimy bo to już pora wieczornego bieganka za piłką ;) Quote
chita Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 jak wspaniale ze Enzo u siebie!:loveu:odzywajcie sie czasem;) Quote
Czaruś Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Po prostu jestem w szoku :-o też się oczywiście poryczałam :( Pamiętam Pręguska jak był u Marka, tak się biedak bał wszystkiego, że bardzo szczekał i nie pozwalał dojść do kojaca, a tu proszę :p:p Bardzo się cieszę, że trafił do SWOJEGO DOMU :multi::multi: Wszystkiego dobrego dla CAŁEJ RODZINKI! Quote
Buell Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Super że Enzolec w domku swoim już jest... Tak myślalem że bardzo kanarkowaty jest... @Dorota33 : Pamiętajcie że na DC trzeba mieć pozwolenie ( art 37a) - czasami się o to czepiają... Quote
agnieszka32 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Buell napisał(a):Super że Enzolec w domku swoim już jest... Tak myślalem że bardzo kanarkowaty jest... @Dorota33 : Pamiętajcie że na DC trzeba mieć pozwolenie ( art 37a) - czasami się o to czepiają... Tylko jeśli pies jest rasowy, czyli rodowodowy ;) Quote
dorota33 Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 agnieszka32 napisał(a):Tylko jeśli pies jest rasowy, czyli rodowodowy ;) witam enza kupilismy od hodowcy ale bez rodowodu to mozna powiedziec ze to kundel kiedys mnie zlapali i pytali ale powiedzialam ze niema rodowodu to tez byl koniec tematu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.